piątek, 22 kwietnia 2016

PRZEDPREMIEROWO Pokażę Ci "Większy kawałek nieba" Krystyna Mirek

Pieniądze szczęścia nie dają, podobno. Czasami dzięki nim można załatwić wiele spraw, a jednak bardzo często sprawiają więcej problemów niż przyjemności. Zresztą problemy pojawiają się w życiu każdego człowieka, są przeróżne i nie zawsze można z nich łatwo wybrnąć. Brak porozumienia, problemy rodzinne, brak pieniędzy... Momentami szczęście się uśmiechnie i postawi na drodze człowieka, który mimowolnie jest w stanie pomóc i zmienić całe dotychczasowe życie. 


Iga od lat zmaga się z ciężkim problemem rodzinnym, finansowo również się jej nie przelewa, życie sprawiło, że stała się samotnikiem, przed niewieloma osobami otwierającym swe serce. Wiktor to bogaty właściciel restauracji z tradycjami, znajdującej się na krakowskim rynku. Mężczyzna od lat stara sobie ułożyć życie po śmierci żony, jednak nadal nie może pogodzić się z tą stratą. Oliwer buntuje się jak większość nastolatków w jego wieku, a praktycznie całkowity brak porozumienia z ojcem popycha go do nieprzemyślanych kroków. Nagły impuls, niespodziewanie podjęta decyzja i trochę pomocy ze strony losu powoli zmienia ich dotychczasowe życie. 


Niesamowicie niespotykane zaskoczenie!


Słyszałam trochę o autorce, a jednak do tej pory nie miałam okazji czytać żadnej z wcześniejszych książek pani Krystyny. Miałam przeczucie, że ten tytuł bardzo pozytywnie mnie zaskoczy, ale nie spodziewałam się tego, z czym przyszło mi się zmierzyć. Ta książka całkowicie mnie pochłonęła. Bohaterowie stali mi się tak bardzo bliscy, że marzę o ich poznaniu. Nie wiem jak pisarka umiała to zrobić, ale wbrew temu, że książka porusza bardzo wiele problemów, mniej lub bardziej zawiłych, jest to bardzo pozytywna lektura, która wspaniale nastraja.

Igi i Wiktor, których można nazwać pierwszoplanowymi postaciami tej historii, nie są jedynymi bohaterami. Autorka wprowadzając osoby potrafiła przytoczyć ich historie w taki sposób, że stają się bardzo bliscy czytelnikowi. Nawet postacie negatywne nie są przedstawione jednoznacznie, można wybaczyć im zachowanie, próbować zrozumieć postępowanie, czy częściowo wybielać. 



Historia przestawiona w "Większym kawałku nieba" pokazuje dwa różne światy - należący do bogatych i wpływowych, oraz zwykłych ludzi, ciułających każdy grosz. Każdy człowiek ma wiele oblicz, każdy też ma problemy, wynikające z różnych kwestii życiowych. 


Wspaniali, życiowi, pozytywni...


Bardzo poruszyły mnie losy poszczególnych bohaterów, nie potrafię powiedzieć kto stał mi się najbliższy, bo równie chętnie czytałam o Idze, Wiktorze, Oliwerze, Marysi, i jej rodzinie, pani Wandzie i całym personelu restauracji, a nawet Natalii. Każda z tych postaci w jakiś sposób mnie ujęła, podczas lektury okazała się bardzo ciekawą, wielowarstwową osobą, którą z chęcią spotkałabym na ulicy.

W historii nie zabrakło też uczucia. Spotkanie głównych bohaterów, niespodziewane reakcje, które próbowali powstrzymać, relacje z osobami trzecimi, niewłaściwe zachowania na ich stanowiskach... a mimo to uczucie, nie patrząc na przeciwności rozwijało się i pokazało, że wszelkie bariery można pokonać. 

To lektura, która wspaniale wpływa na samopoczucie, sprawia niesamowicie dużo przyjemności podczas czytania a jednocześnie daje do myślenia, skłania do zastanowienia się nad problemami, które się tu pojawiają. Niestety wiele kwestii dopiero zostało poruszonych, wiele spraw nadal się nie wyjaśniło, bo okazuje się, że "Większy kawałek nieba" to dopiero początek historii. Autorka zostawia czytelnika z mnóstwem pytań i wielką niecierpliwością, dalsze losy bohaterów pojawią się wraz z kolejnym tytułem "Wszystkie kolory nieba". 


Miłośnikom wspaniałych historii miłosnych!


Polecam Wam tę lekturę całym sercem, to wspaniała, ciepła, wciągająca książka z wielowymiarowymi bohaterami. Można się w niej zatopić i dopiero przy ostatniej stronie odkryć, że to już koniec. Wspaniały tytuł, wspaniała historia, wspaniali bohaterowie! Poznajcie świat wykreowany przez Krystynę Mirek!

W ostatnim czasie Krystyna Mirek razem z Magdaleną Kordel stworzyły:


Zarówno ten tytuł jak i czytanie przeze mnie książki Magdy udowadniają, że obie pisarki wywołują tylko te pozytywne emocje. Znacie?


Za możliwość lektury dziękuję: 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.