środa, 26 października 2016

Kim jest "Gwiazda Wschodu" Iga Wiśniewska (Book Tour)


















O twórczości Igi Wiśniewskiej trochę czytałam, a że były to w zasadzie same pozytywne informacje stwierdziłam, że warto poznać młodą polską pisarkę, która publikuje powieści z gatunku New Adult. Okazja nadarzyła się, dzięki Book Tourowi, który organizuje Natalia z bloga Książkowe kocha, nie kocha. Czy to pierwsze spotkanie było pozytywne? 


Anabel mocno odstaje od społeczności swojej szkoły. Ciemnowłosa samotnica, po tragicznej śmierci rodziców mieszkająca z ciotką. A jednak to na nią swoją uwagę skupił zabójczo przystojny Aleksander. Chłopak postanowił, że zrobi wszystko, aby Anabel sie z nim związała. Ma on jednak swój mroczny sekret. 

Ta niezbyt obszerna historia zdecydowanie wymaga, żeby przeczytać ją do końca. Bo to właśnie to zakończenie zmienia całą percepcję wydarzeń, każe jeszcze raz zastanowić się nad czytaną historą, a może nawet przeczytać od początku ze świadomością tego zakończenia. 

Początkowo historia jest bardzo klasycznym paranormal romance. Choć nie ma tu wampirów i wilkołaków bardzo wiele motywów aż prosi się o stwierdzenie, że to kolejna kopia. Niezła, a jednak jakże dobrze znana. Tylko dlaczego główna bohaterka cały czas jest wielką przeciwniczką tego typu historii? Dlaczego przywołuje sławetny "Zmierzch" jako szmirę dla głupiutkich nastolatek? Czas pokaże. 

Anabel jest niezbyt ładną, zamkniętą w sobie dziewczyną - znacie ten motyw prawda? Aleksander to zabójczo przystojny tajemniczy chopak. Wszystkie dziewczyny by go schrupały, on jednak marzy jedynie o Anabel. Pojawia się i znika, kiedy tylko chce. Anabel postanawia przełamać swoją nieufność, zbliża się do Aleksandra i zakochuje w nim. A potem poznaje jego sekret. I wszystkie tajemnice z nim związane. A potem jeszcze ten epilog. 

Ta historia dzieli się na trzy etapy: klasyczny PR, przez który większość osób może stwierdzić że ta powieść to kolejne popłuczyny. Drugim etapem jest końcówka wydarzeń między Anabel a Aleksandrem, który zaskakuje, z cukierkowej powieści tworząc tą mroczną i koszmarnie prawdziwą.. a może nie? Trzeci etap po raz kolejny zmiena percepcję. A pisarka pokazuje, że potrafi bawić się z czytelnikiem. 

Osobiście wydaje mi się, że motyw z epilogu mógłby być bardziej wyeksponowany już w treści. Gdyby tam pojawiły się jakieś drobne elementy zmuszające do zastanowienia, byłby to z pewnością dobry kierunek. 

Ta książka pokazała mi, że muszę poznać więcej książek Igi Wiśniewskiej, żeby odkryć jej talent. Myślę bowiem, że młoda pisarka jeszcze zaskoczy. 



Więcej o Book Tourze u Natalii: TUTAJ


Książka bierze udział w: Czytam Fantastykę IV

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.