niedziela, 8 stycznia 2017

PRZEDPREMIEROWO "Araf" Elif Shafak


Kim jesteśmy? Dokąd podążamy? Takie pytania w ciągu życia zadaje sobie chyba każdy. Znalezienie własnej tożsamości nie jest łatwe wśród bliskich, często jednak zmuszeni jesteśmy emigrować, dla nauki, pracy czy lepszego życia. Wśród obcych wartości i ludzi, którzy nie rozumieją naszych problemów znalezienie własnego "ja" staje się jeszcze trudniejsze. Pojawiają się problemy z porozumieniem, przy próbie wspólnego życia, różnych dróg i ścieżek, które wybieramy. 


Omar to Turek, który przyjechał do Stanów na studia doktoranckie. Zamieszkuje z Abedem, religijnym Marokańczykiem i Piyu, Meksykaninem który śmiertelnie boi się ostrzy, a zasypia jedynie na horrorach. Trzech przybyszów z innego świata próbuje zaaklimatyzować się w nowym kraju, trwając przy swoich wartościach.

Historia grupy przyjaciół do których dołącza dziewczyna Piyu, kochająca gotować bulimiczka z wielką rodziną, oraz dwie Amerykanki poszukujące swojego miejsca jest niezwykle barwna. Każda z postaci skrywa jakąś tajemnicę, która jest dla niej trudna. To co pokazują innym jest tylko wierzchołkiem góry, której większa część zostaje nieodkryta, często nawet sami spychają ją na skraj świadomości. Ludzie z różnych światów, wychowani w różnych tradycjach i posiadający tak inne spojrzenie na świat. 

Na kartach powieści ciężko znaleźć bohatera pierwszoplanowego, gdyż z biegiem historii środek ciężkości zmienia się, pozwalając odkryć życie kogoś innego. Dużo uwagi zajmuje Gail, kobieta która nie potrafi znaleźć swojego miejsca i celu, cały czas prowadzi poszukiwania przez zmianę imienia, religie ziemi i coraz nowe nurty. Omar posiada bardzo wiele nałogów, pali, pije i co chwile zmienia dziewczyny, do tego określa czas ilością razy przesłuchania danej piosenki. 

Pozostali bohaterowie posiadają wiele cech, które wyraźnie ich wyróżniają. Żaden nie da się zapomnieć, a wzajemne relacje sprawiają, że często próbują odkryć nowe wizje świata. Co zadziwiające pomimo problemów jakie skrywają udaje im się pomóc sobie wzajemnie. Przyjaźń, która rozwija się z czasem pokazuje, że mimo różnych poglądów da się razem żyć.

Akcja tej książki w większości ma miejsce w Bostonie, jednak autorka nie zapomniała o kraju swojego pochodzenia. Oprócz bohatera wywodzącego się z Turcji, na kartach powieści pojawia się również kraj jego urodzenia, Istambuł z tajemniczymi i przyzywającymi uliczkami, minaretami i wspaniałą zatoką. A także most łączący dwa kontynenty. 

"Araf" jest jedną z historii, które wymagają od nas więcej zaangażowania, aby ostatecznie nagrodzić wieloma tematami do przemyśleń. Ciekawi i nietuzinkowi bohaterowie, z licznymi problemami i poszukiwaniem własnego "ja". Trudne i piękne relacje, które z czasem ewoluują w coś zupełnie innego. Warto zdać sobie trochę trudu i sięgnąć po ten tytuł. Ostatecznie jest to historia, która może pomóc zrozumieć współczesny świat. 


Za możliwość lektury dziękuję: 


A w szczególności Pani Oli :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.