środa, 7 września 2016

Zawsze postępuj "Na przekór przeznaczeniu" Oksana Pankiejewa


Mogło by się wydawać, że w pewnym momencie serie robią się nudne, cykle z czasem tracą na atrakcyjności a historia robi się rozwlekła. Być może bywa tak z niektórymi tytułami, ale Kroniki Dziwnego Królestwa do nich nie należą. Po raz trzeci miałam okazję spędzić czas z bohaterami, poznać ich problemy, odkryć tajemnice i uważam go za niezwykle udany. 

Po wydarzeniach z poprzedniego tomu wiele spraw się wyjaśniło, jednak wiele kwestii nadal czeka na swoje rozwiązanie. Romans Elwiry stanowi jedno ze źródeł problemów, Mafej również zaczyna się dziwnie zachowywać, a do tego jego prorocze sny pokazują tragiczny koniec bliskich mu osób. Tajemniczy Diego staje w szranki z samym królem, a jego historia odrobinę się wyjaśnia. Sam władca musi spełnić obietnicę daną Elmarowi i wziąć ślub, nadal jednak nie wie, kto może być szczęśliwą małżonką. Jego niezdarne podchody nie pozwalają odkryć prawdziwych motywów.

Pióro pisarki nie zawodzi, jej talent również, dlatego pochłonęłam ten tom z przyjemnością i dużą szybkością. Bohaterowie nadal urzekają swoimi osobowościami, są tak bardzo normalni a jednocześnie niezwykli w świecie, w którym przyszło im żyć. Plątanina losów, coraz nowe wskazówki, które prowadzą na nowe tory zmuszają do prób rozwiązania zagadek. Niektóre kwestie posuwają się naprzód pokazując, czy czytając mieliśmy rację, ale na ich miejsce wskakują nowe elementy tej łamigłówki. 


W tym tomie niektóre postacie zostają odsunięte do tyłu, mniej się pojawiają, stanowią tło, żeby na ich miejsce mogły wskoczyć nowe osoby, takie które gdzieś się w tle przewinęły, ale jeszcze nie miały okazji zabłysnąć. Punkt ciążenia trochę przesuwa się z królestwa na góry, w których kryją się buntownicy. 

Początkowo historia rozkręca się niemrawo, ale czym bliżej końca tym autorka przedstawia więcej nowych poszlak i wątków, które tworzą coraz to nowe znaki zapytania. Końcowe sceny jeżą włosy na głowie i zostają długo po skończonej lekturze. Przez chwilę po zamknięciu książki mocno się zastanawiałam czy to koniec i nie poznam dalszych odpowiedzi, ale autorka jest bardzo płodna i tom czwarty tylko czeka na tłumaczenie i polskie wydanie. 

Ta historia ma wszystko, co lubię w fantastyce, wraz z kolejnym tomem nic nie traci na wartości, wciąga w swój świat i sprawa, że choć na chwilę można odpocząć od codzienności. Niebanalni bohaterowie, świetnie wykreowany świat, intrygi które trzeba rozgryźć i wciągający język. Od fantastyki nie potrzebuję nic więcej i z czystym sumieniem polecam Wam ten tytuł. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.