poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Dane techniczne:
  • Autor: Jonathan Carroll
  • Tytuł: Na pastwę aniołów
  • Wydawnictwo: Rebis
  • Liczba stron: 253
  • Premiera: 06.09.2000 
  • Gatunek: Powieść współczesna


Ian McGann spotyka w swoich snach śmierć, która obiecuje mu odpowiedzieć na każde pytanie. Jeśli jednak Ian nie zrozumie odpowiedzi, zapłaci życiem. Arlen Ford, gwiazda filmowa, porzuciła Hollywood i zamieszkała w Austrii. Tu chce wieść nowe życie, tu poznaje cudownego mężczyznę - fotoreportera, który jeździ wszędzie tam, gdzie toczą się wojny. Arlen wie, że na tego człowieka czekała całe życie. Wyatt Leonard, śmiertelnie chory Finky Linky, odkrywa nagle, że posiadł zdolność wskrzeszania umarłych. 
Splatając losy tych trojga bohaterów, Jonathan Carroll stawia podstawowe, przeszywające dreszczem pytanie: Czym jest śmierć?... i odpowiada na nie.


Śmierć jest dla nas tematem ciężkim. Nie lubimy o niej rozmawiać, nie lubimy o niej myśleć. Jeśli jednak pojawi się w naszym życiu to nas przeraża. Nie godzimy się na nią. Nigdy nie jest sprawiedliwa. Dlaczego jedni umierają w bólach a inni we śnie? Jedni dożywają sędziwej starości a inni w dzieciństwie żegnają się z tym światem? 

Carroll próbuje przybliżyć nam obraz śmierci. Stawia nas przed tym, czego najbardziej się boimy. Główni bohaterowie - Arlen i Wyatt wiodą zupełnie inne życie. Mają inne pragnienia. I stają przed zupełnie innymi wyzwaniami.
Wyatt, homoseksualista jest nieuleczalnie chory. Nie zostało mu wiele życia. Wielokrotnie był mamiony złudną nadzieją. Teraz chce tylko odpocząć i zająć się sobą. Jednak przez splot okoliczności zmuszony jest wyjechać do Austrii gdzie w snach spotyka śmierć. Rozmawia z nią i poprzez pytania może bardziej ją poznać.


„Wierzę, że nasze potyczki z losem mogą być wygrane; a to dlatego, że posiadamy pewne ważne rodzaje broni, jak zaangażowanie, wytrwałość i miłość, które wyrównują nasze marne szanse.”


Arlen jest sławną amerykańską aktorką. W pewnym momencie decyduje się na porzucenie dotychczasowego życia i wyjazd do Wiednia. Tam chce żyć spokojnie, tak jak do tej pory nie mogła. Poznaje człowieka, który staje się dla niej bardzo bliską osobą. Nie wszystko jest jednak tak różowe jak wygląda. Arlen musi wiele przemyśleć i dokonać wyboru. 


„Prawdziwe szczęście nigdy nie trwa długo. Jeżeli zawitało na dłużej niż tydzień lub miesiąc, ciemna strona naszej duszy podnosi alarm: Pali się! Człowiek za burtą! Dzwońcie po gliny!”


Autor zastosował ciekawą narrację, która pozwala spojrzeć na wydarzenia z różnych perspektyw. Wyatt opowiada swoją historię w pierwszej osobie, Arlen poznajemy najpierw przez wspomnienia jej przyjaciółki, a następnie przez listy i nagrania aktorki wysyłane za morze. 

Historia, którą raczy nas Carroll jest bardzo prawdopodobna. Poza postacią śmierci, opisuje on zwyczaje życie, które może być udziałem każdego z nas. Drobne wydarzenia, czy nieprzewidziane sytuację dają wiele do myślenia. Wizyta Arlen w szpitalu, gdzie znajdują się dzieci chore na nowotwory. Wspomnienia Wyatta z jego pobytu w szpitalu. Człowiek nie zdaje sobie sprawy z nietrwałości życia póki nie doświadczy śmierci gdzieś w najbliższym otoczeniu. 

Książka kończy się na kulminacyjnym punkcie jakim jest rozmowa o śmierci. Czym jest, co potrafi. W trakcie historii pojawia się zdanie że istnieje tylko życie i śmierć, nie ma Boga ani diabła. Jednak autor rozwija tą kwestię, polemizuje z nią i zostawia otwartą furtkę.

Język Carrolla jest przystępny, plastyczny, wciągający. Bardzo szybko poczułam się blisko związana z bohaterami. Byłam ciekawa jak potoczy się ich życie, jakich wyborów dokonają. Po przeczytaniu ostatniego zdania długo zastanawiałam się nad wizją przedstawioną przez autora. Nad jego pytaniami i  odpowiedziami. Każdy powinien sięgnąć po tę książkę, aby samemu zastanowić się nad tematem śmierci, który na pewno nie jest przyjemny. Ale nie możemy go unikać, gdyż jest integralną częścią życia.

* Cytaty pochodzą z książki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.