Follow Us @soratemplates

wtorek, 30 kwietnia 2013

Kryminalny Lublin

10:23:00 10 Comments
Dane techniczne:
  • Autor: Wroński Marcin 
  • Tytuł: Morderstwo pod cenzurą
  • Seria: Komisarz Maciejewski
  • Wydawnictwo: W.A.B.
  • Liczba e-stron (epub): 215
  • Premiera: 25 listopada 2010
  • Gatunek: kryminał retro


Współczesny kryminał nie jest moim ulubionym gatunkiem, ale ostatnio zasmakowałam w kryminale retro. Nie ma w tym nic dziwnego, bo nie przejdę obojętnie wobec książki, która w jakikolwiek sposób zahacza o historię. Nie tak dawno czytałam o zbrodniach w Wilnie, tym razem zdecydowałam się na Lublin, w czym pomogło mi wyzwanie u Viv.

Lublin na początku lat trzydziestych XX wieku. Polska nie tak znowu dawno odzyskała niepodległość. Odrodzone państwo zmaga się z wieloma problemami, w tym również kryminalnymi. Komisarz Maciejewski  zostaje wezwany na miejsce przestępstwa, gdzie znaleziono zwłoki redaktora naczelnego jednego z poczytniejszych dzienników. Ciało jest bardzo zmasakrowane, co dodatkowo utrudnia znalezienie sprawcy. Kto dopuścił się tego przestępstwa? Komuniści? Żydzi? A może trzeba doszukać się wątku satanistycznego?

Z tego co wiem cykl o komisarzu Maciejewskim jest dość poczytny, nie tak dawno wyszła w końcu piąta już część jego przygód. Co sprawia, że książki Marcina Wrońskiego czyta się tak dobrze? Dla mnie największym plusem jest możliwość spojrzenia na Lublin z tamtych lat. Życie, tak różne od nam współczesnego - ludzie, zachowania, problemy. Również techniki pracy policji i sposoby ich myślenia. Postać komisarza Maciejewskiego budzi u mnie pozytywne uczucia. 


"(...) dobry policjant wygląda, jakby nie wyglądał, albo wygląda jak bandyta. Tudzież jak alfons. Jak policjant wygląda na kogoś, uważasz pan, innego, to albo polegnie na służbie, albo jest zwykła świnia."*

Zyga, to były bokser, który wygląda gorzej niż ścigani przez niego ludzie. Potrafi przychodzić do pracy w tych samych ciuchach, nieogolony i śmierdzący. Dlatego, mimo że jest świetnym śledczym, to osoby postronne nie mają do niego respektu. Inaczej sprawa się ma z jego podwładnymi, którzy poważają go za inteligencję i tok myślenia. 

Jeśli chodzi o wątek kryminalny to nie porwał mnie, a jego rozwiązanie nie zwaliło z nóg. Oczywiście autor bardzo ciekawie przedstawił wątki, które doprowadziły do pierwszego morderstwa, a potem do kolejnych. Ale podczas czytania książki nie miałam poczucia, że jak nie dowiem się kto zabił to stracę coś wielkiego. Śledztwo wbrew pozorom było leniwe, choć w końcu dotarło do właściwych osób, które okazały się winne. 

Podsumowując jednak książka mi się podobała i na pewno w przyszłości sięgnę po kolejne części przygód komisarza Maciejewskiego. Ciekawa jestem jak rozwinie się jego kariera po zmianie zwierzchnika.


Książkę przeczytałam w ramach wyzwania:


* Cytat z książki, str. 18

czwartek, 25 kwietnia 2013

Wampiry na dworze Królowej-Dziewicy

09:17:00 14 Comments
Dane techniczne:
  • Autor: Harkness Deborah
  • Tytuł:  Powrót
  • Seria: Księga wszystkich dusz. Tom 4
  • Tytuł oryginalny: Shadow of Night
  • Wydawnictwo: Amber
  • Liczba e-stron: 297
  • Premiera: 19 marca 2013
  • Gatunek: fantastyka, romans, historia

Nie jest to mój pierwszy wpis o tej serii i kto czytał ten wie, że bardzo przypadła mi do gustu. Dlatego zaraz po premierze tomu czwartego zabrałam się za jego czytanie. Swoją drogą cykl ten jest podobno trylogią a w Polsce pojawił się już czwarty tom, do tego zakończenie pozwala czekać na dalsze przygody bohaterów.

Dla osób nie znających wcześniejszych wydarzeń: pojawiają się spoilery.

Diana i Matthew nadal przebywają w przeszłości. Czarownica w końcu odkrywa źródło magicznych mocy, oraz swoją niezwykłość. Jednocześnie bohaterowie boją się przyszłości ze względu na dziecko, jakże niezwykłe z czarownicy i wampira, które niedługo ma pojawić się na tym świecie. Oczywiście jest jeszcze kwestia książki, po którą do przyszłości przybyli, a która przecież skrywa tajemnicę ich gatunków. Małżeństwo Roydonów przebywa przy dworze Elżbiety I, tak przecież znanej z historii Anglii. Razem z nimi podróżujemy do Pragi, gdzie Diana wpada w sieci Rudolfa II, cesarza z rodu Habsburgów. Bohaterowie muszą poradzić sobie z intrygami w tamtych czasach i nie dać się złapać, aby wrócić do współczesności.

Po raz kolejny zostałam wciągnięta w przygody dwójki bohaterów. Życie XVI-wiecznego Londynu, wizyty na dworze stworzyły niesamowity klimat tej części. Późniejszy pobyt w Pradze i dwór tamtejszego cesarza, z jego jakże innym podejściem do życia niż Elżbieta, również przypadł mi go gustu. Mimo że jest to paranormal romance, jakże oklepany w ostatnich latach gatunek, to tutaj przez liczne wątki historyczne cała seria zyskuje w moich oczach. Dodatkowym plusem są osoby pojawiające się w najbliższym otoczeniu głównych bohaterów - przyjaciele Matthew z tamtego okresu, jego rodzina oraz Anna i Jack, dwójka dzieci która nadaje tej książce odrobinę świeżości.

Czytałam w sieci opinię, jakoby ta część była słabsza od wcześniejszych, jednak sama nie zauważyłam spadku formy u autorki. Bardzo zgrabnie połączyła wątek fantastyczny z historycznym. Z jednej strony elżbietański Londyn, z jego historycznymi aspektami, Szekspirem i innymi wielkimi ludźmi, z drugiej istoty nadprzyrodzone - wampiry, czarownice, demony żyjące w tym środowisku. Nie ma jednak przesytu wątku magicznego. Diana nie nadużywa swoich mocy, Matthew kieruje się rozumem a nie talentami.

Jednocześnie czułam niedosyt po przeczytaniu ostatniej strony. Autorka znowu zakończyła akcję w momencie, który niczego nie wyjaśnia a jednocześnie potęguje napięcie. Bohaterowie zostają zostawienie sobie w momencie kluczowym, który może zdążać do ostatecznego wyjaśnienia różnych kwestii. Jeśli może podejrzenia co do następnego tomu są błędne i się on nie pojawi to będę bardzo zawiedziona.

To interesująca pozycja, która nie traci przy poprzednich tomach. Jak na swój gatunek jest nietuzinkowa i dlatego warto ją znać. Myślę że osoby lubujące się w wątkach paranormalnych nie będą zwiedzione.

wtorek, 23 kwietnia 2013

Pionierskie życie w brazylijskiej dżunglii

11:14:00 4 Comments
Dane techniczne:
  • Autor: Veloso Ana 
  • Tytuł: Dziewczyna znad Rio Paraiso
  • Tytuł oryginalny: Das Mädchen am Rio Paraiso
  • Wydawnictwo: Świat Książki
  • Liczba e-stron (mobi): 790 
  • Premiera: 2 lutego 2011
  • Gatunek: powieść obyczajowa, romans, powieść historyczna


Biedne choć swojskie życie w rodzinnej europejskiej wiosce, czy wyprawa w nieznane do egzotycznej Brazylii? Czy nadzieje na lepsze życie nie okażą się mrzonkami? W domu bogatego gaucho pojawia się ranna kobieta. Ma amnezje i nie potrafi porozumieć się po brazylijsku. Jakie tajemnice skrywa?

Akcja tej książki toczy się dwutorowo. Z jednej strony poznajemy współczesne wydarzenia, od momentu kiedy kobieta budzi się, powoli wraca jej pamięć, poznaje mieszkańców domu oraz nieznany sobie język. Z drugiej strony Klara przedstawia swoje życie, od najwcześniejszych wspomnień, poprzez okres nastoletni, kiedy jako najmłodsza z rodzeństwa nie ma do niczego prawa. Gospodarstwo jej rodziców jest bardzo biedne i wie, że w tym miejscu nie czeka ją szczęśliwa przyszłość. Dlatego korzysta z okazji żeby wyemigrować.

Z autorką zetknęłam się po raz pierwszy. Postanowiłam zaryzykować i jestem zadowolona. Połączenie powieści historycznej, przygodowej, romansu i odrobiny kryminału wyszło bardzo pozytywnie. Język autorki jest barwny i plastyczny, co pozwala wyobrazić sobie zarówno wioskę niemiecką jak i życie w Brazylii. Autora bardzo zmyślnie podzieliła akcję, w pewnym momencie łącząc ją i tłumacząc wydarzenia, które były początkiem a stały się również końcem. Klara jest dzielną młodą kobietą, która bierze na swoje barki bardzo wiele obowiązków i odpowiedzialności. W pewnym momencie jednak nie daje im rady. Niestety nikt postronny nie widzi jej tragedii, albo też nie potrafi zobaczyć problemu, który powoduje wszystkie te wydarzenia. Autorka jakby w nagrodę dała jej poznać bogatego, młodego, przystojnego i bardzo dobrego człowieka, który zmienia jej życie. Tutaj pojawia się wątek romansowy, choć tak naprawdę dopiero pod koniec książki odcina się bardzo wyraźnie.

Opis życia zarówno w Niemczech jak i pionierskiego życia w Brazylii bardzo mi się podobał. Wczułam się w życie bohaterów i byłam ciekawa, czy uda im się wygrać z wszędobylską puszczą. Jednocześnie interesowało mnie, szczególnie na początku, kim jest młoda kobieta a kiedy ta zagadka została rozwiązana, pojawiła się tajemnica jej wypadku, oraz nieznana rodzina.

Zabrałam się za tą książkę w ciemno a teraz jestem bardzo zadowolona. Nie miałam do tej pory styczności z emigracją do Brazylii, życiem w tamtym rejonie świata i problemami, które się z tym wiążą. Autorka bardzo zgrabnie połączyła wszystkie wątki. Czytając ją wyobrażałam sobie barwny klim, który z pewnością na końcu przedstawi coś interesującego, a którego nitki początkowo niewiele mi mówiły o efekcie końcowym. Z chęcią polecę tą książkę miłośnikom przygody, historii oraz romansu. Ja się na niej nie zawiodłam.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Lista książek na majową zabawę.

19:03:00 15 Comments
Ze względu na problemy z ankietami, postanowiłam dać Wam wybór książek na majową zabawę w tym poście. 
Od następnego miesiąca zmienią się trochę zasady naszej zabawy. Zamiast jednego pojedynku, co miesiąc będą pojawiać się dwa. Dzięki temu co miesiąc aż dwie pozycje powędrują w świat. Każdy uczestnik zabawy będzie mógł głosować na jedną lub dwie książki w danym miesiącu.

Póki co macie chyba spory wybór. Cztery książki, które do końca miesiąca zdobędą najwięcej głosów pojawią się w majowej edycji Rozdawajki: 

- "Sprawa osobista" Kenzaburo Oe
- "Kobiety bez mężczyzn" Shahrnush Parsipur
- "Księga wszystkich dusz. T. 1 Czarownica" Debroah Harkness
- "Zaginiony pamiętnik Don Juana" Douglas Carlton Abrams
- "Siódmy jednorożec" Kelly Jones
- "Wyższa magia" Kira Izmajłowa
- "Kraina chichów" Jonathan Carroll
- "Pawilon Kwiatu Brzoskwini" Mingmei Yip

Chciałam dać Wam większy wybór gatunkowy i jestem ciekawa, które pozycje zdobędą najwięcej głosów :)

Wyniki losowania rozdwajki kwietniowej

11:45:00 8 Comments
Od kiedy pogoda się poprawiła czytam bardzo dużo, ale nie mam czasu albo ochoty (tak piękna pogoda za oknem) żeby pisać. Z tego też powodu trzy recenzje czekają na przypływ mojej weny. Mam plany żeby w tym tygodniu choć dwie z nich napisać, ale zobaczę co z tych dobrych chęci wyjdzie. 

Z powodu nadmiaru zajęć również losowanie zwycięzcy rozdawajki się przesunęło. Zdecydowanie woleliście w tym miesiącu twórczość Pilipiuka i jego "Wampira z M-3". 



W wyniku losowania wygrała Sosenka. Gratuluję i czekam na maila od Ciebie z adresem do wysyłki. 

W następnym miesiącu mam plan zmienić trochę formę konkursu, mam nadzieję że się Wam spodoba :)

Życzę wszystkim udanego dnia.

czwartek, 18 kwietnia 2013

Pierwsze spotkanie blogerów w Warszawie

21:37:00 7 Comments
W minioną sobotę odbyło się pierwsze w Warszawie spotkanie ludzi nie tylko czytających książki, ale i blogujących o nich. Organizatorem, ale i pewnego rodzaju moderatorem był pan Grzegorz Linderberg, prowadzący serwis Czytanie nie szkodzi, który poświęcił nam spory kawałek soboty, rozmawiając z nami i pomagając wyczyścić Tarabuka (w którym zlot się odbył, polecam miejsce :)) z jego przepysznych ciast i wybornej kawy.
Z muzyką dudniącą w uszach i powiewając połami swojej czarnej ramoneski wasza adminka dotarła do rzeczonej kawiarnioksięgarni, mając nadzieję, a jakże, jeszcze chwilę poczytać. Nie zdążyła jednak nawet otworzyć książki, kiedy dotarł pan Grzegorz. Pozostałe blogerki też nie potrzebowały dużo czasu, żeby się pojawić. O 12:20 oficjalnie rozgościliśmy się ze spotkaniem.

Przyznam, że zawsze, kiedy mam iść na spotkanie z samymi obcymi osobami, mam lekką tremę, która dość długo nie chce ustąpić. Tym razem jednak w ciągu kilku minut tak pochłonęła mnie dyskusja i poznawanie nowych, niezwykłych osób, że zapomniałam zupełnie się denerwować. ;) 












Dodatowo miała miejsce atrakcja miła każdemu czytającemu - spotkanie autorskie, ba, połączone z rozdaniem egzemplarza recenzenckiego. Gościliśmy przy naszym stoliku Wojciecha Kłosowskiego, a egzemplarzem, który poddam ocenie niewątpliwie, jest "Nauczyciel sztuki" - jego debiut beletrystyczny. Sama książka została wydana przez Krytykę Polityczną i stanowi prawdziwy majstersztyk edytorski. Dawno już oglądanie książki nie było tak miłe mojemu oku.














W dalszej części spotkania dołączył do nas pan Jakub Bułat, właściciel "Tarabuka" i opowiedział, jak udało mu się poprowadzić księgarniokawiarnię od 1994 roku, co jest dużym sukcesem. Czytający doskonale wiedzą, jaka jest sytuacja rynku książki i takich miejsc w czasach postepującej kultury wizualnej w postaci telewizorów i, w ostatnich latach, internetu. Podziwiam pana Jakuba za samozaparcie i odwagę, ale i nieugiętość.

Idea spotkań blogerów bardzo mi się spodobała, jest to dobra okazja do poznania innych osób takich jak my, czytających i o czytaniu piszących. Zakochanych w książkach i słowie, potrafiących o tym rozmawiać godzinami przy dobrym napitku i ciachu. Nieszablonowych, otwartych i pogodnych. W maju odbędą się na Stadionie Narodowym IV Warszawskie Targi Książki - kto wie, czy nie będzie to również kolejny termin naszego spotkania? :)

środa, 10 kwietnia 2013

Pilipiuk przedstawia pierwsze opowiadania

18:57:00 14 Comments
Dane techniczne:
  • Autor: Pilipiuk Andrzej
  • Tytuł: 2586 kroków
  • Wydawnictwo: Fabryka Słów
  • Liczba e-stron (epub): 327
  • Premiera: 2007
  • Gatunek: opowiadania, fantastyka



Postanowiłam kiedyś, że przeczytam wszystkie książki Andrzeja Pilipiuka. Tym razem padło na "2586 kroków" czyli jeden z pierwszych tomów opowiadań wydanych przez autora.


Bohaterami zbiorku są osoby świeże, które pojawiają się tylko w jednym opowiadaniu i później już nie występują. Doktor Skórzewski pojawia się tylko w dwóch opowiadaniach. A same historie? Autor zawsze ma wiele szalonych pomysłów, jednak czytając opowiadania z tego zbioru, zastanawiałam się nad ogromem jego wyobraźni. Choćby Polska jako supermocarstwo, od którego uzależnione są nawet Stany. Trochę alternatywna rzeczywistość z młodym bojownikiem ukraińskim.  Czy historia o terenie wokół Czarnobyla, tzw Strefie, gdzie do chwili obecnej usuwane są skutki eksplozji. Można tam znaleźć mlecze wielkości drzew, a wśród nich inteligentne konie. W sumie jednak wydaje mi się, że późniejsze zbiory opowiadań są ciekawsze. W "2586 krokach" pojawia się dużo kosmitów, alternatywnych światów, alternatywnych rzeczywistości... Autor wykorzystał chyba najbardziej szalone pomysły w tym zbiorku.

Opowiadania w tym zbiorze są nierówne. A może powinnam powiedzieć, że nie wszystkie równie mocno przypadły mi do gustu. Na pewno zwróciłam uwagę na takie tytuły jak "Samolot z dalekiego kraju", czyli opowiadanie o państwie które znają tylko nieliczni. Przy "Parszywych czasach" mocno się uśmiałam - teraz swoją duszę ludzie oddają, a nawet jeszcze za to płacą. Albo "Vlana", gdzie istnieje równoległy świat zamieszkały przez wampiry. 

Jeśli ktoś lubi styl autora to z pewnością nie muszę namawiać na ten zbiorek. Dla osób, które dopiero chcą zacząć przygodę z Pilipiukiem polecam jednak późniejsze zbiorki, które wydają mi się odrobinę lepsze. 

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

"Single" Meredith Goldstein

14:34:00 6 Comments
Dane techniczne:
  • Autor: Goldstein Meredith
  • Tytuł: Single
  • Tytuł oryginalny: The Singles
  • Wydawnictwo: M
  • Liczba stron: 240
  • Premiera: marzec 2013
  • Gatunek: obyczaj


Kiedy dostałam propozycję przeczytania i zrecenzowania tej książki początkowo trochę się wahałam. Nie byłam do niej przekonana. Wyobrażałam sobie, że grupka znudzonych i nieprzyjemnych osób będzie się na ślubie uskarżać  na swoje życie. Jednak moje wyobrażenia mocno minęły się z prawdą.

Autorka przedstawia nam pewnie osoby, które znają się ze sobą lub też nie. Łączy je jedno - są singlami, z bardzo różnych powodów. Żadna z tych postaci nie jest samotna z wyboru, to życie i różne wydarzenia życiowe doprowadziły ich do tej sytuacji. Na ślub i wesele Bee oraz Matta przyjeżdżają z oporami. Ale ten dzień zmieni ich życie bardzo diametralnie.

Jednym z największych plusów tej książki jest język. Lekki i przyjemny, powoduje, że książkę czyta się szybko. Każdy z rozdziałów przedstawia inną osobę, zagłębia się w jej życie i problemy. Autorka potrafi na tyle przybliżyć nam bohaterów, że stają się osobami nam bliskimi. Można mieć swoich faworytów, ale każda z postaci budzi uczucia. 

Hannah, szefowa castingów z Nowego Jorku, jest druhną, boi spotkać się swojego byłego chłopaka Toma a jednocześnie czeka na telefon w sprawie Natalie Portman. Vicky, dekoratorka wnętrz, ma głęboką depresję spowodowaną życiem w jednym z północnych Stanów. Rob nie myśli o podróży na wesele, ma w domu psa z epilepsją, którego musi stale pilnować. Jest jeszcze Phil i Joe. 

Trochę inaczej wyobrażałam sobie przebieg wydarzeń, jednak sposób poprowadzenia narracji przez autorkę bardzo pozytywne mnie zaskoczył. Wesele stało się punktem zwrotnym dla tych postaci, choć na każdego podziałało w inny sposób. Nie ma tu sytuacji wymuszonych, każdy zachowuje się inaczej ale całokształt doprowadza do pewnych zmian - w postępowaniu, w życiu, w myśleniu. To co miało okazać się katastrofą okazało się wydarzeniem bardzo istotnym. 

Jest to pozycja lekka i przyjemna, która może umilić czas. Nie wymaga dużego zaangażowania, co mi osobiście z racji choroby bardzo odpowiadało. Może dać do myślenia, ale w zasadzie ta książka ma być rozrywką i w tym względzie doskonale spełnia swoją rolę. Mogę polecić ją z czystym sumieniem. 

Za udostępnienie książki dziękuję:


niedziela, 7 kwietnia 2013

Czy wiecie, że...?

19:27:00 4 Comments
... nasz otoczony czcią wieszcz narodowy, Adam Mickiewicz, był niezwykle kochliwy? Słynna jest jego miłość do Maryli Wereszczakównej, jednak już w tydzień po jej ślubie z innym Mickiewicz wdał się w awanturę o zupełnie inną kobietę.



środa, 3 kwietnia 2013

Paweł Lisiecki "Kto zabił Jezusa?"

16:30:00 6 Comments
Dane techniczne:
  • Autor: Lisicki Paweł
  • Tytuł: Kto zabił Jezusa?
  • Wydawnictwo: M
  • Liczba stron: 370
  • Premiera: marzec 2013
  • Gatunek: religia




"Niektórzy sądzili, że cała wina wyłącznie obarcza Żydów, Piłat zatem i Rzymianie byli tylko narzędziem. Zgodnie z drugim stanowiskiem wina w przeważającej części obciąża Żydów, chociaż jakiś niewielki udział, choćby przez potwierdzenie wydanego wcześniej wyroku, a następnie jego wykonanie, mieli Rzymianie. Trzecie stanowisko (...) mówi, że Żydzi są odpowiedzialni na równi z Rzymianami. Przeprowadzono dwa osobne procesy i zarówno w żydowskim, przed Sanhedrynem,   jak i w rzymskim, przed prefektem, zapadły dwa osobne wyroki śmierci. (...) Obecne jednak dominuje przeświadczenie, że wina żydowska była albo nieistotna, stanowisko czwarte, i sprowadzała się do być może do zatrzymania Jezusa oraz przekazania Go Rzymianom, albo wręcz, stanowisko piąte, żadna: wyłączna wina spada na Rzymian, Żydzi nie mieli ze sprawą Jezusa nic wspólnego, ba, w wersji skrajnej próbowali Go bronić. Jeśli do tych pięciu możliwych stanowisk dotyczących kwestii winy dodać pytanie o to, kim konkretnie byli sprawcy, widać, jak niezwykle skomplikowany jest problem ustalenia odpowiedzialności na skądinąd proste pytanie: kto zabił Jezusa?"*

Czy dla chrześcijan ważne jest, kto jest winny śmierci Jezusa? Najważniejsze jest przecież to, że umarł za nas i że zmartwychwstał. A jednak. Antysemityzm, który nasilał się przez te wszystkie stulecia w końcu osiągnął apogeum za czasów Hitlera. Po tych wydarzeniach spojrzenie na naród żydowski zmieniło się. W dzisiejszych czasach istnieje zupełnie przeciwieństwo antysemityzmu. Dąży się do tego, aby Żydzi nie ponosili winy za śmierć Jezusa. Gdzie jednak leży prawda? 

Paweł Lisicki w swojej książce przedstawia nam swój punkt widzenia. Posiłkuje się przede wszystkim Ewangeliami, powołuje na liczne pracę dotyczące kwestii życia i śmierci Chrystusa. Współcześni chrześcijanie mają wyrobione pewne spojrzenie na tamte wydarzenia. Nie zastanawiają się jak Ewangelie odbierali ówcześnie żyjący Żydzi. Przez kogo i dla kogo były one pisane. Autor stara się pokazać pewne kwestie z punktu widzenia ludzi żyjących w I w n.e.

Kim są faryzeusze, saduceusze, zeloci? Jak silnie Rzymianie władali ówczesną Judeą? Kto miał prawo wydawać wyroki? Kiedy zostały napisane ewangelię? Czy na pewno zawierają w sobie pełnię wydarzeń? A może są przekoloryzowane? Oczywiście na niektóre pytania nie uda nam się otrzymać stuprocentowo pewnych odpowiedzi. I dlatego od lat istnieje wiele poglądów w tych kwestiach. 

A wracając do samych Żydów. Czy Bóg opuścił swój Naród Wybrany? Zostali narodem bez państwa. Jedno zdanie w Ewangelii spowodowało, że przez wieki byli wykluczeni poza nawias życia społecznego. "A krew Jego na nas i na dzieci nasze". A może jednak zdanie to miało znaczyć coś innego? Może zostało wypowiedziane w innym kontekście? Autor stara się wytłumaczyć Prawo ówczesnych Żydów. Wynikające z niego obowiązki. Dlaczego Żydzi tak bardzo poniżyli jednego ze swoich braci - Jezusa Chrystusa? I czy to oni są winni śmierci naszego Zbawiciela? 

Książka napisana przez Pawła Lisieckiego porusza wiele ciekawych zagadnień. Do tej pory nie zwracałam uwagi na niektóre słowa Ewangelii. Albo odbierałam je dosłownie nie zastanawiając się nad ich sensem historycznym. Książka, która została wydana w przededniu Wielkanocy, wiele uświadamia. Warto po nią sięgnąć, żeby jeszcze raz zastanowić się nad Męką Pańską w świetle ówcześnie panujących praw. 


Za udostępnienie książki dziękuję:



* Cytat z książki, s. 246

wtorek, 2 kwietnia 2013

Rozdawajka u barwinki - odsłona kwietniowa

19:10:00 26 Comments
Początek kwietnia: ptaki śpiewają, kwiaty się rozwijają, jest ciepło... Stop, to tylko chore majaki. Początek kwietnia, a za oknem środek zimy. Biało, zimno i nieprzyjemnie. Ta paskudna pogoda razem z ilością pracy, którą zostałam przywalona doprowadziła mnie w końcu do poważnej choroby. Całe święta spędziłam w łóżku, do końca tygodnia mam zwolnienie z pracy. Dopiero dziś czuje się na tyle dobrze, żeby trochę poczytać, bo wcześniej to telewizja mnie nawet męczyła :( Ale dość już o mnie.

Mam nadzieję, że Wam Święta udały się trochę lepiej ode mnie. A dziś przedstawiam Wam kolejną odsłonę Rozdawajki. W tym miesiącu obie książki są o wampirach. Jedna w wersji paranormal romance, a druga w wersji komediowej. 

Zasady: 

Ogólne:

Zabawa jest cykliczna. Trwa do 30 kwietnia 2013 roku (z czasem data ta może się zmienić). Każda odsłona trwa od 01 do 31 danego miesiąca.

- Odsłona piąta trwa od 02.04.2013 do 30.04.2013 roku.

Uczestnictwo w Zabawie:

- Brać udział w Rozdawajce mogą wszystkie osoby posiadające blogi oraz te, które ich nie posiadają. Jeśli ktoś nie prowadzi bloga, proszę w komentarzu zostawić swój adres e-mail.

- Uczestnikami mogą być osoby zamieszkałe na terenie Polski, Niemiec, Czech, Słowacji, Ukrainy oraz Białorusi.

- Nie wymagam obowiązkowo ani dodawania bloga do ulubionych ani informowania u siebie o zabawie. Choć byłoby mi miło, gdyby ktoś sam dodał/poinformował.

Przebieg zabawy:

W dniu 02.04 pojawi się post prezentujący dwie okładki książek. Uczestnicy wybierają jedną z nich, która bardziej do nich przemawia, mają na nią ochotę etc. Wyboru proszę dokonywać w komentarzach pod postem.

- W dniu 17.04 zakończy się pierwszy etap zabawy, w którym uczestnicy wybierają książkę. Ta pozycja, która do tej daty zdobędzie więcej głosów wygra. 

- W dniu 19.04 odbędzie się losowanie osoby, która wygra wcześniej wytypowaną książkę. Losowania dokonam z grona osób, które w komentarzach głosowały na wygraną książkę. Szczęśliwą osobę wybiorę na drodze wyboru losowego.

- Osoba którą wylosuje będzie proszona o podanie swojego adresu korespondencyjnego w ciągu  do 5 dni od daty losowania. Wysyłka zostanie nadana w ciągu 2 dni.

-Druga książka, która w danym miesiącu zyskała mniejszą liczbę głosów nie zniknie. W kolejnym miesiącu pojawi się znowu razem z drugą, całkiem nową, pozycją. 

Informacje końcowe:

- Zabawę przeprowadzam z własnej woli. Wszystkie książki które prezentuję są używane, jednak w stanie bardzo dobrym (w innym wypadku na pewno o tym poinformuję). Jeśli pojawią się pytania, wątpliwości itp. piszcie na adres: barwinka4@gmail.com



Ciekawa jestem Waszych wyborów :)