poniedziałek, 28 września 2015

"Łzy księżniczki" Jean Sasson




Stulecia mijają, a w niektórych kulturach nie zmienia się nic. W kraju w którym żyjemy mamy możliwość rozwoju, możemy żyć według własnego uznania, a przede wszystkim możemy decydować same o sobie. Są jednak takie państwa, że kobieta nadal nie ma praw, a o jej życiu decyduje najpierw ojciec, a potem mąż, lub brat. Te kobiety nie znają innego życia, często godzą się na takie traktowanie, ale wiele z nich chce zmienić podejście społeczeństwa. Księżniczka Sułtana jest jedną z tych kobiet, a że pochodzi z rodziny królewskiej, jej głos jest mocniejszy i dociera dalej. 




Sultana to wnuczka saudyjskiego króla i żona saudyjskiego księcia. Mimo że niewyobrażalnie bogata i uprzywilejowana, to jednak nigdy nie zaznała prawdziwej wolności. Mieszka bowiem w kraju, w którym obowiązujące prawa i obyczaje zmieniają w niewolnice wszystkie kobiety, nawet te, które wywodzą się z królewskiego rodu. Nawet teraz, w XXI wieku. Ta książka to wstrząsające historie z życia samej Sultany i jej znajomych kobiet: Fatimy, której mąż chce odebrać dzieci, Szady, oskarżonej o czary, Farii, młodej Saudyjki poddanej obrzezaniu, a także Dalal i Amal, dziewczynek nękanych i zabitych przez własnych ojców.

Sięgając po ten tytuł miałam pewnie założenia czego będzie dotyczył, jednak moje podejrzenia okazały się niewłaściwe. Myślałam, że będzie to historia księżniczki Sułtany, wychowanej na dworze królewskim, losy małej dziewczynki, nastolatki i dojrzałej kobiety. Objawiła się tu moja ignorancja, gdyż księżniczka Sułtana w tej książce matką i babcią (choć bardzo młodą), a książka opowiada historię innych kobiet z Arabii Saudyjskiej, pochodzących z bardzo zróżnicowanych środowisk i poznanych przez księżniczkę w rożnych sytuacjach. 

"Łzy księżniczki" to czwarty tom traktujący o kobietach w Arabii Saudyjskiej. Trzy wcześniejsze, które opisywały losy księżniczki od dzieciństwa po dorosłość zostały wydane w latach '90-tych. Oburzenie, jakie pojawiło się po ich publikacji nie da się z niczym porównać. Współautorka Jean Sasson ma zakaz wjazdu do Arabii, a księżniczka Sułtana musiała wiele znieść w związku z własnymi zwierzeniami. W Polsce wcześniejsze tomy są raczej niedostępne w pierwszym obiegu, więc może doczekamy się wznowienia. 


"Łzy księżniczki" przedstawiają obecną sytuację kobiet w Arabii Saudyjskiej. W ciągu dwudziestu lat od premiery pierwszej książki "Księżniczka" sytuacja w kraju zaczyna się powoli zmieniać, życie kobiet poprawia się , choć te zmiany dla osób z zewnątrz są prawie niezauważalne. Ewolucja mentalna spowodowała, że księżniczka Sułtana oraz Jean Sasson podjęły się popełnienia kolejnej opowieści. Nie musicie się obawiać, że nie znacie wcześniejszych książek, ten tom można czytać całkowicie niezależnie.

Książka zaczyna się karczemną awanturą między dwiema córkami księżniczki. Kobiety te mają przeciwstawne charaktery, jednak jest współczesną feministką, która uciekła z Arabii i zamieszkała w Europie, druga jest bogobojną muzułmanką, która na każdym kroku strofuje innych. Księżniczka Sułtana oraz jej mąż Karim starali się wychować swoje dzieci na ludzi myślących o innych, nie kierujących się uprzedzeniami i przede wszystkim traktujących kobiety na równi z mężczyznami. Abdullah, syn księżniczki i księcia to idealna wersja takich właśnie założeń, z córkami nie do końca się udało, choć ta książka pokazuje, że one również przechodzą przemianę. Wśród codziennych historii z życia księżniczki Sułtany przewijają się kobiety, mieszkanki Arabii Saudyjskiej. Opowieści, o których możemy przeczytać są przerażające, nieprawdopodobne, ale również dające nadzieję. Księżniczka udziela się w wielu fundacjach, pomaga kobietom i spotyka się z tymi najbardziej poszkodowanymi przez życie. Wraz z nią poznajemy opowieści, które nie raz mogą jeżyć włosy na głowie. Historia paroletniej dziewczynki gwałconej i zabitej przez własnego ojca. Życie nastolatki wydanej za mąż za starego brutala, który co noc domagał się swoich praw, a w końcu wyrzucił ją z domu, bo urodziła dziewczynki. Historię kobiety obrzezanej, która w stanie krytycznym trafiła do szpitala. Takich opowieści w tej książce jest wiele, bardzo mocnych, przerażających, pokazujących, że w jednym z najbogatszych krajach świata połowa społeczeństwa jest ubezwłasnowolniona. Przez karty tej powieści wyłania się również wiele codziennych kwestii, które dla nas mogą być nie do pomyślenia - zakaz prowadzenia samochodów przez kobiety, oskarżenia o czary, chodzenie w burkach, niemożliwość pójścia do szpitala bez zgody męża/ojca/brata, niemożliwość pracy bez zgody w/w. Codzienne kwestie, nad którymi zazwyczaj nie myślimy. 


"Łzy księżniczki" przedstawiają kraj, gdzie mieszkańcy zatrzymali się mentalnie gdzieś na średniowieczu i dopiero ostatnie lata powoli zmieniają ich spojrzenie. Księżniczka pokazuje, że obecnie panujący król, a także młode pokolenie książąt wspomaga kobiety, zakazując zbrodniczych rytuałów. Kto wie, może za kilka, kilkanaście lat jadąc do Arabii nie zobaczymy bezkształtnych mas w burkach a młode kobiety, pewne siebie za kierownicami samochodów. Żeby jednak do tego doszło społeczeństwo musi się zmienić, a opinia publiczna może w tym pomóc. Historie opowiadane głosem księżniczki Sułtany mają duże znaczenie w doprowadzeniu do tej zmiany. 

Estetycznie "Łzy księżniczki" to przepięknie wydana książka, a sama okładka zachęca, żeby posiadać ją w swoim zbiorze. Wydawnictwo wykonało kawał dobrej roboty, przeglądałam zagraniczne wydania i mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że polskie jest najlepsze. 

Jeśli interesuje Was tematyka sytuacji kobiet w krajach arabskich, macie ochotę poznać trochę bardziej Arabię Saudyjską lub ciekawią Was kraje orientalne, lektura tej książki jest dla Was. A może czytaliście wcześniejsze losy księżniczki Sułtany i chcecie wiedzieć, co dziś się zmieniło. Albo macie ochotę postawić na swojej półce przepięknie wydaną książkę. Ta książka jest idealnym tytułem, który w pełni Was zadowoli.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.