6/10/2014

"Judasz całował wspaniale" Maria Papathanasopoulou

Dane techniczne:
  • Autor: Papathanasopoulou Maira 
  • Tytuł: Judasz całował wspaniale
  • Tytuł oryginalny: Ο Ιούδας φιλούσε υπέροχα
  • Tłumaczenie: Ewa T. Szyler
  • Wydawnictwo: Greckie Klimaty
  • Liczba stron: 300
  • Premiera: 24 lipca 2013
  • Gatunek: literatura kobieca


Akropol, Agora, Świątynie, Bazyliki, Stadion Olimpijski - myśląc o Atenach taki właśnie obraz przychodzi do głowy większości z nas. W stolicy Grecji odnajdzie się każdy miłośnik historii i zabytków. Jednak miasto jest o wiele większe, mieszkają w nim miliony ludzi i każdy z nich ma codzienne problemy i radości. Eleni, kobieta trzydziestopięcioletnia, czuje się coraz bardziej samotna. Podejrzewa, że mąż, oddalający się od niej z roku na rok coraz bardziej, ma inną kobietę. Jednak należy ona do osób, które za wszelką cenę chcą utrzymać małżeństwo, więc jest wzorową gospodynią. Chce, żeby ich rodzina była szczęśliwa również ze względu na syna - 17-letniego Takisa. Nie wszystko układa się po jej myśli - Aleks pewnego dnia oznajmia, ze odchodzi, żeby przemyśleć w samotności ich małżeństwo - jednak Eleni jest przekonana, że mąż odszedł do kochanki. Kobieta wpadła w depresję, jednak dzięki pewnym wydarzeniom i nowo-poznanym osobom kobieta wychodzi z dołka, a nawet odnajduje drugą młodość. Tylko czy jej związek z Aleksem na pewno jest zakończony? I co wybrać, kiedy ma się wybór?
"Przeciwieństwa cechowały nasz związek od samego początku. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. On nie dostrzegł mnie nawet podczas drugiego spotkania. (...) I tak, przed osiemnastu laty, związaliśmy się świętym węzłem małżeńskim. Dla mnie był on rzeczywiście święty. Dla niego był to rzeczywiście węzeł."*
"Najbardziej poczytna grecka powieść ostatnich lat. Przełożona na francuski, hiszpański, włoski, portugalski, holenderski, szwedzki, fiński, turecki, hebrajski i polski. Stała się inspiracją dla jednego z najpopularniejszych seriali emitowanych w Grecji, a liczba sprzedanych egzemplarzy przekroczyła 300 tysięcy" - można przeczytać po wzięciu książki do ręki. Czy taki chwyt marketingowy nie zachęca do bliższego zapoznania się z treścią? A przecież trzeba poznawać literaturę innych krajów. W Polsce niewiele znajdziemy książek z literatury greckiej. Wydawnictwo, które zajęło się jej dystrybucją na polskim rynku warte jest uwagi. 


" - Z nikim nie spałaś po rozwodzie?- Pierwsza byś o tym wiedziała. Kimkolwiek będzie ten następny, życzę mu samozaparcia, bo będzie musiał się przebijać z siłą młota pneumatycznego.- Mnie trzeba świdra do drążenia tunelu - westchnęłam"*

Mimo ciężkiego tematu powieść jest lekka i zabawna - powoduje to lekkie pióro autorki. Wielokrotnie uśmiechałam się przy przemyśleniach czy rozmowach głównej bohaterki. Eleni po krótkiej rozpaczy z powodu rozstania z mężem postanawia się zmienić, wyjść z roli kury domowej. Pomaga jej w tym przypadkowo poznany Nikita. Okazuje się, że tą dwójkę łączy bardzo wiele, co pozwala mężczyźnie nieść wsparcie psychiczne. 


"Ale tak to już jest, mężczyźni źle tolerują obawę, że po ślubie nie będzie im dane sypiać z innymi kobietami. Nic się w tym względzie nie zmieniło od wieków. Mężczyzna jest poligamiczny od stworzenia świata. Według Starego Testamentu Adam pozostał wierny Ewie, ale czy miał wybór? Gdyby nie historia z jabłkiem, pewnie zacząłby podrywać węża." *
Autorka w krzywym zwierciadle przedstawia wierność małżeńską. Eleni zdradza mąż, jej najbliższa przyjaciółka Krystyna rozwiodła się z powodu zdrady, sama również nie jest zupełnie niewinna. Nikita to rozwodnik, od którego żona odeszła do innego. W świecie pani Papathanasopoulou nie ma związków idealnych. 


"Judasz całował wspaniale" to lekka pozycja, którą najlepiej czyta się w letnie, leniwe dni. Jednak książka również posiada wady. Raz zdarzyło mi się znaleźć powtórzenie, spowodowane prawdopodobnie przez tłumacza. Być może jestem przewrażliwiona na tym punkcie, ale było ono widoczne gołym okiem: "Rozumując w ten sposób, uznałam, że wolno mi się rozpłakać. Ten tok rozumowania dodał mi tyle odwagi, że się rozpłakałam".* Drugim problemem, który drażnił mnie przez drugą połowę książki były wybory bohaterki, a raczej ich brak. Kiedy w pewnym momencie musiała podjąć decyzję czy zostanie ze skruszonym mężem czy zdecyduje się na nowy związek, nie potrafiła tego dokonać, jednego dnia myślała, że uda jej się odbudować rodzinę, drugiego, że rzuca wszystko w cholerę i wyjeżdża z Nikitą. Pewnym usprawiedliwieniem może być jej wielka miłość do męża, która nie pozwoliła Eleni zatrzasnąć mu drzwi przed nosem. Jednak jej tłumaczenie, że robi to wszystko, żeby syn miał pełną rodzinę było lekko żałosne. Zakończenie nie rozwiązało tego dramatu - autorka postawiła na otwarty rozwój wypadków, każdy mógł więc sam dopowiedzieć sobie, co tak naprawdę wybrała bohaterka. 

Mimo wyżej wymienionych minusów książkę czytało mi się szybko i przyjemnie. I choć bohaterka bywa drażniąca, to poznanie życia współczesnego Greka, lekkie pióro i dowcip autorki zdecydowanie wpływają na pozytywny odbiór "Judasz całował wspaniale". A dlaczego książka ma taki tytuł? Tego musicie dowiedzieć się już sami. Polecam tą lekturę, która pozwoli poznać literaturę morza śródziemnomorskiego, co z pewnością będzie miłą odmianą. 

*Wszystkie cytaty pochodzą z książki


Odwiedziny na blogu przekroczyły 50 tyś. Może nie jest to wartość duża, ale dla nas bardzo wiele znaczy. Mam nadzieję, że odwiedziny u nas sprawiają Wam dużo przyjemności :)

Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger