piątek, 20 kwietnia 2012

Dane techniczne:
  • Autor: Masterton Graham
  • Tytuł Zjawa
  • Wydawnictwo: Albatros
  • Liczba stron: 364
  • Premiera: 2010
  • Gatunek: Horror



Pewnego zimowego popołudnia tafla lodu załamuje się pod spacerującą po zamarzniętym basenie pięcioletnią Peggy Buchanan. Jej śmierć pogrąża w żalu dwie starsze siostry, Elizabeth i Laurę. Dziewczynki nie mogą jednak oprzeć się wrażeniu, że Peggy czuwa nad ich losem gdzieś z zaświatów. Trzy lata później miejscowy pastor, który molestował seksualnie Laurę, zostaje znaleziony w stanie agonalnym na terenie plebani z objawami bardzo głębokiego odmrożenia całego ciała. Jest upalne lato i wypadek wymyka się wszelkim próbom racjonalnego wytłumaczenia. Kiedy nieprzyjemne przygody zaczynają spotykać każdego, kto w jakikolwiek sposób zbliży się do którejś z sióstr, Elizabeth uświadamia sobie, że nieżyjąca dziewczynka roztoczyła nad nimi rodzaj kłopotliwej, choć niezwykle groźnej kurateli…


Nie przepadam za horrorami, choć czytałam ich niewiele. Ale ich atmosfera powoduje, że mam bardzo dziwne myśli i się boję. Tym razem się jednak przemogłam i sięgnęłam po książkę Mastertona. Przełamuję uprzedzenia z wyzwaniem Trójka e-pik.

"Zjawa" zrobiła na mnie bardzo miłe wrażenie. Miłe to dobre słowo, choć chyba do horroru nie bardzo pasuje. Nie bałam się. Zjawa, która zjawia się, żeby siać zamęt wydawała mi się zagubionym dzieckiem. Nie czułam atmosfery strachu. Pamiętam jak kiedyś przeczytałam "Miasteczko Salem" Kinga, do dziś na wspomnienie tej książki ciarki chodzą mi po plecach. U Mastertona tego nie ma. Może dlatego że "zło" i  "strach" od początku są nazwane. Nie ma atmosfery oczekiwania i niepewności.

Największe przerażenie i niesmak wywołała u mnie scena gwałtu na Laurze. Natomiast duch Peggi przerażający nie był. W pewnym momencie przeczuwałam nawet kto będzie kolejnym jej celem. Sam pomysł na zjawę Peggi, jak i inne zjawiska nadprzyrodzone był bardzo udany. Rozwinięcie zagadki jak i jej wytłumaczenie oraz zamknięcie problemu również.

Początek historii jest chyba najbardziej mroczny i tajemniczy. W atmosferze zimy i stagnacji ginie mała dziewczynka. Tragedia reszty rodziny jest przytłaczająca. Histeria matki, wyrzuty sumienia ojca i niezrozumienie ze strony małych sióstr. Pierwsze momenty po tragedii są bardzo wyraźnie uwypuklone.

Wydarzenia mają miejsce się w latach czterdziestych i na początku pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Moje zainteresowanie historią sprawia, że jestem bardzo wyczulona na przedstawienia realiów życia w danym okresie. W tym wypadku autor się popisał.

Zakończenie jest smutne i nostalgiczne. Chyba inaczej nie dało się skończyć tej historii.

W sumie jeśli chodzi o wątek horroru to Masterton nie bardzo się popisał. Początek był obiecujący, a potem poszło do dołu.
Mimo to spędziłam miłe chwile przy lekturze i uważam że warto do niej zajrzeć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.