poniedziałek, 29 października 2012

Mroczny świat wojny, zdrady i śmierci

 Dane techniczne:
  • Autor:  Michalak Katarzyna
  • TytułGra o Ferrin
  • Wydawnictwo: Albatros
  • Liczba stron: 424
  • Premiera: maj 2010
  • Gatunek: fantastyka



Elfy, czarodzieje, krasnoludy, smoki. Ile historii napisano o tych stworzeniach? Niektóre są zgodne z tolkienowskim wzorcem, inne całkowicie się od nich różnią. Tym razem autorka serwuje nam zupełnie inną wizję tych stworzeń - mrocznych, żądnych krwi, myślących tylko o sobie i o władzy.

Wielokrotnie wpadałam na tą książkę. Byłam ciekawa jak z motywami innego świata poradzi sobie polska autorka. I w końcu natknęłam się na nią w bibliotece. Nie mogłam nie skorzystać z okazji i od razu zabrałam się za czytanie tej pozycji.

Karolina, dziewczyna wychowana w domu dziecka, jest lekarką. Pewnego dnia jedzie do wypadku, a na miejscu spotyka dziewczynę bliźniaczo do siebie podobną. To przepełnia czarę, Karolina przeżyła za dużo cierpienia i bólu. To sprawia, że chce zniknąć z tego świata - za pomocą poznanego rytuału przenosi się do Ferranu - krainy, o której od dawna śni. Tutaj jednak życie nie jest piękne. Od razu wpada w ręce żołdaków, którzy chcą ją zgwałcić i zabić. Dalej jest tylko gorzej - dziewczyna okazuje się częścią przepowiedni i każdy chce dostać ją w swoje ręce. Jak skończy się ta historia, która od pierwszej chwili potrafi postawić włosy na głowie?

Nie spodziewałam się tego. Czytając opis z okładki wyobrażałam sobie historię magiczną, miłosną i piękną. Autorka zaserwowała mi świat przygnębiający, zły, żądny krwi i władzy. Nikt z poznanych postaci nie jest tym, kim się w pierwszym momencie wydaje. Wielokrotne zwroty akcji często mnie zaskakiwały. Bohaterowie są bardzo plastyczni i wielowymiarowi. A czym bliżej końca książki, tym bardziej można poznać motywy ich postępowania. Miałam swoich faworytów którzy jednak w nie okazywali się takimi, jak się początkowo wydawali.

Nie przypuszczałam, że kobieta potrafi pisać w ten sposób - z taką ilością krwi, ekskrementów, cierpienia i śmierci. Autorka potrafiła mnie tym zaszokować. Czasami nie mogłam tego zrozumieć, ale jednocześnie to było takie ludzkie, z tej ciemnej strony ludzkości. Ojciec, który poświęca swoje dzieci. Dzieci, które nie mogą odnaleźć się w świecie. Miłość tak wielka, że potrafi doprowadzić do obłędu. Miłość, przez którą można poświęcić swoje życie. 

Główna bohaterka na początku trochę mnie irytowała. A z drugiej strony jej zachowanie było bardzo prawdopodobne. Karolina, nazywana w Ferrinie Anaelą, musiała przestawić swój sposób myślenia. Tamten świat miał zupełnie inne zasady, inny sposób myślenia i działania. Wielokrotnie przez to niezrozumienie bohaterka krzywdziła siebie oraz tych, na których jej zależało. A zakończenie tej historii było wstrząsające. Motywy pokazujące działanie WeddSa'arda spowodowały, że zobaczyłam go w całkowicie innym świetle. 

Minusy... Na początku to przerzucanie głównej bohaterki między różnymi państwami. Z jednej strony są honorowi rycerze, którzy respektują prawa innego państwa, a chwile potem nie zawahają się przed zadaniem cierpienia kobiecie którą kochają. Nie bardzo mogłam się przekonać do początku książki, kiedy akcja dzieje się jeszcze na Ziemi. Miałam uczucie jakby autorka nie wiedziała, jak zacząć tę książkę. 

W sumie jednak książka wywarła na mnie bardzo duże wrażenie. Jest to bardzo dobrze napisana powieść fantasy, którą mogę polecić każdemu fanowi tego gatunku.


Przeczytałam tą książkę w ramach wyzwań:


19 komentarzy:

  1. Faktycznie opisany króciutko początek książki brzmi dziwnie i nie pasuje mi do jej rozwinięcia. Jednak zło przyciąga - wpiszę tę książkę na listę "do przeczytania".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najbardziej rzuciło mi się w oczy - początek. Ale w sumie dobrze że to początek jest gorszy a nie koniec.

      Usuń
  2. Zaintrygowałaś mnie bo chyba rzeczywiście nie znam za dużo kobiet piszących fantastykę a na dodatek to polska pisarka :D
    Musze się za poznać z książką !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spodoba Ci się tak bardzo jak mnie.

      Usuń
  3. Nie jestem wielką fanką fantastyki, ale żadnej książce nie odmawiam - bardzo podoba mi się Twoja recenzja i będę miała ten tytuł na oku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że warto bo jak dla mnie jest bardzo oryginalna z tym ogromem zła.

      Usuń
  4. Ileż to razy widywałem tę książkę na półkach w Empiku... Ile razy sięgałem po nią, czytałem opis i zaraz odkładałem na bok, by po chwili znaleźć coś bardziej obiecującego. Okazuje się, że dobra książka już kilka razy przemknęła mi koło nosa. Chyba postaram się ją tym razem zabrać z księgarni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że warto. Z chęcią poczekam na Twoje wrażenia po tej książce.

      Usuń
  5. Ostatnio dorwałam tę książkę za grosze w Biedronce. Teraz czeka grzecznie na półce w kolejce na przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w końcu doczeka się na swoją kolejkę :D

      Usuń
  6. Czytałam. Nie jest jednak moja ulubioną . Zapraszam na wymiankę książkową . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma prawo do własnego zdania więc zupełnie rozumiem Twoje zdanie.

      Usuń
  7. Nie przepadam za fantasy ale trochę mnie korci by zobaczyc jak z tematyką poradziła sobie pani Michalak. Po Twojej receznji korci mnie jeszcze bardziej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że warto wyrobić sobie własne zdanie w sprawie tej książki :)

      Usuń
  8. poza Tolkienem i Gaimanem fantasy raczej mnie nie pociąga, jednak z chęcią, jak tylko nadarzy się okazja skonfrontuje się z tą książką. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała okazję skorzystaj, jak Ci się nie uda to też nie będzie koniec świata ;)

      Usuń
  9. Szczerze mówiąc zraziłam się do pani Michalak po przeczytaniu dwóch jej książek, ale w sumie ta jest w zupełnie innym gatunku, więc może nie będzie źle ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam nic innego autorki więc ciężko mi porównać, ale warto spróbować. Może ta Ci się spodoba.

      Usuń
  10. Tak, to zdecydowanie książka dla mnie :) Lubię właśnie taką mroczną, wypraną z cukierkowatości fantasy, do bólu realistyczną (pomimo wszechobecnej magii, dziwnych ras itd). Na pewno będę się za tą książką uważnie rozglądać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.