środa, 3 kwietnia 2013

Paweł Lisiecki "Kto zabił Jezusa?"

Dane techniczne:
  • Autor: Lisicki Paweł
  • Tytuł: Kto zabił Jezusa?
  • Wydawnictwo: M
  • Liczba stron: 370
  • Premiera: marzec 2013
  • Gatunek: religia




"Niektórzy sądzili, że cała wina wyłącznie obarcza Żydów, Piłat zatem i Rzymianie byli tylko narzędziem. Zgodnie z drugim stanowiskiem wina w przeważającej części obciąża Żydów, chociaż jakiś niewielki udział, choćby przez potwierdzenie wydanego wcześniej wyroku, a następnie jego wykonanie, mieli Rzymianie. Trzecie stanowisko (...) mówi, że Żydzi są odpowiedzialni na równi z Rzymianami. Przeprowadzono dwa osobne procesy i zarówno w żydowskim, przed Sanhedrynem,   jak i w rzymskim, przed prefektem, zapadły dwa osobne wyroki śmierci. (...) Obecne jednak dominuje przeświadczenie, że wina żydowska była albo nieistotna, stanowisko czwarte, i sprowadzała się do być może do zatrzymania Jezusa oraz przekazania Go Rzymianom, albo wręcz, stanowisko piąte, żadna: wyłączna wina spada na Rzymian, Żydzi nie mieli ze sprawą Jezusa nic wspólnego, ba, w wersji skrajnej próbowali Go bronić. Jeśli do tych pięciu możliwych stanowisk dotyczących kwestii winy dodać pytanie o to, kim konkretnie byli sprawcy, widać, jak niezwykle skomplikowany jest problem ustalenia odpowiedzialności na skądinąd proste pytanie: kto zabił Jezusa?"*

Czy dla chrześcijan ważne jest, kto jest winny śmierci Jezusa? Najważniejsze jest przecież to, że umarł za nas i że zmartwychwstał. A jednak. Antysemityzm, który nasilał się przez te wszystkie stulecia w końcu osiągnął apogeum za czasów Hitlera. Po tych wydarzeniach spojrzenie na naród żydowski zmieniło się. W dzisiejszych czasach istnieje zupełnie przeciwieństwo antysemityzmu. Dąży się do tego, aby Żydzi nie ponosili winy za śmierć Jezusa. Gdzie jednak leży prawda? 

Paweł Lisicki w swojej książce przedstawia nam swój punkt widzenia. Posiłkuje się przede wszystkim Ewangeliami, powołuje na liczne pracę dotyczące kwestii życia i śmierci Chrystusa. Współcześni chrześcijanie mają wyrobione pewne spojrzenie na tamte wydarzenia. Nie zastanawiają się jak Ewangelie odbierali ówcześnie żyjący Żydzi. Przez kogo i dla kogo były one pisane. Autor stara się pokazać pewne kwestie z punktu widzenia ludzi żyjących w I w n.e.

Kim są faryzeusze, saduceusze, zeloci? Jak silnie Rzymianie władali ówczesną Judeą? Kto miał prawo wydawać wyroki? Kiedy zostały napisane ewangelię? Czy na pewno zawierają w sobie pełnię wydarzeń? A może są przekoloryzowane? Oczywiście na niektóre pytania nie uda nam się otrzymać stuprocentowo pewnych odpowiedzi. I dlatego od lat istnieje wiele poglądów w tych kwestiach. 

A wracając do samych Żydów. Czy Bóg opuścił swój Naród Wybrany? Zostali narodem bez państwa. Jedno zdanie w Ewangelii spowodowało, że przez wieki byli wykluczeni poza nawias życia społecznego. "A krew Jego na nas i na dzieci nasze". A może jednak zdanie to miało znaczyć coś innego? Może zostało wypowiedziane w innym kontekście? Autor stara się wytłumaczyć Prawo ówczesnych Żydów. Wynikające z niego obowiązki. Dlaczego Żydzi tak bardzo poniżyli jednego ze swoich braci - Jezusa Chrystusa? I czy to oni są winni śmierci naszego Zbawiciela? 

Książka napisana przez Pawła Lisieckiego porusza wiele ciekawych zagadnień. Do tej pory nie zwracałam uwagi na niektóre słowa Ewangelii. Albo odbierałam je dosłownie nie zastanawiając się nad ich sensem historycznym. Książka, która została wydana w przededniu Wielkanocy, wiele uświadamia. Warto po nią sięgnąć, żeby jeszcze raz zastanowić się nad Męką Pańską w świetle ówcześnie panujących praw. 


Za udostępnienie książki dziękuję:



* Cytat z książki, s. 246

6 komentarzy:

  1. Zapowiada się bardzo interesująco. Lubię taką tematykę. Bardzo chętnie przeczytam tę książkę

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka już przeczytana, niebawem opublikuje recenzję. Również uważam, że dobrze, iż takie książki powstają.

    OdpowiedzUsuń
  3. To już druga recenzja tej książki, którą czytam :) Jestem zainteresowana.
    To Wydawnictwo robi ostatnio furorę na blogach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przed chwilą czytałam recenzję Awioli :) A u mnie ta książka czeka na półce na przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym zaproponować, a może raczej zaprezentować Wam dwa ciekawe konkursy. W jednym z nich do wygrania są dwie gry edukacyjne dla dzieci "Akademia umysłu Junior", w drugim natomiast fantastyczna książka pt."Spojrzenie Elfa".

    W żadnym wypadku nie namawiam, po prostu chciałabym aby wiadomość o tych konkursach trafiła do wielu ludzi :) Jeżeli więc jesteście zainteresowani wzięciem udziału to zapraszam na mój profil, znajdziecie tam blogi "Babylandia" oraz "Książeczki synka i córeczki" gdzie dostępne są te konkursy. Jeżeli jednak nie interesują Was one to z góry przepraszam za spam...

    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy zobaczyłam tę książkę na półce w księgarni i spojrzałam na nazwisko autora, znałam już odpowiedź na pytanie postawione w tytule. Zdecydowanie nie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.