niedziela, 18 grudnia 2016

Czy na pewno "Damy ze skazą" Kamil Janicki


Autor "Żelaznych dam" pokusił się o przedawnienie kolejnych kobiet żyjących i panujących w czasach Piastów. Tym razem będą to postacie przez wieki negatywnie postrzegane, choć jak się okazuje zupełnie niesłusznie. "Damy ze skazą" wracają w momencie, kiedy kończy się poprzednia część. Wracamy do Bolesława Chrobrego, jego syna Bezpryma oraz Mieszka. Gro tej książki przypada jednak znienawidzonej Rychezie, wnuczce cesarza niemieckiego. 

Pisząc Damy ze skazą, postawiłem sobie za cel przywrócenie do życia pewnej epoki. Przede wszystkim jednak chciałem odtworzyć losy niesłusznie pogardzanych i lżonych kobiet. Rychezy, która uratowała państwo Piastów, a spotkały ją tylko hańba i poniżenie. Marii Dobroniegi, która zupełnie zniknęła z polskiej historii, mimo że to za jej sprawą udało się przywrócić Polsce dawne granice. Przedsławy - zapomnianej i niezrozumianej ofiary Bolesława Chrobrego. (...) Damy ze skazą to próba opowiedzenia historii Polski XI wieku z perspektywy kobiet.

Sięgając po książki Kamila Janickiego mam już pewność, że przeczytam o ludziach, ich historiach, problemach i ambicjach. Od jego książek bije życie, ma się wrażenie, jakby przedstawione tam osoby żyły chwilę temu, a wraz z lekturą stają się nam one coraz bliższe. "Damy ze skazą" nie przedstawiają historii Polski ani Cesarstwa Niemieckiego, nie przedstawiają wojen, walk i narodzin - choć wszystkie te miejsca i wydarzenia znajdują się w tej książce. To jednak, co wyłania się z tej książki to osoby, które żyły w czasach Piastów: kochały, nienawidziły, miały ambicje lub chciały się zemścić, kochały dzieci, albo miały manię wielkości... 

Rycheza, córka Matyldy, wnuczka Ottona II. Żeby poznać jej losy autor cofnął się do czasów młodości jej matki, która miała spędzić życie w klasztorze. Pewnie wydarzenia sprawiły jednak, że została zmuszona wyjść za mąż, a jej pozycja spadła przez to znacząco. Nic dziwnego że chciała, aby córka zasiadła na tronie, stała się królową. I choć młoda Ryksa wyrażała sprzeciw, udała się w końcu do kraju barbarzyńców. Jak tam potoczyły się jej losy i dlaczego ostatecznie historia tak źle ją osądziła Kamil Janicki przedstawia w swojej książce. Sięga do źródeł polskich i niemieckich, współczesnych roczników i późniejszych kronik, często jednak to nie wystarcza i niektóre wydarzenia przedstawia jako najbardziej prawdopodobne wydarzenia z tamtych czasów. 

Polubiłam Ryksę, była harda, niezłomna, waleczna. Starała się wygrywać w świecie zdominowanym przez mężczyzn, wielokrotnie ratowała Polsce skórę, dogadywała się z cesarzem i pomagała mężowi i synowi. To jak los się z nią obszedł jest bardzo niesprawiedliwe. 

W "Damach ze skazą" znajduje się również historia Przedsławy, branki Bolesława Chrobrego, jego wieloletniej niewolnicy seksualnej, z którą spłodził syna. Kobieta, która wycierpiała tyle co księżniczka ruska pałała żądzą zemsty i gdyby tylko miała możliwość, na pewno dopadłaby Bolesława. 


Trzecią kobietą, która zajmuje miejsce w polskich kronikach, choć nie znamy nawet jej prawdziwego imienia i nie wiemy skąd dotarła na dwór Kazimierza Odnowiciela jest Maria Dobroniega. Autor pokusił się o pewną teorię, która na pewno ma wiele słusznych podstaw. Dziewczyna od dziecka żyjąca w zamknięciu, która jest zawadą u brata, stała się pewnym symbolem na dworze polskim. 

Losy wszystkich postaci, bohaterów tej książki wielokrotnie się przeplatają. Nikt tu nie jest samotną wyspą, wśród losów Rychezy, Przedsławy i Marii Dobroniegi pojawiają się odpowiednio Bolesław Chrobry, który z czasem staje się swoistym tyranem, Mieszko II, wpatrzony w ojca, niczym w obrazem oraz Kazimierz Odnowiciel, który jako jedyny potrafił naprawić rozdartą przez państwa ościenne Polskę.

To jak Kamil Janicki potrafi przywracać żywych ludzi, przedstawia historię w sposób nie tylko przystępny, ale również niezwykle pasjonujący, rzadko się zdarza. Po lekturę jego książek powinni sięgnąć wszyscy, również te osoby, którym historia jawi się jako nudny ciąg dat i miejsc. Takie książki jak Damy ze skazą pokazują, że wystarczy odpowiednie podejście, aby nie tylko zainteresować historią, ale również niesamowicie w nią wciągnąć. Sięgnę po każdą kolejną książkę pana Janickiego. Mieliście okazję czytać jego twórczość?



Za lekturę dziękuję: 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.