piątek, 20 kwietnia 2012

Dane techniczne:
  • Autor: Sumińska Dorota
  • Tytuł: Świat według psa
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
  • Liczba stron: 225
  • Premiera: 2011
  • Gatunek: Powieść obyczajowa

Wzruszająca historia psa, który „miał nosa” do ludzi.
Jak wyglądałby człowiek w oczach psa, gdyby pies mógł podzielić się swoimi refleksjami? Najprawdopodobniej tak, jak widzi to jamnik Bolek, który po dziesięciu latach wspólnego życia został wyrzucony z domu przez swoich opiekunów. Zrozpaczony pies nie wie jeszcze, że czeka na niego nowa, kochająca pani i nowy rozdział życia… W nowej książce Dorota Sumińska opowiada o miłości i śmierci, rozstaniach i powrotach, losach współczesnych bohaterów i tych, którzy żyją tylko we wspomnieniach. Ale narratorem i komentatorem ludzki losów, jest nie kto inny, jak ukochany jamnik autorki – Bolek.
Pies ma niebywały zmysł poznawczy, ponieważ interpretuje ludzkie zachowania wszystkimi zmysłami. Węch, wzrok, słuch i smak dostarczają mu dużo więcej informacji o ludziach niż można by to sobie wyobrazić. Bolek jest empatyczny i zdolny do wielkich uczuć, taka też jest jego ludzko–zwierzęca opowieść.

Kocham psy. Koty nie sprawiają na mnie takiego wrażenia, są za bardzo samowystarczalne. Ale wystarczy spojrzeć w oczy jakiegokolwiek psa i można się zakochać. No sami spójrzcie na oczy jamnika z okładki...
Dlatego kiedy spotkałam się z tą książką, postanowiłam się w nią koniecznie zaopatrzyć i przeczytać.

Jak może wyglądać życie z perspektywy psa. Te zarówno psie jak i ludzkie. Bolek rozpoczyna swoją opowieść od pierwszych dni po urodzeniu a kończy na końcu swoich dni. Opisuje swoje życie i wydarzenia ze swojego punktu widzenia oczywiście. Wzrok nie jest najważniejszym organem w ich ciele. Ważniejszy jest węch. To nim odczytują wszystkie uczucia - strach, radość, niechęć i miłość. Dlatego do niektórych ludzi lgną a innym nie dają się dotknąć. Psy (tak samo jak koty) rozumieją o wiele więcej niż człowiek myśli. Nie są maszynami które żyją, tylko żywymi stworzeniami łaknącymi miłości.

Bolek próbuje też zrozumieć zachowanie ludzi. Z jego perspektywy pojawia się życie różnych ludzi. Zarówno to współczesne jak i wspomnienia z przeszłości. Irma, która staje się panią naszego psiaka, opowiada mu o swoim życiu. O wydarzeniach z czasów wojny, poznaniu męża. O szwagrze męża, który jest chory na Downa. I o innych dzieciach i dorosłych chorych na różne choroby intelektualne. W życiu Bolka pojawiają się z czasem i inne osoby do których się przywiązuje.

W książce pojawiają  się też takie zagadnienia jak eutanazja zwierząt, problem schronisk i ich złego traktowania oraz śmierci. Autorka podjęła bardzo śmiały pomysł. Nie zdradzę o co chodzi, choć wiąże się on z duchem Władka, który jest zmarłym mężem Irmy i przychodzi do psa w czasie jego snu.

Wielokrotnie się wzruszałam czytając tą książkę, najczęściej w sytuacjach związanych ze zwierzętami. Jeden z psów ze schroniska opowiadał historię swojego życia i gdybym miała tylko możliwość sama pojechałabym tam i wzięła do siebie jakiegoś psiaka. Sumińska uświadomiła mi że ludzie biorąc psy ze schroniska chcą te młode i nieskażone życiem. A to właśnie te stare, chore i umęczone czekają na ten promyk nadziei. Te ostatnie chwile chciałyby przeżyć z kochanymi ludźmi. 

Historia jest bardzo prosta i życiowa. Ale to właśnie punkt widzenia Bolka sprawa że jest ciekawa, ważna i dająca do myślenia. Może można by napisać ją lepiej. Może inaczej. Widziałam pewne braki. Jednak całokształt sprawił na mnie bardzo pozytywnie wrażenie i ciesze się że przeczytałam tą książkę. 



Z zawodu jest lekarzem weterynarzem, opublikowała kilka książek dotyczących opieki nad zwierzętami domowymi. Prowadziła też programy telewizyjne (Zwierzowiec w TVP1 i część o zwierzętach w Między kuchnią a salonem w TVN) i radiowe (Zwierzenia na cztery łapy w I Programie Polskiego Radia oraz Wierzę w zwierzę na antenie Tok FM) na ten temat. Prowadzi prywatną praktykę lekarsko-weterynaryjną w jednej z warszawskich lecznic.


Większość książek, która napisała autorka związane są bardzo mocno ze zwierzętami. Sama mam chrapkę na "Autobiografia na czterech łapach, czyli Historia jednej rodziny oraz psów, kotów, krów, koni, jeży, słoni, węży... i ich krewnych".


3 komentarze:

  1. Ciekawa może być ta książka. :)
    Jako kociara poszukam analogicznej pozycji o kotach i postaram się któregoś dnia wrzucić swoją opinię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wprawdzie jestem bardziej fanką kotów, więc pewnie po tę książkę nie sięgnę, zwłaszcza w formie ebooka, bo nawet nie mam czytnika!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem że ludzie dzielą się na fanów kotów lub psów. Może w przyszłości znajdę ciekawą książkę o tych pierwszych i Wam polecę ;) Nic do kotów nie mam, po prostu wolę psy ;)
    Miqa - brak czytnika Cię nie tłumaczy, bo ta książka jest też w papierze ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.