niedziela, 11 stycznia 2015

"Rzeki Londynu" Ben Aaronovitch

Dane techniczne:

  • Autor: Aaronovitch Ben
  • Tytuł: Rzeki Londynu
  • Tytuł oryginalny: Rivers of London
  • Seria: Peter Grant (tom 1)
  • Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec
  • Wydawnictwo: MAG
  • Liczba stron: 384
  • Premiera: 18 marca 2014
  • Gatunek: fantastyka/kryminał


Połączenie kryminału z fantastyką to dość rzadki zabieg, nic więc dziwnego że z chęcią sięgnęłam po książkę, która takie połączenie posiada. Dodatkowym motywem były pozytywne recenzje, które czytałam i które skłoniły mnie po jej kupno. Czy było warto?

Peter Grant kończy właśnie dwuletni okres próbny w policji, w czasie którego uczy się tej pracy. W tej chwili powinien dostać przydział do któregoś z wydziałów. W międzyczasie w Londynie dochodzi do makabrycznego zabójstwa, gdzie ciało i głowa ofiary zostają znalezione oddzielnie. Peter jako jeden z funkcjonariuszy dociera na miejsce zbrodni i zostaje zaczepiony przez tajemniczego osobnika, który okazuje się... duchem. Od tej chwili mężczyzna zostaje przygarnięty pod skrzydła detektywa Nightingale'a, trafia do wydziału, który oficjalnie nie istnieje i zaczyna uczyć się na czarownika. Razem z bohaterem poznajemy Londyn, w którym żyje o wiele więcej stworzeń niż można przypuszczać.

Zabierałam się za tę książkę z wielkimi nadziejami na porywającą lekturę, od której nie będę mogła się oderwać. Niestety, ale moje wymagania okazały się za wysokie. Ale zacznijmy od plusów. Peter jest ciekawie skonstruowaną postacią - z jednej strony zwykły mężczyzna, gliniarz jakich wielu, wywodzący się z mniejszości etnicznych, potrafi być zabawny, ciekawski, sumienny i przede wszystkim praworządny. Jego chęć dociekania sprawa czasem wiele problemów, ale dzięki temu może on poznać nowe zagadnienia, o których nikt wcześniej nie myślał. Oprócz niego w powieści pojawia się całkiem sporo bohaterów, choć tych drugoplanowych jest niewielu. Narracja pierwszoosobowa sprawia, że zżywamy się z głównym bohaterem, poznajemy jego myśli, uczucia, pragnienia, pozostałe postacie nie dają się za bardzo odkryć i do końca skrywają sekrety, których odkrycie być może uda się w tomie drugim. 

Jeśli chodzi o fabułę to najważniejsze wątki są trzy - tajemnicze morderstwa, które okazują się związane z magiczną istotą, nauka magii przez Petera, oraz jego poznawanie magicznej warstwy Londynu, oraz spór między Matką i Ojcem Tamizą, którzy chcieliby zająć pozostałe części rzeki. 


Ciekawym zabiegiem było stworzenie Matki i Ojca Tamizy, postaci z krwi i kości, wyglądających jak ludzie, bogów o pewnych mocach a jednak żyjących w naszym świecie. Myślę że autor pociągnie ten motyw w kolejnych tomach, bo warto. 


Czytając powyższe akapity możecie się zastanawiać jakie właściwie mam zastrzeżenia do tej książki. Wszystko byłoby świetnie gdyby nie sposób prowadzenia akcji i momentami narracja, która była bardzo chaotyczna. Oczywiście jest pewien bieg wydarzeń, logiczny i ciągły, jednak poszczególne sceny były czasem poprowadzone w dziwny sposób. Czasami gubiłam się z kim nasz bohater rozmawia, dopiero po pewnym czasie dopasowywałam imię/nazwisko do osoby. Przeskoki w wydarzeniach, gdzie bohater uczył się w siedzibie swojego wydziału a potem nagle znalazł się gdzieś na ulicy też mi przeszkadzały. 

To wszystko spowodowało, że dość długo czytałam ten tytuł, mimo że przypadł na wolny czas świąteczny. Dopiero ostatnie wydarzenia nadały odpowiednie tempo i nie gubiłam się w nich a nawet z zaciekawieniem czytałam, ciekawa jak to się wszystko skończy. 

Podsumowując, mimo że pomysł na książkę jest ciekawy, bohaterowie dobrze przedstawieni, intrygujący, to narracja sprawiła że książka nie bardzo do mnie przemówiła. Wiem, że jest to pierwszy tom przygód Petera Granta, na polskim rynku został już wydany kolejny. Na dzień dzisiejszy nie ciągnie mnie jednak, żeby poznać dalsze przygody bohatera. Może z czasem zmienię jednak zdanie. 

Dla kogo:
- osób zainteresowanych magicznym Londynem i stworzeniami w nim żyjącymi
- osób ciekawych w jaki sposób można połączyć kryminał i fantastykę



Książka bierze udział w wyzwaniu: "Czytam fantastykę III"

20 komentarzy:

  1. Fantastyka w Londynie? Czemu nie. Chętnie bym się zmierzyła, ale widzę, że Tobie średnio ta książka przypadła do gustu, obawiam się, że mogłabym mieć podobne wrażenie, bo z tego co zauważyłam, to masz często podobne zdanie do mojego.Może kiedyś :) Gdyby to była jedna część, całość w jednym tomie, to pewnie bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może autor trochę zmienił narracje w kolejnych częściach, a może ja jestem dziwna z tym odbiorem. Ale jeśli rzeczywiście mamy podobny gust to raczej nie książka dla Ciebie :)

      Usuń
  2. A ja mimo wszystko nadal jestem bardzo ciekawa tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie przekonaj się sama, może do Ciebie ta książka trafi, czemu nie? :)

      Usuń
  3. Jakoś nie mam przekonania do tej książki. Być może dlatego, że nie przepadam za fantastyką, a i kryminały ostatnio też rzadko czytuje. W każdym razie zastanowię się jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że fantastyka nie jest Twoim gatunkiem i myślę, że ta książka może nie za bardzo przypaść Ci do gustu, jeśli się na nią zdecydujesz.

      Usuń
  4. Słyszałam o książce, przez chwilę chciałam ją nawet przeczytać, ale chyba mi przeszło :P Wolę jednak tradycyjne kryminały i obawiam się, że ta magiczna otoczka będzie mi przeszkadzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że więcej tam w pewnym momencie fantastyki niż kryminału, więc jeśli nie jesteś przekonana to na siłę po nią nie sięgaj.

      Usuń
  5. Zainteresowałaś mnie tą książką. Chyba jeszcze nie spotkałam się z połączeniem fantastyki z kryminałem. Będę ją miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też właśnie, ze względu na to połączenie po nią sięgnęłam, ale niestety się zawiodłam. Może Ty będziesz miała inne zdanie :)

      Usuń
  6. Kryminał tak- fantastyka- nie, więc na razie moje odczucia co do tego tytułu są mieszane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to połączenie Ci nie pasuje to raczej nie książka dla Ciebie.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Twoje prawo ;) Jeśli nie jesteś przekonana, rozumiem.

      Usuń
  8. Bardzo ciekawi mnie ta książka, bo kryminał i fantasy lubię, a skoro łączą się w jeden gatunek, to musi mi się podobać :-) Mam nadzieję, że moje oczekiwania nie będą za wysokie, ale w razie czego wezmę pod uwagę wpadki narracyjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojej oceny, jeśli zabierzesz się za tę książkę :)

      Usuń
  9. Szkoda, fabuła i to połączenie mnie zaciekawiło, ale mimo tego jednak odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety sposób narracji może przeszkadzać, choć może tylko ja mam takie odczucia.

      Usuń
  10. Ciekawe połączenie gatunków, będę miała ten tytuł na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się zdecydujesz na lekturę, z chęcią poczekam na Twoją recenzję :)

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.