
Wiele jest książek, które pokazują zagładę, jaką hitlerowcy zgotowali światu. Pozycji traktujących o wojnie, obozach śmierci, głodzie, przemocy i masowym egzekucjach. W myśleniu Hitlera była jednak również druga strona medalu, o której rzadziej się wspomina. Stworzenie rasy aryjskiej, idealnych ludzi, idealnych rodzin, idealnego społeczeństwa. Żeby do tego dążyć trzeba było zacząć od postaw i wrócić do istoty seksu. O tym właśnie jest ta książka, o podejściu Hitlera oraz innych przywódców do życia seksualnego społeczeństwa niemieckiego. I o jego kontroli.
Rewolucja w życiu seksualnym obejmowała szerokie spektrum: niewinność, powściągliwość i dziewictwo nie odgrywały już żadnej roli. Zliberalizowano stosunki heterogeniczne. Zamierzano znieść monopol małżeństwa i zastąpić je innymi formami współżycia. Przedmiotem rozważań było wielożeństwo, małżeństwa równoległe, poligamia, podobnie jak silne popieranie prokreacji. Odmiennych rasowo i homoseksualistów, podobnie jak "życiowo bezwartościowych" należało bezlitośnie "wyplenić". Nieślubne pochodzenie dzieci - tysiącletnie tabu - przestało być skazą.
Anna Maria Sigmund przedstawiła spojrzenie na życie seksualne Niemców z punktu widzenia partii rządzącej. Hitler w swoim pokrętnym umyśle widział idealne społeczeństwo, płodne, jasnowłose, piękne i liczne. Likwidacja "ludzi gorszych" była jednym z etapów, które miały do tej wizji doprowadzić. Drugim elementem były dzieci - z idealnych aryjskich rodziców, w dużej ilości. Założenia były proste - wczesne małżeństwa, brak zabezpieczeń, które zostały oficjalnie zabronione, odwodzenie kobiet od pracy zawodowej i ich powrót do domu. Hitler w swoim myśleniu posuwał się do zmiany obyczajowości. Postrzegał społeczeństwo wyzwolone z "kajdan" związków narzuconych przez Kościół. Myślał o luźnych relacjach, zmianach partnerów, zależnościach, które nastawione były przede wszystkim na rodzenie dzieci. Co dziwne, sam żadnych się nie dochował, a jego związek z Ewą Braun był raczej mało ognisty.
Hitler wychodził z założenia, że mężczyźni powinni wcześnie się żenić i uprawiać seks, aby rozładować napięcie. Kobiety również powinny młodo zaczynać życie seksualne, aby przynieść narodowi grono nowych aryjskich potomków. Według założenia kobiety w związkach były bierne, seks nie był dla nich istotny, spełniały się jako matki. Nie tylko to państwo chciało kontrolować - po dojściu do władzy NSDAP zamknięto wszystkie domy publiczne w państwie, a prostytutki, które wyszły na ulice były odsyłane do obozów resocjalizacyjnych. Podczas wojny nacisk na partię był tak duży, że stworzono państwowe domy publiczne w których pracowały te same "zresocjalizowane" kobiety.
Hitler zabronił edukacji seksualnej, dzieci nie mogły uczyć się w szkole o życiu płciowym, dowiadywały się o tym czasem przypadkowo, czasem od starszych kolegów. Powód? Nieuświadomione społeczeństwo da państwu więcej dzieci. Kiedy Niemcy szykowały się do wojny, najwyższy przywódca obliczał straty w żołnierzach i planował, że za parę lat zastąpi je nowe pokolenie. Zakaz używania, a co za tym idzie sprzedawania, wszelkich form zabezpieczeń, od prezerwatyw zaczynając. Negatywny, a wręcz wrogi stosunek do homoseksualistów, szczególnie męskich. Kastracja części społeczeństwa, która nie spełniała norm. Szczególnie "bękarty Nadrenii", dzieci które urodziły się tuż po I wojnie spotkał straszny los.
Nazistowska Ewa to była: "Blondynka. W talii niezbyt tęga, długie nogi o szczupłych udach i łydkach. Brzuch bardzo sprężysty. Piersi nordyckie, wielkości jabłka, z niewielką brodawką, jasnoróżową ze słabą pigmentacją, mocno przywierające do klatki piersiowej. Cała postać utrzymuje doskonałą równowagę pomiędzy gracją a siłą"
Dla nazistowskiego Adama wyznaczono inne kryteria: "Blondyn. Tryskający zdrowiem i siłą, wysoki, o szerokich ramionach i wąsach biodrach, na obliczu rysuje się pewne zwycięstwa zdecydowanie".
Takie było założenie Hitlera, a jego słowo było prawem. Nazistowska elita również miała pewne podejście do tego tematu. Ciekawym przypadkiem był Himmler, osławiony przywódca Lebensborn'u, placówki o której przez długie lata krążyły bardzo różne legendy. Göring i jego żona doczekali się dziecka w wyniku sztucznego zapłodnienia, co było strzeżoną tajemnicą. W najbliższym otoczeniu Hitlera przebywał homoseksualista pedofil, który w kręgach Hitlerjungen szukał swoich ofiar.
Autorka podjęła się tematu bardzo ciekawego ale również trudnego. Szerokie spojrzenie na to zagadnienie pozwala poznać całokształt problemu, z jakim zmagali się zwykli obywatele, który bronili się przede wszystkim biernością. Pisarka przytacza wiele źródeł z tamtego okresu, podjęła się rozmowy i pewnej formy ankiety ze starszymi dziś ludźmi, którzy w tamtych czasach byli dziećmi. Każdy rozdział traktuje o czym innym, wyłaniają się z nich nazwiska potworów, którzy tutaj pokazują ludzkie oblicze. Hitler w swoim pojmowaniu świata był niepoczytalny i to zarówno pod względem likwidacji ludzi jak i ich narodzin. Jeśli chcecie wiedzieć więcej sięgnijcie po książkę.
Jest to ciekawa pozycja, pozwalająca poznać interesujące zagadnienie, miałam jednak momenty zagubienia. Zdarzały się fragmenty, w których gubiłam wątek i musiałam się kawałek cofać, żeby zrozumieć sens wypowiedzi. Było to pewne utrudnienie w odbiorze tej książki, w większości pozytywnej.
"Seks w III Rzeszy" to pozycja interesująca i warta poznania. Momentami narracja możne męczyć, ale w całokształcie to książka ciekawa i wartościowa. Osoby lubiące tajemnice II wojny, książki o nazistach, powinni znaleźć wiele interesujących informacji. Czytało mi się ją dobrze i myślę, że Wy również znajdziecie tu coś dla siebie.
Za możliwość poznania poglądów nazistów na sprawy seksu dziękuję: