czwartek, 29 października 2015

"Niebieskie sandały" Wanda Szymanowska



Zamykam oczy i widzę lazurowy ocean, rozpalony piasek pod stopami, palmy, gorący powiew na twarzy. Jaki to dysonans przy codziennym chłodzie i wczesnych ciemnościach. Zima nie jest w Polsce przyjemna, szczególnie kiedy za oknem plucha, a nie wspaniałe białe krajobrazy. Bohaterka "Zielonych kaloszy", Antonina również nie należy do miłośników tej pory roku, dlatego postanawia polecieć na długie wakacje do Egiptu. Tam odkrywa niuanse kulturowe i religijne, zawiera nowe znajomości, gdzieś na horyzoncie pojawia się również szansa na głębsze uczucie. Tylko czy chwilowy pobyt w obcym kraju daje szanse na dłuższe relacje? 


Autorka postanowiła przedstawić dalsze losy Antoniny, która pragnęła odnaleźć się w Ruczaju Dolnym. Polska wieś daje szanse na spokój i odpoczynek, a także zwiedzanie miejscowej flory, jednak zimowe błoto, które zmusza do chodzenia w kaloszach przestało wystarczać bohaterce. Dzięki znajomości z Ahmedem, Egipcjaninem, którego poznała na wycieczce, ma zapewnione mieszkanie w tropikalnym kraju, gdzie może spędzić długie wakacje. 


Kobieta nadal szuka swojego szczęścia, chce odnaleźć radość z życia, a jednocześnie stara nie przejmować się problemami. Bohaterka odkrywa też kraj, do którego przyleciała, poznaje ludzi i nawiązuje przyjaźnie. Rola kobiety w Egipcie nadal jest drugorzędna, a panująca religia sprawia, że większość życia spędza ona w domu. Antonina jednak jest turystką, co powoduje, że tubylcy patrzą na nią zupełnie inaczej, z chęcią zawierają znajomości i każdy liczy na bliższe kontakty.


Książka, którą miałam przyjemność czytać jest krótka lecz treściwa. Łączy dwa wątki, które są mi bliskie - odnajdywanie swojego miejsca w życiu oraz poznawanie kultury Bliskiego Wschodu. Na pierwszym planie widać Egipt, relacje które rządzą żyjącymi tu ludźmi, kulturę i obyczaje, którymi się kierują, podejściem do życia, licznymi sprzecznościami powodującymi niezrozumienie osoby z zewnątrz. Antonina nie jest zupełną ignorantką w tej kwestii, jednak nie raz przyjdzie jej popełnić gafy wynikające z niezrozumienia, a powodowane dobrymi chęciami. 


Antonina ląduje w zupełnie innym miejscu, zostawia bliskich w Polsce, ich kontakt polega na wymianie maili. W Egipcie zawiera nowe znajomości - z Ewą, która po paru latach szczęśliwego małżeństwa z Egipcjaninem zaczyna dostrzegać problemy; z Fatimą, która ucieka od tradycji do Kanady, a jednak złośliwy los stawia przed nią nowe przeszkody. Problemy nowych znajomych są dla Antoniny bolesne, chciałaby im pomóc, a ich historie sprawiają, że myśli nad własną historią. 


Bohaterka chciałaby przeżyć gorące uczucie i pojawia się nadzieja, że z mężczyzną, który stanął na jej drodze, zwiążą ją bliższe relacje. Kobieta cały czas ma jednak w głowie swoje małżeństwo oraz cierpienia, które jej ono przysporzyło, dlatego mimo chęci nie potrafi do końca zaufać mężczyźnie. Jak potoczą się losy tego związku musicie przeczytać sami. 


"Niebieskie sandały" to książka którą można czytać samodzielnie albo jako kontynuację przygód Antoniny. Ta krótka historia może umilić jesienne wieczorny, choć na chwilę pozwoli przenieść się na gorące plaże Egiptu, przybliżyć sobie kulturę tego państwa, a także poznać osoby, które borykają się z różnymi problemami życiowymi. Warto poznać nową powieść autorki. 



Za egzemplarz książki dziękuję Pani Wandzie Szymanowskiej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.