wtorek, 31 maja 2016

Trylogia Szpiedzy Aleksander Makowski, sprawi że zrozumiesz...



Tematyka szpiegowska jest mi raczej obca. Nigdy nie zastanawiałam się, jakie są sposoby na zdobycie pożądanych informacji, w jaki sposób zbudowane są struktury organizacji, które się pozyskiwaniem takich danych zajmują i jak bardzo skomplikowana jest siatka powiązań między osobami, ugrupowaniami, państwami. Trylogia Aleksandra Makowskiego uświadomiła mi jak bardzo duża była moja ignorancja w tym temacie. 



Koniec lat '50-tych. Podczas wizyty w Stanach ginie dwójka ludzi: Inez oraz Jan. Śmierć ta pociągnie za sobą zmiany na wielu frontach ogólnoświatowych, gdyż nie była to dwójka bezimiennych osób, a bardzo bliscy współpracownicy europejskiej siatki przemytniczej należącej do Dominika. Ich zejście również do przypadkowych nie należało, zostali zabici podczas interwencji FBI, która to organizacja miała ich prześwietlić. Sieć powiązań, którą organizacja Dominika sobie przez lata wypracowała sprawiła, że wiele jednostek i państw chce poznać przyczynę tej śmierci, wiele osób pomoże również w krwawej wendecie, którą Dominik obiecał. Nikt nie będzie bezinteresowny, a interesy osób, rodzin, stowarzyszeń i państw będą dotyczyć świata od Ameryki Południowej po wschód Azji, zahaczając po drodze przez wszystkie państwa i regiony świata.


Książki sensacyjne rzadko trafiają w moje ręce, zazwyczaj omijam je z daleka, żyjąc w przekonaniu że historie w nich zawarte z pewnością mnie nie zainteresują. Tym razem jednak postanowiłam zaryzykować i zdecydowanie chwalę sobie ten krok. Historia, którą Aleksander Makowski przedstawił na kartach trylogii Szpiedzy jest niesamowicie wciągająca, a sytuacja polityczna na świecie zmienia się jak w kalejdoskopie. Pierwszy tom trylogii pokazuje wydarzenia, będące zaczątkiem przyszłego poszukiwania winnych i krwawej zemsty, którą obiecał Dominik. Pojawia się tu wiele postaci, liczna sieć powiązań, układów, które ich krępują, grania na dwa fronty. Żeby zrozumieć dalszy rozwój wypadków warto zwrócić baczną uwagę na ten intensywny początek, aby nie przegapić istotnych informacji. Zaskoczyło mnie to, że mimo bardzo dużej ilości danych, które musiałam przyswoić nie zgubiłam się, a wręcz pochłaniają przekazywaną wiedzę, niesamowicie ciekawa jak akcja potoczy się dalej i kto będzie ostatecznym zwycięzcą. Wraz z poznaniem większości bohaterów w kolejnych tomach akcja nabiera rozpędu, bohaterowie wykonują różnorakie misje, które wpływają na losy całego świata, a zemsta powoli się dokonuje. 

Wśród bohaterów, których kreuje pisarz nie ma dobrych i złych, poznajemy punkt widzenia wielu osób, stojących po różnych stronach barykady, a ostatecznie okazuje się, że każdy z nich ma swoje racje. Sposób działania wywiadu, mafii i innych organizacji, różnego rodzaju znajomości, pozostałości po wojnie, zobowiązania, albo zwykła wygoda sprawiają, że nigdy do końca nie wiadomo, jak dany bohater się zachowa i do kogo pójdzie z uzyskanymi danymi. 

Zakrojone na bardzo szeroką skalę akcje, które pozwalają wyeliminować przeciwników, zmusić ich do współpracy, wymusić zeznania, a wszystko to w taki sposób, żeby wina spadła na innych, czasem dla ich korzyści, a czasem wręcz przeciwnie. 

Pomiędzy fikcyjnymi bohaterami pojawi się gro ludzi, których znamy z kart historii, nazwiska takie jak: Kennedy, Nixon, Churchill, politycy na najwyższych szczeblach, ale również znane rody, które kierują wszystkimi ruchami osób na podsuniętych im stołkach. 
Wśród wielu bohaterów pojawia się Dominik, który jest osią wydarzeń, oraz osoby które są w bliskiej z nim współpracy, a którym zależy na odkryciu prawdy i zniszczeniu sprawców, z pobudek czysto osobistych. Zemsta najlepiej smakuje na zimno, nie jest więc natychmiastowa, przeciąga się na lata, w ciągu których dorasta kolejne pokolenie mścicieli, młodych mężczyzn pragnących pomścić swoich rodzicieli. 

Przekrój bohaterów jest naprawdę imponujący: Polacy, Niemcy, Anglicy, Amerykanie, Brazylijczycy, Kubańczycy, Wietnamczycy... szpiedzy, byli oficerowie SS, agenci Jej Królewskiej Mości, FBI, CIA, Wietkong, Mosad, komuniści, rody rządzące zza kulis, przestępcy, gangi, przemytnicy...

Ta seria niesamowicie mnie wciągnęła, spowodowała, że zaczęłam się zastanawiać nad powiązaniami na świecie, sposobami komunikacji i załatwiania spraw również w obecnych czasach. Autor, który pracował w polskich służbach wywiadowczych, na pewno wie o czym pisze i choć może trochę koloryzuje sposoby pracy wywiadu (oby tak było) to na pewno wiele swojej wiedzy zdobytej wniósł do trylogii. 

Oprócz historii oraz postaci bardzo istotny jest tutaj język, idealnie dopasowany do wydarzeń, lekki i przyjemny, to on wszystko spaja i pozwala szybko i bezproblemowo podążać za bohaterami. 

Gdybym trafiała na tego typu historie częściej myślę, że sensacja stała by mi się bardzo bliskim gatunkiem. To trylogia z rodzaju tych, które otwierają oczy, przerażają, pokazując jak wygląda świat, do którego my, zwykli ludzie nie mamy dostępu, ale jednocześnie fascynują, pokazując to, czego nie widzimy. Z chęcią będę śledzić karierę pisarską autora i jestem pewna, że z zainteresowaniem sięgnę po kolejne tytuły, które zdecyduje się wydać. To świetny kawałek literatury. 

Najnowszy tom trylogii miał swoją premierę 18 maja. Całą trylogię możecie kupić na stronie Empiku




Za możliwość poznania międzynarodowych powiązań dziękuję: 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.