sobota, 1 kwietnia 2017

Jak bardzo może być "Zły Romeo" Leisa Rayven



Zdarzenia sprzed lat mogą na długo zburzyć spokój w umyśle i sercu, wielokrotnie wracać we wspomnieniach. Nie raz nie pozwalają zacząć od nowa. Młodzi ludzie otwierają się na siebie, dają wszystko marząc o wzajemności. Co jednak stanie się, kiedy zamiast podobnych uczuć zostaną odrzuceni?


Cassie to zdolna, młoda aktorka występująca na Broadwayu. Najnowsza rola zmusi ją do sprawdzenia nie tylko swoich zdolności, ale również odporności na wydarzenia z przeszłości i mężczyznę, który złamał jej serce. Ethan ma zostać jej partnerem na scenie, trudno będzie im razem grać, tym bardziej, że parę lat wcześniej to scena ich połączyła. Wspólne granie "Romea i Julii" mocno ich do siebie zbliżyło, jednak nieszczęśliwi kochankowie na zawsze nimi zostają. 

Cassie zawsze słuchała się dość zaborczych rodziców, była wzorową uczennicą i potulną córką. Chęć wyrwania się spod ich skrzydeł sprawił, że zdecydowała się na prestiżową uczelnię aktorską po drugiej stronie kraju. Razem z nieliczną grupką osób dostała się, a wśród nowych znajomych był on - Ethan, wycofany i skryty chłopak, który nie chciał dopuścić do siebie nikogo. Dziewczyna czuła, że głębiej kryje się jakaś tajemnica, a Ethan przyciągał ją do siebie. Wspólne występy na scenie jeszcze bardziej ich  do siebie zbliżyły. Chłopak miał jednak mroczne sekrety i nie potrafił otworzyć się na uczucia, a nawet pociąg fizyczny. Spotkanie po latach pozwoliło ponownie przeanalizować swoje uczucia i podjąć ponowną próbę zbliżenia się do siebie.


Opis nie do końca oddaje historię, to ona oraz język sprawiają, że właściwie od pierwszych stron można wsiąknąć w ten tytuł. Bardzo pikantna historia, lekko wykracza poza New Adult i choć nie przepadam za dużą dozą erotyzmu, ten tytuł zdecydowanie mnie do siebie przekonał. Cassie to zwykła dziewczyna, dość przeciętna, szczególnie w momencie, kiedy wydarzenia poznaje się z jej perspektywy. Ethan z kolei to postać, którą bardzo ciężko poznać i choć momentami ma się wrażenie, że dał się rozgryźć, wystarczy chwila, żeby stało się to złudną nadzieją. Niezwykle tajemniczy, emanujący seksapilem, pewną dozą mroczności i niepewności sprawia, że bohaterka nie może pozbyć się go ze swojej głowy, a i mi podczas lektury sprawiał wiele kłopotów.

Świetny język autorki sprawił, że historię czyta się błyskawicznie, cały czas myśląc co też się stanie za chwile. Przemyślenia Cassie nie raz mnie ubawiły, momentami zaś śmiałam się w głos (szczególnie mocno pewna bluzka została w mojej głowie). Seks jest tu wszechobecny, ale... tak naprawdę niewiele się dzieje. O wiele więcej jest rozmyślań, podtekstów, porównań... a wszystko to na tyle ciekawie przedstawione, że nie ma się dosyć.

Wydarzenia przedstawione są dwutorowo: dwudziestoparoletni bohaterowie występujący na Broadwayu i ich obecne relacje przeplatają się z czasem studiów, poznawaniem się, emocjami i całą dozą odczuć. To sprawia, że właściwie do końca nie wiadomo co Ethan zrobił w przeszłości, a także jak naprawdę wyglądały relacje bohaterów. 

Bardzo frapujące zakończenie sprawia, że chciałoby się od razu sięgnąć po drugi tom. Sama mam pewne podejrzenia, jednak dopiero biorąc do ręki kolejny tom, będę mogła sprawdzić, czy są słuszne. 

"Zły Romeo" to świetna lektura z gatunku New Adult, z mocną nutą pikanterii i ciekawym męskim bohaterem. Wszystko to opowiedziane wciągającym językiem sprawia, że warto zwrócić uwagę na ten tytuł, dać mu szanse, a z pewnością wciągnie od pierwszej do ostatniej strony. Mnie ta książka przekonała, teraz pora na Was. 


Za możliwość poznania tej wciągającej historii dziękuję: 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.