czwartek, 5 listopada 2015

"Egzorcyzmy Dory Wilk" Aneta Jadowska


Aneta Jadowska przekonała mnie do urban fantasy. Od pierwszej części przygód Dory Wilk jestem coraz bardziej zachwycona pomysłami autorki. To wszystko powoduje, że dozuje sobie książki, nadal nie mam pełnej wiedzy o wydarzeniach, które autorka stworzyła. Wyjazd do Krakowa był znakomitym pretekstem do sięgnięcia po kolejny tom przygód wiedźmy (choć nadal nie ostatni). Czytało mi się tę książkę świetnie, w pewnym momencie wciągnęłam się na tyle, że zaczęłam zarywać noc, żeby dowiedzieć się co będzie dalej. Skończyłam lekturę i zaczęłam o niej myśleć, czasami tak mi się zdarza, niestety. Niestety, bo te przemyślenia doprowadziły do pewnych wniosków, które sprawiły, że ten tom nie będzie składał się z samych zachwytów. Mam parę zastrzeżeń, którymi z chęcią się z Wami podzielę. 


"Egzorcyzmy Dory Wilk" to piąty tom przygód toruńskiej wiedźmy, która po licznych wcześniejszych przygodach chciałaby wreszcie mieć trochę spokoju. Tym razem przez naciski ze strony swojej byłej szefowej kobieta podejmuje się sprawy morderstw na kobietach, które już na pierwszy rzut oka nie należą do "normalnych". Dora trafia w ręce porywaczy, a co się będzie działo dalej musicie przeczytać sami. Tym razem będzie dużo demonów, stref piekielnych i Baala.


Autorka ma w zwyczaju zaczynać niewinnie, żeby dość szybko rzucać bohaterkę na głęboką wodę, a czytelnika wraz z nią. Kobieta niby wraca do realnego Torunia, żeby chwilę później trafić do kręgów piekielnych, gdzie dzieją się z nią rzeczy niewyobrażalne. Dora zostaje zmuszona do wzięcia udziału w mrocznych rytuałach, żeby z ich konsekwencjami borykać się do końca tomu. Po drodze będzie musiała odnaleźć sprawców tej sprawy oraz bliżej poznać z demonami. Czyta się świetnie, wciąga od pierwszych tron, a zagłębiając się w tą historię chce się tylko więcej i więcej. Skąd więc moje wątpliwości? Skąd przemyślenia, które podsunęły mi takie a nie inne wnioski? 


Powód jest jeden ale bardzo ważny: za dużo tu Dory, jest za bardzo samowystarczalna, potrafi większość spraw załatwić sama a chłopcy są tylko do dekoracji, czasem do pomocy. Wiem, idealnie nie było. Sceny brutalne się zdarzały, gdyby nie pewne demony i Baal to by sobie nie poradziła ale... Dora po raz kolejny zjednuje sobie wszystkich: demony bestii, Baala, Mirona i Joshue. Z jednej strony staje się kobietą - macho która ma inteligencję, urodę i siłę; która potrafi załatwić sama większość problemów zagrażających jej i jej bliskim, z drugiej zaś strony chce wszystkich uszczęśliwić, kochać i nieść pokój. Nie chce nikogo urazić, chciałaby z wszystkimi żyć w zgodzie, jest prze szczęśliwa gdy Joshua znajduje swoje miejsce w szkole, Miron jest coraz bliżej oświadczyn, Witkacy zbliża się do świata magii, tylko Baal w tej układance nie gra, jest opuszczony i samotny. Autorka jednak i w tym wypadku stworzyła historię, która pięknie wszystko zamyka. Z drugiej strony wszyscy Ci przedwieczni panowie, żyjący czasem setki i tysiące lat, bardzo silni, posiadający wierzę życiową lgną do Dory jak psiaki. Zabrakło przeciwwagi, którą w poprzednim tomie był Varg. Wreszcie ktoś, kto wyraźnie nie lubi tej bohaterki, kto stawia na swoim i robi wszystko żeby swoją antypatię pokazać. 



Czytając ostatni akapit możecie przypuszczać, że ocenię ten tom nisko, ale to nieprawda. Pomysł na fabułę po raz kolejny mi się podobał. Przeniesienie akcji do kręgów piekielnych, bliższe poznanie demonów, ich podział i koligacje rodzinne, a także niebezpieczeństwo, które groziło bohaterce przez większość czasu - to wszystko sprawiło, że szybko poradziłam sobie  z tym tytułem. Trochę mało było Mirona, którego bardzo lubię od pierwszego tomu. Gra on tu raczej rolę dekoracyjną. Autorka zdecydowała się wypromować Baala, jego historię oraz problemy które nadal nie pozwalają mu na spokojne życie. 


To kawał dobrej literatury rozrywkowej. Czyta się szybko, przyjemnie, można się pośmiać, choć są również momenty napięcia. Po raz kolejny powtórzę - fani autorki na pewno powinni sięgnąć po ten tom, osoby które nie znają Dory Wilk raczej od końca zaczynać nie powinny, choć myślę, że można czytać ten tom zupełnie samodzielnie.

Seria o Dorze Wilk: 

Złodziej dusz | Bogowie musza być szaleni | Zwycięzca bierze wszystko | Wszystko zostaje w rodzinie | Egzorcyzmy Dory Wilk | Na wojnie nie ma niewinnych

Opowiadania z Universum: 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.