czwartek, 28 czerwca 2012

Dane techniczne:
  • Autor: Collins Suzanne
  • Tytuł: Igrzyska śmierci
  • Tytuł oryginalny:  The Hunger Games
  • Seria:  Igrzyska śmierci tom 1
  • Wydawnictwo Media Rodzina
  • Liczba stron: 352
  • Premiera:  2012-03-21
  • Gatunek: Fantastyka

Czy zdołałbyś przetrwać w dziczy, zdany na własne siły, gdyby wszyscy dookoła próbowali wykończyć cię za wszelką cenę? 
Na ruinach dawnej Ameryki Północnej rozciąga się państwo Panem, z imponującym Kapitolem otoczonym przez dwanaście dystryktów. Okrutne władze stolicy zmuszają podległe sobie rejony do składania upiornej daniny. Raz w roku każdy dystrykt musi dostarczyć chłopca i dziewczynę między dwunastym a osiemnastym rokiem życia, by wzięli udział w Głodowych Igrzyskach, turnieju na śmierć i życie, transmitowanym na żywo przez telewizję. Bohaterką, a jednocześnie narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego państwa. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny – musi troszczyć się, by zapewnić byt młodszej siostrze i chorej matce, a to prawdziwa walka o przetrwanie...

Od kiedy ekranizacja "Igrzysk..." weszła do kin czytałam naprawdę dużo recenzji tej książki. Większość z nich była pozytywna więc postanowiłam po nią sięgnąć. I zastanawiam się co napisać, żeby nie powielać tych licznych pozytywnych słów. Wszystkie najważniejsze sprawy zostały poruszone. Mimo to dorzucę swoje trzy grosze.

Zazwyczaj czytając książkę, nawet tą najbardziej krwawą i nieprawdopodobną, która zalicza się do fikcji nie przeżywam jej aż tak bardzo. Wystarczy jednak, żeby książka była napisana "na faktach" lub zawierała czyjeś wspomnienia, aby moje postrzeganie się zmieniło. W wypadku "Igrzysk..." początkowo czytałam ją jak dobrą literaturę przygodowo-fantastyczną. Pod tym względem książka jest wyśmienita. Główna bohaterka - młoda dziewczyna pochodząca z najbiedniejszego dystynktu, z najbiedniejszej dzielnicy, posiada cechy, dzięki którym daje się od razu polubić. Jest niesamowicie dojrzała jak na swój wiek, co wynika z życia jakie wiedzie. Bardzo często podziwiałam ją za zgadywanie życzeń widzów. Akcja jest wartka, nie ma dłużyzn. Do tego na scenie pojawia się aż dwóch chłopców, mających w przyszłości rozwinąć wątek miłosny.

A teraz spójrzcie na tą książkę z innej strony. Pamiętacie gladiatorów? Rzymianie z chęcią przyglądali się walkom ludzi na śmierć i życie. Byli to dorośli, rośli mężczyźni. Ale ja pomyślałam o wydarzeniach nie aż tak odległych. Wyobraźcie sobie że hitlerowcy wygrywają II wojnę. Podporządkowują sobie całą Europę, czyniąć z nich poszczególne dystynkty sobie podległe. Jeden z nich się buntuje i zostaje zmieciony z powierzchni ziemi. Z pozostałych dla przykładu, co roku losuje się chłopca i dziewczynkę, którzy biorą udział w igrzyskach na śmierć i życie. Kiedy spojrzałam na tą książkę z tej strony, włosy mi się zjeżyły na głowie. Bo czy jest to do końca niemożliwe? Zawsze znajdzie się taka grupa ludzi, która lubuje się w przemocy i śmierci, szczególnie jeśli dotyczy innych osób. Tutaj mamy jeszcze dzieci, osoby między 12 a 18 rokiem życia. Nikt w tym okresie nie jest bezpieczny. Rodzina nie może pomóc jeśli zostanie się wylosowanym. Pomyślcie że to naprawdę jest możliwe. Wtedy ta książka wydaje się przerażająca.

Dwunastolatka ginie od przebicia oszczepem, chłopak zostaje rozszarpany przez wilki, szalone osy powalają połowę uczestników, las płonie... czy trzeba powiedzieć więcej, żeby pokazać okrucieństwo tej książki? A mimo wszystko czytałam ją z wypiekami na twarzy. Nie było momentu, żebym się nie zastanawiała, co będzie dalej i jak skończy się ta "przygoda" Katniss.

Cała historia napisana jest z punktu widzenia głównej bohaterki, co dodatkowo do niej zbliża. Widać motywy które nią powodują oraz skąd wynikają poszczególne plany. Katniss mimo że biedna, a może właśnie dzięki temu, jest bardzo zaradna. Naprawdę podobała mi się ta postać. Swoją drogą ciekawym motywem jest krytyka Kapitolu. Ci wszyscy ludzie wyglądający jak malowane lalki i zapatrzeni tylko w siebie. Widziałam lekkie przebłyski współczesnego społeczeństwa. Szczególnie niektórych subkultur. W porównaniu z nimi mieszkańcy pozostałych dystynktów wydają się fajnymi, normalnymi ludźmi.

Zastanawiam się też, jaką rysę na psychice musi mieć główna bohaterka. I wszyscy którzy przeżyli taką rzeź. Widzieli śmierć innych i wiedzieli że sami nie są bezpieczni. Zgiń albo zabij. Przecież później nie można normalnie żyć.

"To nie jest książka dla dzieci. To jest powieść dla dojrzałych młodych ludzi, którzy rozumieją, że okrucieństwo jest częścią historii ludzkości, którzy potrafią dostrzec jego znamiona w najbardziej wyrafinowanych formach i którzy jak Katniss mają w sobie odwagę i determinację, by mu się przeciwstawić."*

Nie oglądałam ekranizacji, ale myślę że się na nią skuszę. Ciekawa jestem czy pokażą te wszystkie krwawe momenty. Na pewno film nie wywrze na mnie tak dużego wrażenia. I jestem już pewna że sięgnę po pozostałe dwie części trylogii.



* Opis z okładki książki

3 komentarze:

  1. Jestem jedną z niewielu osób, która jeszcze nie czytała tej książki. Mimo że coś mnie do niej ciągnie, to odnoszę wrażenie, że prawdopodobnie mi się nie spodoba. Przyznaję, że fabuła jest naprawdę ciekawa i oryginalna, ale bohaterowie wydają mi się sztuczni i trochę nierealni. Są to tylko moje domysły, ale się ich trzymam, dlatego na razie nie mówię tak tej książce, ale nie powiem też nie. Jak to się mówi, wszystko wyjdzie w praniu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też, odkąd film wszedł do kin, krążę wokół tej książki i zastanawiam się czy czytać, czy nie. Filmu nie widziałam, więc o fabule miałam wiedzę bardzo ogólną. Przyznam, że zachęciłaś mnie tą recenzją, nie wiem dlaczego, ale jednak wydawało mi się, że jest to książka pisana bardziej dla nastolatków z przedziału 12 - 15 lat i to jakoś powstrzymywało mnie skutecznie. Ale teraz jestem pewna, że jest to książka w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całą trylogię przeczytałam przed ekranizacją i jak dla mnie książka jest lepsza ze względu na to, że czytamy ją właśnie z punktu widzenia głównej bohaterki. Jak dla mnie to duży plus.

    http://ksiazkiociekawychtresciach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.