środa, 26 kwietnia 2017

Wzruszający "Powrót do starego domu" Ilona Gołębiewska


Ucieczki z wielkiego miasta stały się popularnym motywem w dzisiejszej literaturze, można je już przypisać do oddzielnego podgatunku. Tym razem miałam możliwość poznania historii, w której bohaterka nie tyle wyjeżdża do małej miejscowości, co wraca do rodzinnego domu, który pamięta z wczesnego dzieciństwa i który kojarzy ze spokojem i radością. Dziecięce wspomnienia zmierzą się z rzeczywistością. 


Alicja stanęła na zakręcie, bolesne rozstanie z mężem był dla niej ostatnią kroplą, która przepełniła czarę goryczy. Zrozpaczona kobieta postanawia uciec z Warszawy i wrócić tam, gdzie czuła się szczęśliwa i kochana - do domu dziadków. Tam próbuje zebrać się do kupy i zacząć nowe życie. Nie wszystko jednak wygląda tak jak w przeszłości, z dawno zapomnianych pokoi wyzierają tajemnie, za oknem biega tajemnicze dziecko, a nowa miłość czeka za rogiem. Czy tym razem Alicja znajdzie swoje szczęście? 

Historia jest doskonałą pozycją na poprawę humoru, lub kiedy ma się ochotę na coś przyjemnego i wciągającego. Motywy, które pojawiają się w "Powrocie..." znajdziecie w wielu książkach, choć tu pokazane są przez pryzmat wracania do tego co znane z przeszłości. Bohaterka jest niezwykle ciepłą, sympatyczną, ale momentami strasznie naiwną osobą. Miałam chwile, kiedy potrząsnęłabym ją porządnie, żeby zastanowiła się co robi. Jednocześnie jest to osoba, która nie potrafi nikogo odrzucić, pomaga każdemu, kto pojawi się na jej drodze. 



W tej książce znajdziecie wiele motywów, jest miłość, macierzyństwo, wspomnienia, trudne relacje, choroba, zdrada, wspomnienia wojenne i inność. Wszystko to okraszone bardzo lekką formą przekazu i dzięki temu książkę czyta się szybko i z przyjemnością. Dodatkowo jest to pozycja która daje nadzieję: na lepsze jutro, wiarę w ludzi, w przyjaźń i miłość. 

Historia porusza wiele trudnych tematów, zarówno dotyczących tych z przeszłości, nawet z czasów wojennych, jak i tych współczesnych i bliskich dzisiejszym czasom. Jednak dzięki dużej dawce serdeczności, miłości i ciepła kilkorga bohaterów jest to pozycja, która doskonale nadaje się na gorszy dzień. 

Miałam jeden problem przy samym końcu książki. Autorka kilkakrotnie pisała jak ważne jest ciepło, rodzina, że dziadkowie bohaterki byli wspaniałymi ludźmi itd., w pewnym momencie poczułam nadmiar i przesyt, choć na pewno każdy odbierze to inaczej. 

"Powrót do starego domu" to historia dająca wiarę w ludzi i nadzieję na lepsze jutro. Jest to z pewnością pozycja, która poprawi humor i da chwilę wytchnienia. Debiutancka powieść autorki pokazuje, że nawet pierwsza książka może stać się świetną lekturą. 


Za możliwość poznania tej historii dziękuję: 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.