piątek, 1 marca 2013

Autor: Iny Lorentz
Tytuł: Nierządnica 
Tytuł oryginału: Die Wanderhure
Tłumaczenie: Marta Archman
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2007
Liczba stron: 440






Autor: Iny Lorentz
Tytuł: Kasztelanka
Tytuł oryginału: Die Kastellanin
Tłumaczenie: Marta Archman
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: maj 2008 
Liczba stron: 392







Autor: Iny Lorentz
Tytuł: Testament nierządnicy
Tytuł oryginału: Das Vermächtnis der Wanderhure
Tłumaczenie: Marta Archman

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2008
Liczba stron: 506








Kiedy sięgałam po pierwszy tom tej trylogii, nie sądziłam, że wciągnie mnie na tyle, że całość przeczytam niemal na raz. Spodziewałam się szablonowego romansu, jakie teraz powstają niemal taśmowo. Po przeczytaniu pierwszego tomu jednak właściwie od razu pobiegłam do biblioteki po pozostałe części trylogii i pożarłam je, zarywając noce.


Maria ma siedemnaście lat i jest córką najbogatszego mieszczanina w Konstancji. Dobrze wychowana, bardzo skromna i pracowita jest idealną kandydatką na żonę - nią też ma stać się następnego dnia po wieczorze rozpoczynającym opowieść. Ślubować ma prawnikowi, Ruppertusowi Splendidusowi, człowiekowi, który mimo młodego wieku ma już duże wpływy na dworze, a dzięki sprytowi z czasem dorobiłby się bardzo wysokiej rangą pozycji w świcie cesarskiej...

Lecz następny dzień, zamiast przynieść radość i status szanowanej mieszczki, przyniósł dramat młodziutkiej, niewinnej dziewczynie, skazując ją na potworne cierpienie, upokorzenie i otarcie o śmierć... Pomoc nadeszła z najmniej oczekiwanej strony i stała się długą drogą do całkowitej zmiany samej bohaterki i do jej zemsty za krzywdy. Kary za niepohamowaną chciwość, żądzę władzy i brak skrupułów.

"Nierządnica" przenosi nas do Niemiec XIV wieku, czasów średniowiecza, więc epoki niezwykle trudnej, z podziałem na czarne i białe, gdzie pozycję wyznaczała albo siła pięści, albo głowy - a nierzadko oba te czynniki. Gdzie panem był ten, kto panem był z urodzenia, a nie ktoś charyzmatyczny i postępujący sprawiedliwie. Był to czas jawnego piętnowania - kiedy kobieta, którą odarto z godności zaczynała parać się prostytucją, musiała nosić żółte tasiemki u spódnicy. Była pogardzana i często traktowana gorzej niż zwierzę. W tym piekle na ziemi Maria musi odnaleźć w sobie siłę, by znieść niesprawiedliwy los i dolę nierządnicy. Obserwujemy jej powolną przemianę, nie będącą wolną od rozterek, niskich uczuć,  nienawiści i złości na to, co ją spotkało przez podłość jednego człowieka. Choć z bogobojnej i cichej dziewczyny zmienia się w toku powieści w silną i niezwykle sprytną kobietę zdolną do pokonania najgorszych sytuacji, to jednak dla mnie nie bez znaczenia była postać drugoplanowa, choć bardzo ważna - nierządnica Hiltrud. Poza dążeniem do pomszczenia krzywd przez Marię dla mnie ta powieść jest również, a może przede wszystkim, opowieścią o sile kobiecej przyjaźni.

"Kasztelanka" to dalsze losy Marii. Kobiety już dojrzałej, zamężnej z przyjacielem lat dziecięcych, Michałem, któremu została zaślubiona pod koniec pierwszego tomu - ale ciekawych tego wątku odsyłam do pierwszego tomu. Jest szczęśliwą, spełnioną osobą, choć jej małżeńską bolączką jest brak dzieci, o które od 10 lat stara się z mężem. 

Początek powieści rozpoczyna się poborem wojsk przez cesarza na wojnę z okrutnymi, szerzącymi jedynie śmierć husytami, którym nie chodzi już o pomszczenie śmierci ich guru, Jana Husa - pozostała chęć mordowania i niszczenia wszystkiego, równiania wiosek z ziemią, wyrzynania wszystkiego, co się rusza w jakimś strasznym, krwawym amoku...

Maria z niemałą rozpaczą żegna męża licząc, że wróci szybko. Los jednak znów okrutnie z niej zadrwił - ponownie rzucona na dno, musi podnieść się i wyruszyć - na wyprawę na granicy rozsądku, odradzaną przez wszystkich, której motorem jest bezgraniczna miłość. Ponownie walcząć o życie i o każdy dzień, Maria niezmordowanie brnie naprzód, w samo serce pożogi i śmierci. Jej niełatwa wędrówka, szczęśliwie przede wszystkim dla niej i Michała, kończy się dobrze, choć nie każdemu, jak przekonamy się w ostatnim tomie, jest to w smak...

"Testament nierządnicy" wieńczy opowieść o losach niezwykłej kobiety. Jest to tom najdłuższy - i choć poprzednie dwa można niemal połknąć, trzeciemu zarzuciłabym lekkie dłużyzny. Maria pada ofiarą swojej oponentki - wdowy po rycerzu, który pozbawiwszy Marię czci w imię zemsty, ginie z rąk Czechów. Porwanej, pozbawionej syna w chwilę po jego narodzinach, sprzedanej jako niewolnica, Marii przyjdzie tułać się przez pół świata, by powrócić do domu, do męża, jak i odzyskać dziecko. Stając się zaufaną księżnej w obcej, dzikiej Rosji, w czasie ucieczki z terenów ogarniętych konfliktami lokalnych książątek, spotyka dawną koleżankę i tylko dzięki niej wraca do ojczyzny. Niestety, to nie koniec zmartwień - musi odzyskać syna a jej Michał ma już drugą żonę...


Pozycje takie jak ta mi pokazują, jak bardzo można zasugerować się okładką. Początkowo nie miałam ochoty sięgać po te pozycje. Praca w księgarni jednak pokazała mi zainteresowanie pozycjami tej autorki (a właściwie duetu pisarskiego, dla zainteresowanych klik), i dała do myślenia. Cały cykl jest poza tym, że historią miłosną, to również starannie opisaną panoramą społeczeństwa. Mamy tu dwory pełne blichtru, śmierdzące ciemne uliczki i kramy z pieczonymi kiełbaskami. Ludzką niedoskonałość, podłość i wspaniałomyślność. Śmiech, ból, łzy i nadzieję. A w środku tego wyrazistą, kobiecą kreację która zapewnia nam znakomitą rozrywkę przez kilka ładnych wieczorów. Polecam. 


8 komentarzy:

  1. Jest jeszcze czwarta część tej serii pt. "Córka nierządnicy". Ja mam dopiero za sobą "Nierządnicę", a do "Kasztelanki" będę się dopiero zabierać. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę Twoja przygoda dopiero się zaczyna, pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Witam
    Jest jeszcze "Córka nierządnicy" i ostatnia część,którą wczoraj skończyłam "Córy grzechu".Polecam bo to wspaniałe zakończenie przygód Marii Adler i jej rodziny.Szczerze mówiąc ja mam nadzieję,że to nie koniec!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wrócę do postaci Marii Adler, dzięki za tytuł, pozdrawiam. :)

      Usuń
  3. Chociaż nie czytam dużo książek, których akcja dzieje się w Niemczech, zachęciłaś mnie. Poszukam jej i z chęcią przeczytam.

    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny,jeżeli mogę się jeszcze raz "wymądrzyć" to polecam wam inne książki tej pary autorskiej.Te same klimaty-średniowiecze,inkwizycja,zbrodnia,zemsta i kara.Niesamowite przygody bohaterów-fantastyczna literatura!Tytuły?proszę bardzo-"Uciekiniera","Handlarka złotem","Płomienna narzeczona","Córka tatarskiego Chana".Ja przeczytałam wszystkie i polecam z czystym sumieniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeglądałam tę sagę na portalu lubimyczytac.pl i widzę, że jest ponad 30 tomów przypisanych do cyklu "Nierządnica" autorstwa Iny Lorentz. Czy ktoś z Was orientuje się, czy jest to kontynuacja losów Marii, ew. jej potomków? Ja właśnie kończę "Kasztelankę" i zastanawiam się, czy pozostałe książki również będą tak samo intrygujące. Do "Cór grzechu" domyślam się, że tak, ale co z dalszymi częściami?

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.