piątek, 25 kwietnia 2014

"Tajemnica Diabelskiego Kręgu" Anna Kańtoch

Dane techniczne:
  • Autor: Kańtoch Anna
  • Tytuł: Tajemnica Diabelskiego Kręgu
  • Wydawnictwo: Uroboros
  • Liczba e-stron (epub): 395
  • Premiera: 6 listopada 2013
  • Gatunek:  fantastyka




Każdy miłośnik polskiej fantastyki z pewnością zna nazwisko Anny Kańtoch. Autorka pisze sporo, zdobyła parokrotnie nagrodę Zajdla - najważniejszą nagrodę fantastyczną w Polsce. Mi również to nazwisko nie jest obce, jednak jak do tej pory jakoś tak się złożyło, że nie czytałam żadnej książki autorki. Teraz nadrabiam zaległości zaczynając od "Tajemnicy Diabelskiego Kręgu"

Polska na początku lat 50-tych, to państwo zniszczone przez wojnę. Ludzie uczą się żyć jak dawniej, bez codziennego strachu. Dwójka dzieci bawi się, gdy nad miastem pojawia się wiele świetlistych punktów - czyżby znowu bomby? Tym razem jest to coś bardziej nieprawdopodobnego - Anioły. Wiele świetlistych postaci pojawia się w Polsce. W państwie, gdzie władza dąży do eliminacji religii jest to coś niesamowitego. Parę lat później nastoletnia Nina zostaje zaproszona przez jednego aniołów do nadmorskiej miejscowości. Dlaczego właśnie ona dostąpiła tej łaski? Po co tam jedzie? 

Nie lubię czytać horrorów. Ten podgatunek fantastyki zawsze był mi obcy. Powód jest prosty, nie lubię się bać. Pamiętam jak czytałam "Miasteczko Salem" Kinga, z duszą na ramieniu. Podobnie było w przypadku książki pani Kańtoch. Przez pierwszą część książki, kiedy Nina próbowała poznać zagrożenie, które pojawia się w klasztorze czytałam z gulą w żołądku, tym bardziej, że robiłam to późnym wieczorem, kiedy wszyscy już spali. Najgorsze jest niebezpieczeństwo, którego nie znamy. Ludzie znikają, wiadomo, że coś jest nie tak, że za plecami czai się zło. Ale nikt nie potrafi go nazwać. Kiedy już zagadka się wyjaśnia, książka zmieniła się w fantastykę przygodową, choć nadal czuć wszechobecne zagrożenie. Nie potrafię stwierdzić, jak ta książka wypada na tle gatunku. Dla mnie była bardzo mocna. 

Autorka osadziła powieść w czasach powojennych. Brak komputerów, słaby dostęp do telefonów, problemy ze światłem, oraz jakby mniejsze zainteresowanie ze strony rodziców niż obecnie. Takie warunki sprzyjają znalezieniu się w odciętym od świata klasztorze, gdzie można liczyć tylko na siebie. Głowna bohaterka to trzynastoletnia dziewczyna, która nie wyróżnia się niczym prócz spostrzegawczości i inteligencji. Przez to zaczyna widzieć coś, czego pozostałe osoby nie chcą przyznać. Zaczyna być brana za wariatkę. A może to tylko jej imaginacja. Dziewczynka chce zwrócić uwagę na siebie opowiadaniem niestworzonych rzeczy. Zostaje również tajemnica Aniołów, ich pojawienia się i planów. Pisarka zaskoczyła mnie wyjaśniając tą zagadkę. Ciekawie połączyła wątki tworząc barwny finał. 
Mimo młodego wieku bohaterów nie jest to książka dedykowa młodzieży. Przez cały czas czuć atmosferę strachu, przygnębienia, śmierci, zagrożenia. Dodatkowo jest tu wiele śmierci, brzydkiej, przypadkowej, smutnej. Już na pierwszych stronach autorka nie szczędzi tego nieodwracalnego procesu. Język sprzyja tajemnicy i mrocznej atmosferze. 
Bohaterami tej książki są przede wszystkim młodzi bohaterowie, dorośli są jakby na marginesie, trochę traktowani jako dodatek, którego nie dało się ominąć. Nastolatków jest tam sporo - pojawia się grupa złożona z kilkunastu osób. Każdy jest inny, wywodzi się z innego środowiska, z innej części Polski. 

Pomimo mojego strachu, a może właśnie dlatego uważam że to wartościowa lektura, którą warto poznać. Autorka ma bardzo bujną wyobraźnię, ma również dobry warsztat i potrafi te dwie rzeczy połączyć. Efektem jest świetna książka. Nie wiem, czy wszystkie książki napisane przez panią Kańtoch są takie mroczne, ale z pewnością się o tym przekonam, bo nie zamierzam poprzestać na tej jednej przeczytanej pozycji. 

Zwróciliście uwagę na herbatę, która pojawia się na zdjęciu? Zapijam się Dilmahem ;) jednak dopiero w ostatnich dniach odkryłam ten smak - Mango z Truskawką, odświeżający a zarazem słodki smak. Chciałam się nim z Wami podzielić i polecić tą herbatę :)


11 komentarzy:

  1. A ja z kolei uwielbiam się bać i jestem szalenie książka zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam. Nie zawiedziesz się.

      Usuń
  2. Brzmi ciekawie i herbatka mniam :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dopisuję do listy i w najbliższym czasie muszę ją przeczytać. Zaintrygowałaś mnie "Tajemnicą diabelskiego kręgu". Te Anioły ostatnio mnie fascynują, więc lektura obowiązkowa dla mnie. I ciekawie o niej napisałaś. Co do samej autorki to gdzieś tam mignęło mi jej nazwisko, ale jej książki do tej pory były mi zupełnie obce. Czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak Ci sie te anioły spodobają. Zupełnie inne spojrzenie niż do tej pory czytałam. Nie wiem, czy inny autor wpadł na taki pomysł.

      Usuń
  4. Dobry warsztat i działająca na wyobraźnię fabuła. Czego chcieć więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo dobrych opinii o tej książce czytałam, a przecież to chyba polska fantastyka "miękka" jak ja to mówię, więc tym bardziej jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "twardej" raczej nie czytam, więc pewnie masz rację. Jeśli przeczytasz z chęcią przeczytam Twoje wrażenia.

      Usuń
  6. Akurat jeżeli chodzi o fantastykę, to do horrorów mi najbliżej. Ale raczej tych książkowych, filmy za bardzo mnie przerażają. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.