wtorek, 29 maja 2012

III Warszawski Kiermasz Książki

W niedzielę, po zaliczonym (mam wielką nadzieję) egzaminie, wybrałam się wraz z Melisandrą na Stare Miasto w Warszawie. Niedaleko Zamku Królewskiego na rynku mariensztackim odbywał się w weekend III Warszawski Kiermasz Książki.

Wydarzenie jest dość nowe, jak sama nazwa wskazuje w tym roku odbywało się dopiero po raz trzeci. Po krótkim pobycie na Targach książki, malutki plac gdzie odbywała się ta impreza dość szybko udało sie nam przejść. Na początku trochę marudziłam że w sumie niewiele się tu dzieje. Jednak po namyślę dochodzę do wniosku że jest to bardzo ciekawa kameralna impreza. Pojawiały się całe rodziny, z dziećmi. 
Kiermasz cechuje się sprzedażą zazwyczaj książek z drugiej ręki. Również tutaj większość wystawców to antykwariaty lubi inne punkty z książkami używanymi (wydaje mi się że pojawiły się też prywatne osoby).
Dzień był bardzo pogodny, dlatego ludzi było też sporo. Do niektórych stanowisk ciężko było się dostać. I muszę przyznać że w tym wypadku nie grzeszyłam cierpliwością.

Chcę Wam przedstawić parę zdjęć upamiętniających tą imprezę.


Na samym wejściu znadował się plan imprezy. Zarówno w sobotę jak i w niedzielę na scenie głównej odbywały się pogadanki na różne tematy.


A zaraz po wejściu można było przypiąć kartkę z własną propozycją. Na sam koniec niedzielnego spotkania wśród osób biorących udział losowano zwycięzcę. Choć przyznam się że nie pamiętam co miało być nagrodą.


Scena główna znajdowała się zaraz na początku. To tam były prowadzone spotkania tematyczne, a w przerwach (przynajmniej w niedzielę) na scenie pojawiał się zespół. Muzyka była dość ostra (jazz) co osobiście nie za bardzo mi w tym wypadku pasowało. 



Wyobrażacie sobie łóżko na placu w środku miasta? ;) Tutaj też odbywały się różne spotkania, z autorami, czy chociażby bibliotekarkami warszawskimi. W wolnym czasie podobno można było się położyć i sobie poczytać (tak słyszałam, choć nie udało mi się sprawdzić ;))



























Na całym rynku pojawiło się pełno rodzin z dziećmi. Każdy buszował przy różnych stoiskach. Niektóre książki można było dostać za bezcen. Było wiele tytułów godnych uwagi. Można było też spotkać wydawnictwa oferujące nowe książki.




Było wiele namiotów tematycznych. Jak obok i poniżej. Przy każym z nich była również lista spotkań czy innych akcji tematycznych. Poezja, Komiks, Fantasy, czy książki dla dzieci.































W tym namiocie cały czas odbywały się zabawy z dziećmi i książką. Z boku wyglądało to naprawdę ciekawie :)











Muszę przyznać że przy niektórych "akcjach" byłam zdziwiona. Biblia napisana wierszem. Czy choćby ten pan siedzący pod drzewem...
















Wyszłam z Kiermaszu zaopatrzoną w nową książkę i bardzo pozytywnym nastroju. Ciesze się że takich imprez jest coraz więcej. Dzięki temu można spędzić naprawdę miło popołudnie, a czytelnictwo w Polsce w końcu zaczyna być dostrzegane poza bibliotekami i księgarniami :)

1 komentarz:

  1. Ten pan pod drzewem to faktycznie zjawisko :D Też bym się zdziwiła.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.