sobota, 13 lutego 2016

Dalsze losy bohaterów w "Rok Szczura. Wędrowniczka" Olga Gromyko


Sięgając po kolejny tytuł ulubionej autorki czuje się, jak dziecko, które dostaje cukierka. Zakładam z góry, że będzie smacznie i nawet jak cukierek okaże się kwaśny będę w stanie usprawiedliwić jego smak. Myślicie, że tym razem musiałam tłumaczyć autorkę przed samą sobą? W pierwszym tomie "Wiernych wrogów" postać Ryski zgrzytała mi pod zębami i sprawiła, że tytuł ten nie był aż tak wspaniały jak bym chciała. Jak potoczyły się losy bohaterów w drugim tomie i czy nadal dziewczyna przyprawiała mnie o ból zębów? 




Ryska, Żar i Alk podążają do kupca, od którego mają dostać pieniądze za pomoc Sawrianinowi. Dzięki nim będą mogli zacząć nowe życie w miejscu, które sami sobie wybiorą, czy to będzie miasto czy wieś. Niestety sprawy się komplikują, bohaterowie zostają posądzeni o najgorsze zbrodnie, sami również muszą zweryfikować swoje podejście do życia. Po licznych perypatiach osiadają w mieście, gdzie być może znajdą swoją życiową przystań. Niestety nadal pozostaje problem, z którym mierzy się Alk, raz człowiek raz szczur. 

- Jakie "wstawaj"?! - zaatakowała Sawrianina zapłakana dziewczyna - A może on póki ten wóz po wzgórzach skakał coś sobie odbił w środku i teraz umiera? - Umierasz? - spytał Alk rzeczowo przedmiotu ich dyskusji.- Wypchaj się sianem - odparł Żar ze złością- To ma być testament? - Tak, będzie z ciebie ładna ozdóbka do pokoju! - Złodziej nie został dłużny- Umrze - skonstatował Alk ze smutkiem, zwracając się do Ryski - Już bredzi w maglinie. 

Zabierając się za kolejny tom przygód bohaterów byłam ciekawa, jak potoczą się ich losy, choć miałam świadomość charakteru Ryski. O dziwo w tym tomie bohaterka powoli się zmienia, doświadczenia, które zdobywa w czasie podróży pozwalają jej przejrzeć na oczy, zrozumieć, że nie ma dobra i zła, ale jest bardzo dużo odcieni szarości. Dziewczyna powoli nabiera pewności siebie, pokazuje, że mimo wychowania w wiesce nie da sobie w kaszę dmuchać. Jest to zmiana powolna i nawet pod koniec lektury nie dorównuje moim ulubionym bohaterkom innych serii pisarki, ale nadal mam nadzieję, że w kolejnym, ostatnim już tomie, wreszcie pokaże pazury. 

Coraz bardziej podobają mi się również pozostali bohaterowie, Żar, drobny złodziejaszek, którego spryt i zwinność nie raz uratowały przed problemami, ale o wiele częściej do nich doprowadziły. Alk, szlachcic, który musi dostosować się do życia, tajemniczy, mroczny, z zadrą w sercu, mężczyzna, który nie przyciąga do siebie ludzi, a to, że trafił na Ryskę, która chce mu pomóc, może uważać za dużą szansę od losu. Pisarka wprowadza również nowe postacie, które powoli zbliżają się do bohaterów i wchodzą z nimi w różne relacje.

Styl pisarki cały czas się rozwija, wciąga, zachęca do lektury i nie pozwala się od niej oderwać. Żarty sytuacyjne, ciągłe utarczki między Żarem a Alkiem, mężczyznami o tak różnych charakterach, zwroty akcji, które nie pozwalają bohaterom na chwilę wytchnienia, to wszystko sprawia, że "Wędrowniczkę" czyta się szybko i z przyjemnością. 


- Czy w tym domu będę miał w końcu szansę zasnąć?! - zapytał Sawrianin chmurnie i z wściekłością z mroku pod sufitem - Najpierw się darła, teraz chrząka... Co jej się tam takiego śni, że się zmieniła w świnię? 

To bardzo dobra kontynuacja pierwszego tomu, choć akcja nie jest bardzo wartka, to jednak wydarzenia, które mają miejsce nie pozwalają bohaterom na zwykłe życie. Pierwszy tom bym bardziej rozciągnięty w czasie, pokazywał dzieciństwo Ryski i Żara, ich dorastanie i ucieczkę z wieski. Tym razem odcinek czasu jest o wiele krótszy, mieści się na przestrzeni kilku tygodni. 

Lektura tego tomu sprawiła mi wiele przyjemności, parokrotnie wywołała uśmiech na twarzy, nie zdołałam się też powstrzymać przed wybuchem śmiechu podczas kolejnej utarczki słownej między bohaterami. Przemiana bohaterki, powolna a jednak widoczna to kolejny pozytywny aspekt tego tytułu. Jeśli nie czytaliście jeszcze drugiego tomu, polecam jego lekturę. Być może nie mieliście jeszcze okazji czytać żadnego tytułu trylogii, sięgnijcie, a poznacie inny typ bohaterki, niż te odważne i pewne siebie kobiety. Może jednak nie czytaliście, a wręcz nie znacie twórczości Olgi Gromyko. Fani fantastyki powinni to koniecznie nadrobić.  

Trylogia "Rok Szczura":

Widząca | Wędrowniczka

Inne książki pisarki na blogu: 



Za uśmiechy i chichoty przy lekturze dziękuję:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.