poniedziałek, 31 grudnia 2012

"Miłość w kasztanie zaklęta" Monika A. Oleksa

Dane techniczne:
  • Autor:  Oleksa Monika A.
  • Tytuł: Miłość w kasztanie zaklęta
  • Wydawnictwo: Zysk i S-ka
  • Liczba e-stron: 228
  • Premiera: marzec 2011
  • Gatunek: romans, powieść obyczajowa

Zima wyraźnie spowodowała spadek mojego czytelnictwa. Najwięcej czytam jednak w środkach transportu, w czasie dojazdów i powrotów z pracy. Kiedy robi się zimno, a autobusy nie są zbyt ogrzewane nie chce mi się wyciągać książki. Ale też pogoda za oknem sprawia, że nie mam ochoty na ciężkie tematy, ciężki język itp. Dlatego sięgnęłam po książkę zapowiadającą się na lekki i przyjemny romans. Nie do końca na to liczyłam zaczynając lekturę, co nie zmienia faktu że jest do świetna książka. 

Marta z powołania jest nauczycielką. Całe swoje życie poświęciła uczniom, co jest jednym z powodów że pomimo skończenia 35 lat nadal jest sama. Jednak w jej życiu zaczynają zachodzić zmiany. Najpierw chodząc do parku poznaje pewnego pogrążonego w bólu mężczyznę. Potem powoli zaczyna wchodzić w jego życie.

Autorka przedstawia w tej książce prawdziwe życie. Nie jest to cukierkowa miłość od pierwszego wejrzenia. Marta musi walczyć o to, żeby być z mężczyzną którego pokochała. Tym bardziej że Piotr stracił już jedną miłość i nie chce znowu się sparzyć. A w ogół tego powoli rodzącego się związku pojawia się zapomniany i rządny miłości mały chłopiec. Uczucie, któremu ulegają bohaterowie rodzi się powoli, dojrzewa, zmienia się. Długo się wzajemnie badają, sprawdzając czy są w stanie razem żyć. Dodatkowo Piotr nie jest krystaliczną osobą i również wielokrotnie upada. Autorka zawarła w tej książce również wspomnienia z pierwszego związku Piotra z Marią - ich poznanie się, małżeństwo i nieszczęście które tak bardzo zmieniło mężczyznę.
Bardzo pozytywnym aspektem jest język. Zwykły prosty ale jednocześnie bardzo wciągający i zachęcający do dalszej lektury.

Czytając tę książkę zastanawiałam się wielokrotnie czy jest to jeszcze romans, czy już powieść obyczajowa. Chyba jednak połączenie obu tych gatunków. Z jednej strony plus z drugiej minus książki. Na końcu trochę zaczęły mnie nudzić te wzajemne niepewności. W końcu jednak autorka pozwoliła aby zwyczajowe dobre zakończenie w tego rodzaju książce się pojawiło.

Podsumowując moje wrażenia jestem przyjemne zaskoczona. Nie tego się spodzewałam ale autorka potrafiła mnie zainteresować i wciągnąć w napisaną historię. Myślę że każdy znajdzie coś dla siebie sięgając po ten tytuł. Warto.


niedziela, 30 grudnia 2012

"Jutro. W pułapce nocy" John Marsden

Dane techniczne:
  • Autor: Marsden John
  • Tytuł: Jutro 2. W pułapce nocy
  • Tytuł oryginalny: Tomorrow: The Dead of the Night
  • Seria: Jutro t. 2
  • Wydawnictwo: Znak
  • Liczba e-stron: 272
  • Premiera: czerwiec 2011
  • Gatunek: lit. młodzieżowa, powieść przygodowa

Mało czasu i ochota na coś lżejszego spowodowała, że sięgnęłam po drugą część serii Jutro. Już od pewnego czasu ciągnęło mnie, żeby poznać dalsze losy Ellie i jej przyjaciół. I znowu udało mi się wciągnąć, zresztą czytałam tę pozycję w każdej wolnej chwili nawet na komórce :)

Ellie i jej przyjaciele ukrywają się w Piekle. Po ostatnich wydarzeniach, postrzeleniu przyjaciółki nie mają siły żeby nadal walczyć. Ale jak długo można tak żyć. W końcu podejmują decyzje o zbadaniu Piekła, co powoduje lawinę wydarzeń.

Książka trzyma poziom pierwszej części. Znów mocno się wciągnęłam i bardzo szybko ją przeczytałam. Autor nie tworzy idealnego świata i choć sam język jest bardzo lekki to wydarzenia, w których uczestniczą bohaterowie niejednemu z nas postawią włosy na głowie. Jak dużą traumę musi zostawić w młodym umyśle sytuacja, gdzie aby przeżyć trzeba zabić drugiego człowieka. Gdzie każda chwila może być ostatnią chwilą życia. I ten brak cukierkowatości bardzo mi się podoba. Marsden pokazał prawdziwy świat, choć nadal uważam że napad na Australię jest mało realny. Pomijając jednak ten aspekt jest to wizja współczesnej wojny, widziana oczami nastolatków. Bohaterowie poznają realia tej napaści właściwie z dnia na dzień. Ich wizyta w szpitalu była dla mnie punktem zwrotnym. Przestała być to zabawa dzieci w ukrywanie się przed wrogiem a zaczęło się przetrwanie i nie dostanie się do niewoli. Interesujące było zetknięcie naszych bohaterów z dorosłymi. Nie było to niestety spotkanie grup którym udało sie przetrwać. Pojawiły się różnice pokolenia i próba przejęcia władzy. Dodatkowo relacje między poszczególnymi bohaterami komplikują niektóre wydarzenia.

Ciesze się, że sięgnęłam po tę pozycję i jestem pewna że za niedługo znów przybliżę sobie świat wykreowany przez autora przez sięgnięcie po część trzecią. Myślę że dla fanów twórczości autora nie trzeba go przybliżać. Jeśli ktoś nadal się waha powinien sięgnąć po tom pierwszy. Myślę że każdy znajdzie w tej serii coś dla siebie.

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Kochani!

W domach nas wszystkich rozbłysły już choinki usiane mnóstwem światełek, 
trwają ostatnie przygotowania w kuchni, a dzieci niedługo wypatrywać będą Gwiazdki.

W tym szczególnym dniu przyjmijcie od nas życzenia.

Zdrowia, wszelakiej pomyślności w życiu osobistym i mnóstwa sukcesów w szkole i pracy, przepysznych potraw, choinki do nieba, uśmiechu, odpoczynku, radości.
Pachnących w całym domu pierników, pomarańczy i kutii. 
Dobrze przeżytego czasu z rodziną, oderwania się od rutyny, 
zatrzymania się na moment, wielu cudownych chwil przy kartkach książki.

Kolorowych, spokojnych, szczęśliwych, 
rodzinnych, radosnych i zaczytanych Świąt!

Dziękujemy że jesteście z nami i mamy nadzieję, że będzie nas tylko przybywało. 

 Melisandra & Barwinka

niedziela, 16 grudnia 2012

Wyniki grudniowej Rozdawajki u barwinki

Hej. Tym razem "Zaginiona księga z Salem" wyprzedziła niezaprzeczalnie "Cukiernię..." Mam również zwycięzce tego-miesięcznej "Rozdawajki..." Tym razem losowanie odbyło się w sieci. A zwycięzcą została Jasmine. 


Jasmine odezwij się proszę na maila i podaj mi swój adres. Jutro wyślę książkę, żeby jeszcze przed świętami do Ciebie dotarła.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Rozdawajka u barwinki - odsłona grudniowa

Pojawia się nowa odsłona. Ciekawa jestem czy tym razem uda Wam się wybrać "Cukiernię..." ;) Ostatnio zabrakło dwóch głosów, więc pewnie jest szansa. Myślę że w tym miesiącu losowanie będzie krótsze, chciałabym żeby wybrana książka trafiła do kogoś z Was jeszcze przed świętami. Dlatego losowanie trwa do 15 grudnia, natomiast następnego dnia dokonam losowania :) 


Zasady: 

Ogólne:

Zabawa jest cykliczna. Trwa do 30 kwietnia 2013 roku (z czasem data ta może się zmienić). Każda odsłona trwa od 01 do 31 danego miesiąca.

- Odsłona trzecia trwa od 01.12 do 31.12.2012 roku.

Uczestnictwo w Zabawie:

- Brać udział w Rozdawajce mogą wszystkie osoby posiadające blogi oraz te, które ich nie posiadają. Jeśli ktoś nie prowadzi bloga, proszę w komentarzu zostawić swój adres e-mail.

- Uczestnikami mogą być osoby zamieszkałe na terenie Polski, Niemiec, Czech, Słowacji, Ukrainy oraz Białorusi.

- Nie wymagam obowiązkowo ani dodawania bloga do ulubionych ani informowania u siebie o zabawie. Choć byłoby mi miło, gdyby ktoś sam dodał/poinformował.

Przebieg zabawy:

W dniu 02.12 pojawi się post prezentujący dwie okładki książek. Uczestnicy wybierają jedną z nich, która bardziej do nich przemawia, mają na nią ochotę etc. Wyboru proszę dokonywać w komentarzach pod postem.

- W dniu 15.12 zakończy się pierwszy etap zabawy, w którym uczestnicy wybierają książkę. Ta pozycja, która do tej daty zdobędzie więcej głosów wygra. 

- W dniu 16.11 odbędzie się losowanie osoby, która wygra wcześniej wytypowaną książkę. Losowania dokonam z grona osób, które w komentarzach głosowały na wygraną książkę. Szczęśliwą osobę wybiorę na drodze wyboru losowego.

- Osoba którą wylosuje będzie proszona o podanie swojego adresu korespondencyjnego w ciągu  do 5 dni od daty losowania. Wysyłka zostanie nadana w ciągu 2 dni.

-Druga książka, która w danym miesiącu zyskała mniejszą liczbę głosów nie zniknie. W kolejnym miesiącu pojawi się znowu razem z drugą, całkiem nową, pozycją. 

Informacje końcowe:

- Zabawę przeprowadzam z własnej woli. Wszystkie książki które prezentuję są używane, jednak w stanie bardzo dobrym (w innym wypadku na pewno o tym poinformuję). Jeśli pojawią się pytania, wątpliwości itp. piszcie na adres: barwinka4@gmail.com




Wybierajcie!

niedziela, 2 grudnia 2012

Życie kobiet w XV-wieku na tle soboru w Konstancji

Dane techniczne:
  • Autor: Lorentz Iny
  • Tytuł: Nierządnica
  • Tytuł oryginalny: Die Wanderhure
  • Wydawnictwo: Sonia Draga
  • Liczba e-stron: 440
  • Premiera: 2007
  • Gatunek: powieść historyczna
Tytuł zainteresował mnie od pierwszej chwili. Pozytywne recenzje jedynie utwierdziły w przekonaniu, że musza ją przeczytać. W wyniku listopadowego wyzwania w końcu udało mi się za nią zabrać. 

Autorka opisuje historię Marii, młodej dziewczyny, córki bogatego kupca z Konstancji. Dziewczyna jest żarliwie wierząca, skromna a jednocześnie piękna. Niedługo ma wyjść za mąż na Magistra Ruppertusa, który ma być wyśmienitą partią. W ciągu jednej nocy jej świat zmienia się o 180 stopni. Zostaje posądzona o cudzołóstwo, wielokrotnie zgwałcona w więzieniu, biczowana a następnie wygnana z miasta. Przez te wydarzenia dziewczyna zostaje zmuszona do zostania kokotą, aby przeżyć. I aby zemścić się na byłym narzeczonym. 

Styl autorki sprawił, że zainteresowała mnie już po pierwszych stronach. Życie mieszczan w Konstancji, jednym z większych miast niemieckich tamtych czasów, a chwilę potem wędrowne życie nierządnicy. Wszystko to zostało pokazane bardzo plastycznie. Noc w celi razem z Marią zapamiętam dna długo. Było mi ciężko przejść przez pierwszą część, właśnie przez brutalność, której autorka w żaden sposób nie próbowała tuszować. Mężczyźni w tej książce w większości zostali pokazani jako pełni chuci, myślący przede wszystkim o własnej przyjemności. Niewielu z nich traktowało kobiety jak równe sobie. Bardzo często były przedmiotem do zaspokojenia swoich potrzeb. Życie Marii było trudne, brutalne i przerażające. Niejedna kobieta po takich przeżyciach straciłaby wolę walki.

Kolejnym atutem książki są postacie, barwne, pełne wad i zalet, rzeczywiste. Wiele z nich bardzo polubiłam, inne z kolei budziły moją niechęć. Postać Michała Adler wzbudził moją sympatię, bo pomimo przeszłości Marii nie zapomniał o swoich uczuciach do niej. Ciekawa byłam jak historia tych dwojga się skończy.

Jest to świetna pozycja, która stara się pokazać prawdziwe życie w XV wieku. Niektóre wydarzenia jak sobór w Konstancji to fakty historyczne, co dodatkowo uprawdopodobnia tę historię. Bardzo chętnie przeczytam inną pozycję tej autorki bo w historię Marii bardzo się wciągnęłam. 


Listopad to miesiąc zmian w moim życiu. Reorganizacja w pracy, dodatkowe szkolenia i parę innych obowiązków sprawiło, że nie udało mi się wykonać planu czytelniczego, który sobie wyznaczyłam. Przeczytałam jedynie cztery książki, na bloga wchodzę rzadki (do ostatniej recenzji zbierałam się półtora tygodnia), a już na Wasze blogi nie wchodzę od pewnego czasu w ogóle. Niestety do świąt raczej się to nie zmieni, choć zrobię wszystko żeby spędzać z książką jak najwięcej czasu. 

A mimo to zakupy w tym miesiącu wcale skromne nie były - kupiłam 9 książek:


W grudniu jednym z moich postanowień jest całkowity brak zakupów książkowych, przynajmniej dla mnie ;) 

Życzę Wam udanego miesiąca, i choć nie będę Was odwiedzać to na pewno będę myśleć :) A jutro spodziewajcie się postu z grudniowej Rozdawajki :)