piątek, 21 września 2012

Aleja Bzów wskaże drogę do domu

Dane techniczne:
  • Autor: Tyl Aleksandra
  • Tytuł: Aleja Bzów
  • Wydawnictwo: Prozami
  • Liczba stron: 310
  • Premiera: styczeń 2011
  • Gatunek: literatura kobieca, romans, obyczaj


Czasami wypad do biblioteki pozwala znaleźć naprawdę ciekawe książki. Szczególnie kiedy wypożyczam je na chybił trafił. Tym razem w nowościach zwróciłam uwagę na książkę Aleksandry Tyl. Dlaczego? Jak to u mnie bywa - przez okładkę. A że miałam ochote na lekką literaturę kobiecą pozycja ta wydała mi się idealna. 

Aleksandra Tyl to niedawno debiutująca autorka, a już ma na swoim koncie trzy książki, oraz jedną nagrodę. Oczywiście tego wszystkiego dowiedziałam się po przeczytaniu książki :)

Izabela jest młodą, samotną kobietą. Próbuje ułożyć sobie byt w Warszawie, choć bardziej skupia się na życiu zawodowym niż prywatnym. W pewnym momencie w życie dziewczyny wkraczają problemy - zawodowe, finansowe. Dodatkowo pojawia się gburowaty nabywca dworku, w którym mieszka babcia dziewczyny. Te wszystkie przeciwności blakną jednak w obliczu problemów nowo poznanej sąsiadki. Kobieta ma chorą córkę, której pomóc może jedynie droga operacja w Stanach. Iza postanawia wesprzeć sąsiadkę, zmienia również podejście do swojego życia. Nie chce jednak wpuścić do niego kiełkującej miłości. 


"Aleja bzów" zdobyła tytuł Najlepszej Książki na Wiosnę wortalu granice.pl.

Powoli zagłębiałam się w historię Izabeli, choć na początku robiłam to z mieszanymi uczuciami. Nie byłam do końca przekonana do stylu autorki, wydawał mi się niedopracowany. Rozmowy bohaterów również niezbyt do mnie przemawiały. W pewnym momencie jednak, a było to stosunkowo na początku, wszystko się zmieniło. Wciągnęłam się w tą historię na tyle, że przestały mi przeszkadzać drobne niedociągnięcia, na które na początku zwracałam uwagę. Wręcz przeciwnie, podobało mi się że życie bohaterki nie jest cukierkowe. Mimo różnych problemów nie mogła liczyć na pomoc. Nie pojawiał się książę na białym rumaku. Nie było rycerza w lśniącej zbroi. Bardzo doceniam tak prowadzoną historię. 
Główna bohaterka posiada wszystkie cechy, dzięki którym się z nią utożsamiałam. Podobny wiek, zainteresowana książkami, niezbyt duże zainteresowanie życiem imprezowym stolicy - to wszystko bardzo mi się podobało. Jest to postać, którą z pewnością mogłabym bardzo polubić, gdybym poznała ją w prawdziwym życiu. Czasami Iza jest bardzo nieporadna, potrafi jednak walczyć o swoje. Nie jest przebojowa, a jednocześnie wie co w życiu jest ważne. Wiktor również zrobił na mnie dobre wrażenie. Choć na początku autorka nie pozwala bliżej go poznać, to z czasem okazał się świetnym facetem. 

Książka przedstawia zwyczajne ludzkie życie. Jest to miłość, przyjaźń, pojawiają się jednak problemy - od tych najbardziej błahych jak walka o awans po śmiertelne choroby. Bohaterowie są ludźmi, którzy mogą żyć obok każdego z nas. Walczą o swoje, dokonują wyborów. 
Miłość nie przybywa w swojej chwale. Rozwija się powoli, niepewna, czasami niezrozumiana a czasem niechciana. Iza długo zaprzecza swoim uczuciom. Wiktor nie pokazuje swoich. Jest cyniczny i nieprzyjemny. 

Przeczytałam tą pozycję w ciągu jednego dnia. Wciągnęłam się w problemy Izy, a jednocześnie ciekawa byłam jak rozwinie się jej historia. Na pewno dodatkowym atutem było miejsce wydarzeń. Warszawę znam. Miejscowości pod stolicą, gdzie dziewczyna wyjeżdża nie są mi obce. Jestem bardzo pozytywne zaskoczona tą książką i już poszukuje nowo wydanej książki autorki, gdzie pojawiają się dalsze przygody Izy, Wiktora, Moniki i jej córki.


5 komentarzy:

  1. Książka zapowiada się naprawdę interesująco. Szczególnie przemówiły do mnie te drobne niedociągnięcia, które nagle przestają przeszkadzać - to zawsze oznacza, że fabuła powieści jest taka, że można autorce wiele wybaczyć ;) Jak trafi w moje ręce, to z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przeczytam, uwielbiam takie powieści:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę czytałam i również miło ją wspominam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Choć mam ochotę na tę książkę już od dłuższego czasu, dzięki Twojej recenzji czuję się jeszcze bardziej zachęcona do jej przeczytania :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.