czwartek, 10 maja 2012

III Warszawskie Targi Książki - pierwsze wrażenia

To będzie pierwszy nierecenzencki wpis.

Adminka bloga zawitała dziś na trzecią edycję Warszawskich Targów Książki. Jest to impreza na wzór krajowych targów książki. Gości dziesiątki wystawców, autorów, artystów, osoby publiczne. Proponuje promocje i jest wydarzeniem mającym na celu zaprezentowanie oferty różnych wydawnictw, nawet takich mniej znanych, oraz propagowanie czytelnictwa.
Mam dla Was troszkę zdjęć (filmik będzie później, po zmontowaniu). Zapraszam. :)


Kilka fotografii stoisk będących jeszcze na zewnątrz, gdzie można było kupić sobie coś, nie płacąc za wejściówkę.





Już wewnątrz - stanowisko portalu lubimyczytać.pl:
 Weltbild - połączone w jedno Świat Książki i Klub Dla Ciebie:
 Tu widać wejście do sporej sali, poświęconej na wydawnictwa, 
które współpracują z Firmą Księgarską Olesiejuk, 
najprężniejszym dystrybutorem wydawniczym:
 Wydawnictwo Magnum:
 Cykl o dynastiach monarszych:
 Egmont, słynący z komiksów, ale posiadający również i beletrystykę:
 Wydawnictwo Dreams, istniejące od 2010 roku:
 Dwa następne zdjęcia to stanowisko Zysku, 
duże, bo i oferta wydawnictwa bardzo szeroka:

 Bellona:
 MAK:
Dom Wydawniczy Rebis:
 Legimi :)
 Virtualo...
 ... i jego zupełnie "nievirtualne" krówki (pyszne!):
 Bezkartek.pl, kawiarenka:
 Jaguar i jedna z jego najnowszych propozycji 
(ciekawe czy była enta adminka ;)):
 Jaguarowe stoisko:


Uuuff, to tyle na dziś. Mam nadzieję, że choć trochę poczuliście atmosferę miejsca. Proszę w komentarzach, czy chcecie więcej. ;)

12 komentarzy:

  1. SUPER! Ja jeszcze nigdy nie byłam na Targach Książki, ale wybiorę się na najbliższe do Katowic.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodam swoje trzy grosze. Udało mi się wczoraj po pracy wyrwać na Targi. Co prawda byłam tylko półtorej godziny, więc nie miałam czasu na spokojnie wszystkiego obejrzeć. Ale odkryłam nowe (dla mnie) wydawnictwo - COMM (w sumie powstało dopiero w 2010). Kupiłam fiszki od wyd. Cztery Głowy z podstawą do Japońskiego (częściowo przez http://miqaisonfire.wordpress.com/). Mam masę zakładek, broszurek itp. Z minusów brakowało mi stoiska NK, choć być może gdzieś mi umknęli (a specjalnie szukałam). Niestety z powodu wyjazdu była to moja jedyna chwila z tymi Tragami, choć trwają do niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam się wybrać na Targi do Warszawy, jednak chyba nic z tego nie wyjdzie :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym kiedyś tam sie wybrać;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że się spodobało. :) Jutro ponownie się wybieram, więc będzie dalsza część relacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna relacja :) Zazdroszczę wycieczki na targi, ja czekam na krakowskie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ żałuję, że mnie nie było, ale niestety, za daleko mam. Przynajmniej na targach w Krakowie będę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Barwinka za rok trzeba będzie zorganizować jakieś spotkanie bloggerów :) Powiem ci, że w porównaniu z sobotą to puściutko. Świetna impreza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł. Czym nas więcej tym lepiej :D Jestem przekonana że w tygodniu było zdecydowanie mniej ludzi.

      Usuń
  9. Owszem, w czwartek byłam w okolicach otwarcia. Ludzi było nieporównywalnie mniej, choć i tak sporo. Nie należy oczekiwać że pół Warszawy zerwie się z pracy/szkoły o 11, żeby lecieć na targi. Za to w sobotę był tłum, który dodatkowo tak szybko gęstniał, że w pewnym momencie musiałam odpuścić sobie oglądanie stoisk, bo zaczynało być duszno. Na pewno postaram się dać szybciutko relację, zdjęcia, filmy i trochę swoich przemyśleń. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę imprezy - relacja zdjęciowa bardzo przyjemna, jakbym tam była:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. poczułam tak, że zaczęłam żałować bardziej, niż wcześniej żałowałam... źle :( haha super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.