piątek, 10 lipca 2015

"Interior" Lisa See


Bluzki, sukienki, torebki, buty, telefony, lodówki, opakowania, wiatraki, wieszaki, lampki, zabawki i wszelkie rzeczy użytku codziennego - jak wiele z nich posiada metkę "Made in China". W naszym codziennym życiu czasami nie zdajemy sobie sprawy, że zlewa nas chiński rynek. To tam produkcja wychodzi tańsza, można pominąć wiele norm bezpieczeństwa, ludzie zgodzą się na pracę za marne grosze, a wielkie firmy są wielokrotnie bezkarne. "Interior" zabierze nas do wnętrza takiej firmy, pozwoli poznać jej grzechy i grzeszki, a także zobaczyć codzienne życie pracowników, które jest trudne i niebezpieczne. 

Związek Liu Hulan z Davidem Starkem nie przetrwał próby czasu, każde żyje w swojej ojczyźnie starając się robić to, co najlepiej potrafi. Na małej wsi, daleko w głębi Chin ginie młoda dziewczyna. Służby bezpieczeństwa przyjmują, że popełniła samobójstwo, ale jej matka nie może się z tym pogodzić. Zwraca się do swojej dawnej przyjaciółki, pani inspektor Hulan z prośbą o pomoc. David jest świadkiem zabójstwa przyjaciela, ma wyrzuty sumienia, które wynikają z poczucia winy. Propozycja podjęcia pracy w prywatnej kancelarii, która wysyła go do swojej filii w Pekinie jest dla niego wybawieniem. Dwójka bohaterów tym razem stanie po dwóch stronach barykady, aby wyjaśnić tajemnice i rozwiązać sprawę wielkich matactw ma linii chińsko-amerykańskiej. 

Przygotowali plan działania, lecz wiele kwestii pozostawili nieomówionych. Oboje nie mieli cienia wątpliwości, czy mają działać, niezależnie od ryzyka fizycznego, emocjonalnego i zawodowego. Teraz pędzili przed siebie po równoległych torach, po przeciwnych stronach barykady. Wiedzieli, że im mocniej zaangażują się w swoje dochodzenia, tym bardziej oczywiste stanie sie, kim naprawdę są; im więcej zadadzą pytań, tym bardziej prawdopodobne, że staną się celem ataku, tak jak wcześniej Keith i Miaoshan.
Lisa See popełniła "Interior" zaledwie dwa lata później niż pierwszą część serii "Sieć rozkwitającego kwiatu", czyli pod koniec lat 90-tych. W Polsce doczekaliśmy się tej książki dopiero teraz, dzięki wydawnictwu Świat Książki. Szkoda, że tak ciekawy tytuł nie został zauważony wcześniej, a jednocześnie strasznie się cieszę, że wydawnictwo postanowiło wydać całą trylogię w pięknej szacie graficznej. 

Akcja powieści rozgrywa się również po upływie pewnego czasu względem pierwszej części, zakładam że jest to koniec lat 90-tych. Liu Hulan mieszka w swojej rodzinnej posiadłości wraz z matką i jej opiekunką. Kobieta nadal pełni wysokie stanowisko w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. Widać powolne zmiany w państwie, pewnie rozprężenie wśród ludzi, powrót do dawno zapomnianych zwyczajów. A jednak są to tylko pozory, bo nadal wzajemnie sąsiedzi obserwują się i donoszą do odpowiednich organów. Małżeństwa muszą być zaaprobowane przez wspólnotę a dzieci, ze względu na nakaz jednego, pilnowane. Jeszcze gorzej sytuacja przedstawia się na wsiach. Czym dalej od Pekinu i innych wielkich ośrodków kultury tym widać większą biedę ludzką, walkę o przetrwanie i prawa, które pozwalają przetrwać. Do państwa chińskiego wraz z jego powolnym otwarciem się na zewnątrz, napływają zagraniczni przedsiębiorcy otwierając wielkie firmy, zakłady produkcyjne, które stają się miejscem pracy dla wielu biednych mieszkańców wsi. To tam zjeżdżają Chińczycy nawet z odległych miejscowości w innych częściach kraju. Fabryki wydają się rajem, ale wielokrotnie bogaci biznesmeni wykorzystują prostych ludzi, a państwo Chińskie nie potrafi albo nie chce chronić swoich obywateli. Liu Hulan przyjeżdża do dawno zapomnianej wioski, w której spędziła swoją młodość, w gospodarstwie kołchozowym Czerwona Gleba. Przez tyle lat okolica niewiele się zmieniła, ludzie nadal żyją biednie, starając się wydrzeć ziemi swoje uprawy. Tutaj powstała fabryka zabawek amerykańskiej firmy, która lada dzień ma sprzedać swoje udziały innemu potentatowi gospodarczemu. David Stark jako prawnik, ma pomóc w bezproblemowym zakończeniu transakcji. W ten sposób Hulan i David staną naprzeciw siebie po dwóch stronach barykady. Kobieta podstępem odkryje prawdziwe warunki życia pracownic hali produkcyjnej, David powoli zacznie odkrywać niezgodności, które mogą rzucić negatywne światło na jego klientów. 
Starała się skupić uwagę na widokach, nie było to jednak łatwe. Jej wagon tętnił życiem. Małe dzieci płakały, krzyczały, wymiotowały i siusiały (albo gorzej) wprost na podłogę. Mężczyźni bez przerwy palili papierosy i od czasu do czasu odpluwali ciemną flegmę, celując w kierunku spluwaczek, umieszczonych w strategicznych punktach przy drzwiach przedziałów. Najczęściej jednak nie chciało im się ruszać z miejsca i obrzydliwe kulki śluzu lądowały na podłodze, obok toreb z jedzeniem, pamiątek kupionych w stolicy, raczkujących niemowląt i tych podróżnych, którzy mieli już dosyć kręcenia się na twardych ławkach i postanowili wyciągnąć się na ziemi. 
Pisarka kontynuując historię dwójki bohaterów z pierwszego tomu postawiła ich w innym momencie życia, stali się starsi, mądrzejsi, ale ich priorytety się nie zmieniły, tak samo jak charaktery. Hulan jest nadal twardą kobietą, którą chce za wszelką cenę odkryć prawdę, jest diabelnie zdolna, uważa, że prawda jest ważna ponad wszystko. Tutaj również pojawiają się wspomnienia jej przeszłości - przede wszystkim lata pobytu w kołchozie Czerwona Ziemia. Młoda Liu, wierząca w komunistyczne ideały, potrafiła zniszczyć życie niejednemu człowiekowi, teraz w pewien sposób stara się odpokutować za swoje grzechy. Z kolei David wierzy, że jego miłość do Hulan zdoła odtworzyć ich związek. Przyjeżdża do Pekinu w nadziei, że ich drogi łatwiej się tu zejdą. Odkrywa, jak ciężkie życie czeka obcokrajowca w tym kraju, zmaga się z codziennością, a jego ideały, wiara w dobro i niezachwiane poczucie sprawiedliwości postawi przed nim niejeden dylemat. 


Lisa See stworzyła książkę, którą czysta się błyskawicznie i z przyjemnością. Pisarka już we wczesnej fazie swojej twórczości (Interior jest jej trzecią książką) miała bardzo dobrze wykształcony język, co sprawia, że książka jest wciągająca od pierwszych stron. Intryga kryminalno-sensacyjna miesza się z wieloma opisami życia  w ówczesnych Chinach jak również wspomnień z przeszłości Hulan. Na scenie pojawia się wielu bohaterów, zarówno biednych i prostych chłopów, jak i wykształconych wysoko postawionych ludzi z Chin i Ameryki. Ich zachowanie, zdobyte informacje, połączenie faktów sprawiają, że przez większość czasu ciężko stwierdzić, kto stoi na czele spisku i czego on tak naprawdę dotyczy. 

W Chinach córka nigdy nie była uważana za członka swojej rodziny. Wychowywano ją jak obcą, jak osobę, która zjadała cenny ryż do czasu, gdy odchodziła do rodziny męża. Rodzina panny młodej musiała wypłacić posag, natomiast rodzina pana młodego uiszczała konkretną cenę za pannę młodą. Biedna rodzina, taka jak Suchee, mogła liczyć na kilka weselnych ciast, parę plastrów wieprzowiny i może jin lub dwa ryżu. Jednak jako "pęknięty kawałek jadeitu", czyli dziewczyna, która straciła dziewictwo, Suchee nie miała żadnej wartości rynkowej. 
"Interior" to książka, która zmusza do myślenia, a jednocześnie ciągle odkrywa się coraz nowe pokłady interesujących zagadnień. Pisarka potrafiła spleść je ze sobą, a jednak nie sprawia to, że książka staje się "przyciężka", wręcz przeciwnie, nagromadzenie wątków pozwala na chwilę zastanowienia. Pojawiają się wywózki młodzieży miejskiej do pracy w kołchozach, czasy II wojny światowej i walki wojsk amerykańskich na chińskich ziemiach, prawdziwe warunki pracy w amerykańskich fabrykach na terenie Chin i wiele innych sprawi, które wspaniale komponują się z fabułą. 

Autorka gna z akcją, plecie różne wątki, stwarza pozory, nie raz prowadzi w ślepą uliczkę. Tym razem akcja właściwie w całości toczy się w Chinach - zarówno w Pekinie jak i małej, biednej i zapuszczonej wiosce, jakich wiele. Sceny kulminacyjne nie pozwalają się oderwać ani na chwilę - jest niepewność, strach, walka i niebezpieczeństwo. Intrygi okazują się bardzo ciekawe, a jednocześnie pokazują problemy, które nękały i nadal nękają Chiny. 
To wspaniała lektura, mogłabym pisać o niej jeszcze długo, ale przecież nie o to chodzi. Historia zawarta na kartach powieści tworzy samodzielną opowieść, co pozwala na czytanie jej niezależnie od pierwszego tomu. Jedynie główni bohaterowie łączą obie książki, jednak nieznajomość ich wcześniejszych losów nie zaburza odbioru tej książki. 

(...) Zdecydowałeś się przyjąć pracę w kancelarii Philips, MacKenzie i nie zadałeś wszystkich pytań, jakie należało zadać. Wziąłeś sprawę Tartana, chociaż nie znałeś wszystkich szczegółów. Zgodziłeś się reprezentować gubernatora Suna, nie wiedząc, na czym polegają jego problemy, a teraz, już jako jego prawnik, nadal nie masz pojęcia, czego on właściwie od ciebie oczekuje. Rozumiem, dlaczego nie pytałeś. Chciałeś być tu ze mną. I może nie powinnam teraz o tym wspominać, ale przyjechałeś, nawet nie pytając mnie, czy właściwie tego pragnę. 

Osobom, które miały okazję czytać inne książki pisarki i których jej twórczość zainteresowała, z pewnością nie muszę polecać tej książki. Choć może nie mieliście okazji poznać sensacyjno-kryminalnej odsłony twórczości Lisy See - w takim razie ta książka jest dla Was. Polecam ten tytuł również wszystkim osobom, które lubią dobrze napisaną książkę kryminalną, sensacyjną, osobom zainteresowanym Chinami, jak również wszystkim, którzy chcą spędzić dobre chwile z świetnie napisanym tytułem. 

Trylogia "Czerwona Księżniczka"

Sieć rozkwitającego kwiatu | Interior | Kości smoka

Inne książki autorki na blogu:



Za możliwość lektury dziękuję wydawnictwu:

31 komentarzy:

  1. Nie przepadałam nigdy za książkami, których akcja ma miejsce w Azji - nie wiem czemu. Ale o tej książce tak ciekawie napisałaś, że aż mam ochotę po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że Cię nią zainteresowałam. Ja z kolei zawsze lubiłam sięgać po książki o tematyce wschodnio - azjatyckiej: interesuje mnie przede wszystkim Japonia, ale Chiny czy Korea też mnie przekonuje :)

      Usuń
  2. Okładka niesamowicie intrygująca. Fabuła... no nie wiem, może kiedyś się skuszę, ale jeszcze nie teraz.
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że wszystkie okładki wszystkich trzech tomów prezentują się świetnie :) A jeśli chodzi o fabułę, no cóż może następnym razem ;)

      Usuń
  3. Nie znam twórczości tej autorki, ale jakoś nie mam do niej przekonania. Po prostu nigdy nie ciekawiły mnie książki, w których akcja rozgrywa się w Chinach/Pekinie itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdego interesują te rejony. Może jednak kiedyś zmienisz zdanie, a ta autorka stanie Ci się bliższa :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię twórczość Lisy See i zamierzam przeczytać wszystkie jej powieści :) Jak na razie mam za sobą "Kwiat Śniegu i Sekretny wachlarz", "Dziewczęta z Szanghaju" i "Marzenia Joy". Jestem więc ciekawa tej kryminalnej odsłony twórczości See, ale mam dobre przeczucia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarówno "Dziewczęta z Szanghaju" jak i "Marzenie Joy" zrobiły na mnie niesamowite wrażenie (ta scena gwałtu w 1 części. Polecam Ci również "Chińskie lalki". Sama nie czytałam jedynie "Na Złotej Górze" z książek wydanych w Polsce :)

      Usuń
  5. Tak pięknej szacie graficznej nie sposób się oprzeć ☺ mam poprzedni tom ale nie mogłam się w niego wgryźć. Wodocznie wybrałam źle miejsce i czas ☺ postaram się przeczytać znów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, możliwe też, że jako pierwsza książka autorki "Sieć rozkwitającego kwiatu" nie do końca jest "wyrobiona". Wydaje mi się, że ten tytuł ma ciekawszą fabułę. Poczytałam też trochę o trójce, i nie mogę sie jej doczekać. Podobno ma być jakiś wątek archeologiczny :) W każdym razie daj sobie drugą szansę z pierwszym tomem :)

      Usuń
  6. Poznałam już prozę tej autorki i myślę, że ta seria byłaby bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciekawa, to trochę inne spojrzenie na Chiny niż w pozostałych książkach pisarki ale na pewno warto sięgnąć po tę trologię :)

      Usuń
  7. Czytałam resztę książek autorki. Tego cyklu jeszcze nie, ale ostrzę sobie na niego ząbki :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pozostałe książki autorki Ci się spodobały, to ten cykl na pewno również przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  8. Znam twórczość tej pisarki i bez zastanowienia sięgam po jej książki. Tę na pewno też przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fanów Lisy See nie ma co przekonywać ;)

      Usuń
  9. Muszę w końcu przeczytać jakąś książkę tej pani, chodzą za mną od dawna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Mi chyba najbardziej w pamięć zapadły "Dziewczęta z Szanghaju" oraz "Marzenie Joy" (kontynuacja), więc jeśli chcesz dopiero zacząć znajomość z autorką, to polecam Ci te dwa tytuły :)

      Usuń
  10. Nie znam tej serii, ale takie nagromadzenie wątków brzmi intrygująco, tylko Chiny są dla mnie na tyle egzotyczne, że rzadko o nich czytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może więc ta książka przekona Cię, do częstszego czytania o tych regionach świata :)

      Usuń
  11. Nie znam tej autorki, ale zarówno pierwsza jak i ta część mnie intryguje. Wybrała ona bardzo trudny temat do opisania. Podoba mi się perspektywa przedstawienia w tej części bohaterów starszych - lubię patrzeć na przemiany postaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisarka w każdej ze swoich książek porusza ważne wątki, wszystkie oscylują w tematyce Chin, albo tych starych antycznych, albo współczesnych, ale naprawdę warto sięgnąć po każdą z jej książek :)

      Usuń
  12. Jeszcze nic nie czytałam tej autorki, ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zdecydujesz się na lekturę jej książek. Tak jak pisałam wyżej, na początek polecam "Dziewczęta z Szanghaju" i "Marzenie Joy" - genialne książki.

      Usuń
  13. Do tej pory nie słyszałam o tej autorce, ale chyba pora to zmienić, bo zdecydowanie zaitrygowała mnie Twoja recenzja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to możliwe, że o niej nie słyszałaś? :P Ciesze się, że moja recenzja intryguje. Naprawdę warto poznać bliżej twórczość pisarki, mocno wciąga :)

      Usuń
  14. Nie kojarzę, bym wcześniej czytała powieść, której akcja rozgrywa się w Chinach. O twórczości Lisy See dużo dobrego słyszałam, dlatego bardzo chciałabym nadrobić zaległości i sięgnąć właśnie po ten tytuł. Tym bardziej, że wieki temu nie czytałam kryminału z prawdziwego zdarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz nadrobić znajomość z pisarką. Wszystkie jej książki w jakiś sposób opisują Chiny w różnych etapach historycznych. Ta trylogia jest najbardziej "współczesna" :)

      Usuń
  15. To zdecydowanie coś dla mnie. Dawno już nie czytałam książek tej autorki, może w końcu warto by było ściągnąć coś z półki. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto. Ta książka powinna Ci przypaść do gustu :)

      Usuń
  16. Historia w książki jest wymyślona, ale opiera się jednak na rzeczach realnych - Chiny to jedna wielka fabryka, gdzie ludzie tyrają za drobniaki, a my kupując wytworzone towary, dokładamy się do ucisku klasy robotniczej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.