niedziela, 19 marca 2017

Kim jest "Akuszer bogów" Aneta Jadowska


Pierwszy tom tej serii mnie zauroczył, nie mogłam więc odmówić sobie lektury dalszych przygód bohaterki. Końcowe wydarzenia z "Dziewczyny..." otwierały bardzo wiele możliwości. Z niektórych pisarka skorzystała, inne, być może, nadal czekają na swoją kolej. Nikita zaczyna poszukiwać swoich korzeni, musi zmierzyć się z irytującymi zabójcami i opuszcza niezwykłe magiczne miasto. Gdzie powiedzie ją los i jak poradzi sobie z problemami? Poznajcie "Akuszera bogów". 


Wszystko, w co wierzyła, okazało się kłamstwem. Nie wie już, kim jest ani czemu przez większość życia karmiono ją bredniami. Była mistrzynią fałszywych tożsamości, a teraz na niczym nie zależy jej tak mocno, jak na poznaniu tej prawdziwej.

Zdradzona przez najbliższych, ścigana przez płatnych zabójców i nękana przez domagające się uwagi duchy przeszłości, rusza do kolebki wszystkich strachów – do magicznej Norwegii, gdzie wszystko się zaczęło.

Tam czekać będą na Nikitę ludożercze trolle, boskie pszczoły, niespuszczające jej z oka kruki i tajemniczy Akuszer Bogów. Odpowiedzi oczywiście też – ale czy takie, jakich oczekuje?

Myślicie, że drugi tom z zasady musi być gorszy? Nic bardziej mylnego. Autorka doskonale utrzymuje poziom, przenosząc autorkę w rejony Norwegii. Nikita nie może pogodzić się z ostatnimi wydarzeniami, tym bardziej, że w snach nawiedza ją zmarły. Postanawia wykorzystać wskazówki i wyruszyć na poszukiwania Akuszera Bogów. 

Od samego początku musi zmagać się z ciągłymi próbami zamachu, spore siły, magia i ciągłe podążanie swoim tropem zmusza ją do wielu podejrzeń, niestety do końca nie jest pewna, kto stoi za wysłanymi ludźmi. 

Podczas podróży Nikita musi zmierzyć się również z własną naturą. Przez lata spychana na dalszy plan, teraz pokazuje, że można z nią współpracować. Kobieta musi odkryć, co nią kieruje i jakie intencje jej przyświecają.

Autorka pokusiła się o wprowadzenie motywów skandynawskich, z panteonem tamtejszych bogów na czele. Zupełnie różny od Polski i wszelkich miast magicznych, posiada swój niezwykły klimat, magiczną atmosferę i stworzenia. To co Aneta przedstawiła zyskało moją całkowitą aprobatę. 

Zostaje jeszcze Robin, wierny towarzysz podróży, równie tajemniczy, jak dawniej. Nie wiadomo, jaką magią włada, kim jest i dlaczego nic nie pamięta. Może jednak da się rozwiązać przynajmniej część tej zagadki. 

"Akuszer bogów" to świetna kontynuacja serii. Poszukiwanie siebie, odkrywanie swojej natury, norweskie klimaty i panteon tamtejszych bogów to doskonała odskocznia od codzienności. Jednocześnie ten tytuł nic nie traci ze specyfiki książek Anety Jadowskiej i z pewnością wszyscy jej fani będą zachwyceni. Jestem strasznie ciekawa, co wydarzy się dalej.

Seria o Nikicie: 



Heksalogia o Wiedźmie:


Cykl Szamański: 


Szamański blues

Opowiadania:





Za możliwość poznania Nikity dziękuję:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.