Czasami pojawiają się zakręty na drodze, chwile trudne, w których musimy się odnaleźć. Każdy człowiek radzi sobie inaczej w takich momentach, czasami łapie się sposobów niecodziennych, wyraźnie odbiegających od normy. Niektóre wydarzenia pomagają nam w zbuntowaniu się, pomagają stawiać opór w chwilach, które są dla nas trudne.
Próba rozstania z mężem, który nie potrafi się z tym pogodzić, wracając jak namolna mucha; hipochondrykiem, wynajdującym coraz to nowe choroby, który rości sobie prawa w sprawach, które nie powinny go obchodzić. Nowy naczelny w wydawnictwie, mężczyzna, który może podjąć decyzję - zostajesz lub wylatujesz. A książki nie bardzo chcą się pisać, wena dość dawno się nie pojawiła. Dzieci przynoszą do domu wszy. Zmywarka przestałą działać. A na koncie debet, bank ostrzega przed podjęciem poważnych kroków. Jak poradzić sobie z wszystkimi problemami? Josephine stara się opanować swoje życie, ale są momenty, kiedy wszystko staje na głowie.
Mazarine Pingeot to pisarka i wykładowczyni filozofii. Jest przez wiele lat ukrywaną przed światem córką prezydenta François Mitteranda. Swoje dzieciństwo opisała w książkach Bouche cousue i Bon petit soldat. W Polsce ukazały się: Dziennik córki Francois Mitterranda. Mały dobry żołnierzyk oraz najnowsza książka pisarki Wpadki i wypadki Joséphine F.
Zrezygnowana, z całej siły kopię w maszynę, nie zapominając o radach Jose: zawsze być u władzy, a w przypadku porażki mścić się. Oceniając po bólu, jakie mnie przeszywa, musiałam sobie złamać mały palec. Zmywarce dla odmiany nawet brew nie drgnęła.
Josephine przedstawiona jest jako francuska wersja angielskiej Bridgit Jones, albo polskiej Judyty, i rzeczywiście podobieństwa można znaleźć. Kobieta sprawiająca wrażenie opuszczonej, na zakręcie, nie potrafiąca poradzić sobie z życiem. Na bohaterkę spadają liczne problemy, w czym irytujący były mąż jest na szczycie listy, jednak jej charakter potęguje niektóre kwestie i sprawia, że Josephine nie potrafi sobie z nimi poradzić. Stwarza to wiele śmiesznych, absurdalnych i nieprawdopodobnych sytuacji, przy których czytelnik spędzi niejedną miłą chwilę. Bohaterka przy całym bagażu doświadczeń życiowych wielokrotnie sprawia wrażenie nastolatki, a czasem nawet dziewczynki, która sama napędza niektóre sytuacje.
Opisanie mojego odkrycia naukowego odkładam na później, biorę się do czytania maili. Robert Durand, najpopularniejsze z fałszywych spamowych nazwisk - który ma prawdziwą twarz! (i to w dodatku całkiem niezłą) - znów chce odkupić moje kredyty. Skąd wie, że mam kredyty? Wystarczy go spytać: "Dzień dobry, czy raczej dobry wieczór Panu, widzę, że proponuje mi Pan pomóc. Chciałabym się tylko dowiedzieć, czy zna Pan moich rodziców, bo nie widzę, kto poza nimi i moim byłym mężem mógłby Pana poinformować o stanie moich kredytów, o ile oczywiście nie jest pan przyjacielem mojego doradcy bankowego. Też tak sobie myślałam, że woli mężczyzn, ale oceniając po zdjęciu, niezły z Pana przystojniak, naprawdę pociesza mnie wiedza, że mój doradca prowadzi jakieś życie seksualne". Wysyłam.
Historia przedstawiona przez autorkę jest ciekawym ukazaniem życie francuskiej współczesnej kobiety, z wieloma problemami i nietypowymi sposobami na ich rozwiązywanie. W swoim otoczeniu ma wiele osób, które wpływają na jej życie, a relacje z nimi nie należą do najłatwiejszych. Josephine można momentami postrzegać jako osobę trochę chorą psychicznie, szczególnie w momentach, w których rozmawia z Kanetm (wyimaginowaną papugą), lub wygłasza monologi w czasie jazdy metrem, jednak jest to osoba bardzo pozytywna, zakręcona i sympatyczna, którą warto poznać, a wtedy z pewnością da się polubić.
Ups! Połknęłam przycisk od pilota. Lecę prosto do toalety, żeby spróbować zmusić się do wymiotów, z nadzieją że usłyszę, jak "jedynka" robi plum, że zobaczę, jak wydostaje się z moich wnętrzności, że wydalę z siebie tę cyfrę niezbędną do wybierania wszystkich dwucyfrowych numerów, czego wymaga kablówka, ale krew napływa mi do głowy, zaraz się uduszę.

Pewnym problemem mogą być niektóre monologi bohaterki, w których momentami można się zgubić. Były dwa czy trzy takie miejsca, gdzie musiałam wracać do wcześniejszego akapitu, aby zrozumieć sens jej wypowiedzi. Przez chwile czułam się, jakbym słuchała osoby nie do końca zdrowej psychiczne, co dodaje smaczku tej historii.
Josephine poznajemy w momencie najtrudniejszym, gdy wszystkie problemy się kumulują, razem z nią staramy się je rozwiązać, co czasami stwarza jeszcze bardziej absurdalne sytuacje, jednak widać, że wraz z końcem bohaterka potrafi powoli wyjść na prostą i doprowadzić życie do porządku, choć czasami cena jest wysoka.
Jest to bardzo ciekawa historia, napisana dynamicznie i żywo. Bohaterka jest temperamentną kobietą, która próbuje walczyć o siebie i swoje dzieci, nie raz w sposób bardzo niekonwencjonalny. Jej zachowanie bawi, wzbudza kontrowersje, zdumiewa. Macie ochotę na lekką lekturę, która przypomina inne znane bohaterki a jednocześnie ma swój (francuski) klimat? Warto sięgnąć po książkę Mazarine Pingeot.